REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koniec sporu zbiorowego w ZUS. Będą nagrody dla pracowników

2017-10-17 14:13
publikacja
2017-10-17 14:13
Dodaj Bankier.pl w Google

Porozumieniem związków zawodowych w ZUS z zarządem zakładu zakończył się spór zbiorowy w firmie - dowiedziała się we wtorek PAP. Z porozumienia przedstawicieli prezes Zakładu i szefów związków wynika, że pracownicy otrzymają nagrody od 1do 1,5 tys, zł.

fot. Tomasz Sternicki / / FORUM

Porozumienie podpisano w piątek. Doszło do niego w wyniku mediacji. Pod wspólnym komunikatem o porozumieniu podpisało się 10 związków zawodowych działających w ZUS.

Reklama

Rzecznik prasowy Zakładu Wojciech Andrusiewicz potwierdził w rozmowie z PAP zawarcie porozumienia ze związkami przez przedstawicieli prezes Zakładu prof. Gertrudy Uścińskiej. "Zawsze w rozmowach ważne jest, by obie strony dążyły do kompromisu. W ZUS udało się to osiągnąć" - powiedział PAP Andrusiewicz. Dodał, że nie sprawdził się czarny scenariusz - strajku podczas wydawania decyzji emerytalnych, wynikających z obniżenia wieku przechodzenia na emeryturę.

"Wnioski obsługujemy na bieżąco, bez żadnych opóźnień, wydaliśmy 100 tys. decyzji. Udało się też zakończyć spór zbiorowy" - dodał.

Nagroda będzie uzależniona od stażu pracy w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych - pracujący do 15 lat otrzymają 1000 zł, a powyżej 15 lat - 1,5 tys. zł brutto. Nagrody mają zostać wypłacone do końca października.

Wakacje na giełdzie

Nagrody otrzymają wszyscy zatrudnieni w Zakładzie na dzień odpisania porozumienia - 13 października. Wyłączeni z nagród zostali ci, którzy pracują krócej niż rok, do września nie przepracowali przynajmniej 6 miesięcy, są w okresie wypowiedzenia, albo w 2017 r. zostali ukarani karą porządkową.

Dodatkowe nagrody mogą trafić do pracowników w grudniu, po przeanalizowaniu wykonania funduszu wynagrodzeń. Wolne środki z funduszu zostaną przeznaczone na nagrody w wysokości i na zasadach uzgodnionych ze związkami.

Partnerzy potwierdzili też wcześniejsze podwyżki - od stycznia 2017 r. 150 zł brutto i od sierpnia 2017 r. 200 zł brutto średnio na etat.

"Na rok 2018 i na lata kolejne, pracodawca zobowiązał się podjąć działania zmierzające do zwiększenia funduszu wynagrodzeń osobowych" - stwierdza porozumienie.

Związki rozpoczęły spór z zarządem ZUS w czerwcu, domagając się 700 zł podwyżki w tym roku.

"W odniesieniu do pozostałych żądań związków zawodowych uzgodniono kwestie związane z poziomem zatrudnienia i funkcjonowaniem terenowych jednostek organizacyjnych, które mają zabezpieczyć warunki pracy i płacy pracowników". Pracodawca potwierdził też swoje zobowiązania - przestrzeganie Regulaminu Pracy i Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy.(PAP)

autor: Aleksander Główczewski

ago/ js/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rektor UW chce zdobyć kapitał żelazny i emitować obligacje. „Na dobry początek przydałoby się 10 mld zł”
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
wizytator
Nagroda to zazwyczja jest za coś a w tym wypadku za co ?
bamboocza2
Jak chcą podwyżek to niech zrezygnują z ciasteczek i kary za 8ml zł rocznie, albo niech rząd zmniejszy zatrudnienie to będzie można pozostałym podnieść
tomitomi
....???? jak , ja muszę tej bandzie fundować nagrody !!??? za co ????!
rocznie utrzymuję 46 000 nierobów ,którzy kosztują mnie ( jestem udziałowcem zusu ) ok 4 MILIARDY złotych !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ja się pytam dlaczego ?
po_co
Bo jesteś tak samo naiwny jak ja i reszta Polaków - co cztery lata głosujemy zachowawczo, obawiając się wywrotu organizacji państwa naiwnie wierząc, że ludzie którzy od lat żyją w obecnym systemie zaczną go reformować. Guzik prawda, żaden polityk nie będzie odbierał sobie od ust tego co przez lata wypracowali dla niego koledzy.

Pamiętasz
Bo jesteś tak samo naiwny jak ja i reszta Polaków - co cztery lata głosujemy zachowawczo, obawiając się wywrotu organizacji państwa naiwnie wierząc, że ludzie którzy od lat żyją w obecnym systemie zaczną go reformować. Guzik prawda, żaden polityk nie będzie odbierał sobie od ust tego co przez lata wypracowali dla niego koledzy.

Pamiętasz wypowiedź pana P. z Nowoczesnej ? Przejada 30 tys. zł miesięcznie ale nie ma zamiaru rezygnować ze swojego wynagrodzenia, a co on takiego dla Polski zrobił ? Kompletnie nic, z jego pracy i krzyków nie przybyło nawet jednej kromki chleba ale za to okrada nas co miesiąc z pensji 15 kasjerek.

Niestety z pełną świadomością konsekwencji obawiam się, że bez totalnego przewrotu nic w tej kwestii się nie zmieni. Tak długo jak w rządzie będzie chociaż jeden polityk który rządził przez ostatnie 27 lat ( i wcześniej ) tak długo ten ustrój będzie chory.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki