REKLAMA

Koniec kryzysowego cięcia cen, NBP będzie miał zagwozdkę

Ignacy Morawski2021-04-19 09:04założyciel SpotData.pl
publikacja
2021-04-19 09:04
fot. Marek Wisniewski / Puls Biznesu / FORUM

Załamanie popytu w kryzysie doprowadziło do spowolnienia cen w Polsce. Ale ten proces się zatrzymał, a nawet odwrócił.

Od paru miesięcy widać, że ceny lekko przyspieszyły. Oznacza to, że nie nastąpi spadek inflacji, na który liczyła Rada Polityki Pieniężnej (RPP), w której gestii są zmiany stóp procentowych.

Inflację za marzec już znaliśmy – wynosi 3,2 proc., wobec 2,4 proc. w lutym. Pisałem o tym ponad dwa tygodnie temu. Teraz jednak mamy więcej danych pokazujących zmiany cen w rozbiciu na różne kategorie. Pozwalają one lepiej oszacować fundamentalne trendy i zrozumieć, co się dzieje w gospodarce. To trochę tak jak z samochodem, w którym coś furczy – trzeba zajrzeć pod maskę, żeby stwierdzić, czy to tłumik, czy coś innego.

Do opisu trendów cenowych najlepiej służy tzw. inflacja bazowa, czyli dane o inflacji po odjęciu różnych kategorii, które mogą zaburzać główny wskaźnik. Ja dodatkowo przepuszczam to jeszcze przez różne filtry statystyczne, które wyrzucają efekty sezonowe, i pokazuję zmiany w ujęciu miesiąc do miesiąca, a nie rok do roku. Dzięki temu mamy lepszy obraz silnika.

Co z tego obrazu wynika? Warto spojrzeć na wykres, tam dużo widać. Tuż po wybuchu epidemii ceny zwolniły, czyli rosły średnio wolniej niż przed epidemią. Prognozy NBP od wielu kwartałów regularnie wskazywały, że ten proces będzie trwał i się pogłębiał. Dopóki popyt w gospodarce jest niższy niż zdolności wytwórcze, dopóty ceny miały zwalniać lub przynajmniej rosnąć w stabilne niskim tempie. Jednak od paru miesięcy widać odwrócenie trendów. Ceny przyspieszyły - i nie wynika to tylko z podwyżek cen regulowanych, bo po ich odjęciu też widać wzrost. Przyczyną nie są też wyłącznie zmiany cen paliw, bo bez ich uwzględnienia nadal widoczne jest przyspieszenie. Przyspieszenie w ogóle nie wynika z cen pojedynczych towarów czy usług, bo po odrzuceniu skrajnych wartości zmiana trendu się utrzymuje.

/ Puls Biznesu

Wiele wskazuje zatem, że inflacja w tym roku – a przynajmniej w najbliższych 3-6 miesiącach – będzie wyższa, niż prognozował NBP.

Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego inflacja przyspiesza w warunkach recesji?

Jeden z możliwych powodów jest taki, że bodźce cenowe w czasie obecnej recesji kształtują się inaczej niż w przeszłości. Normalnie brak popytu skłania firmy do cięcia cen lub ich niepodnoszenia, bo trzeba walczyć o klienta. Dziś jednak część firm nie walczy mocno o klienta, tylko o przetrwanie przy pomocy publicznego wsparcia. Restauracja, tnąc ceny, nie przyciągnie więcej konsumentów. Ci, którzy przychodzą, są bowiem mało wrażliwi na ceny - są zdeterminowani, by zamówić jedzenie na wynos. Firma utrzymuje się dzięki pomocy.

Są też segmenty gospodarki, w których popyt ewidentnie przewyższa podaż, ponieważ przeniósł się z zamkniętych sektorów. Tak jest na przykład w przypadku niektórych branż przemysłowych, czy w niektórych usługach cyfrowych. Dlatego widać podwyżki cen sprzętu i usług telekomunikacyjnych.

Do tego wszystkiego dochodzi słaby złoty, który podnosi ceny importowanych towarów.

Można też spojrzeć na zjawisko podwyższonej inflacji z zupełnie innej perspektywy. Jest to cena, jaką płacimy za ratowanie się przed spadkiem zatrudnienia. Moim zdaniem zdecydowanie warto ten koszt ponieść, żeby całe pokolenie nie wylądowało na bezrobociu na pół życia – bo takie są długookresowe efekty głębokiej recesji.

W głowie członków RPP dominuje scenariusz, w którym inflacja powoli sobie opada z powodu niskiego popytu. Może się jednak okazać, że tego opadania nie będzie - i wtedy zmieni się podejście do stóp procentowych. Nie chodzi o to, że wkrótce wejdziemy w cały cykl podwyżek. Ale głosy takie jak Łukasza Hardta, członka RPP optującego za podwyżką stóp o 0,15 pkt proc., zyskają na znaczeniu.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
założyciel SpotData.pl

Ignacy Morawski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ekonomistów rynkowych. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty odpowiedzialnego za analizy makroekonomiczne. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach prognostycznych, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez Narodowy Bank Polski i „Rzeczpospolitą”. Był również członkiem zespołu przygotowującego prognozy makroekonomiczne w Polskiej Akademii Nauk, pracował także w think tanku WiseEuropa. Karierę rozpoczynał jako reporter ekonomiczny „Rzeczpospolitej”. Jest absolwentem ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Otwórz iKonto Biznes w Alior Banku, spełnij warunki promocji i zgarnij 300 zł od Bankier.pl i do 1500 zł od Alior Banku.

Otwórz iKonto Biznes w Alior Banku, spełnij warunki promocji i zgarnij 300 zł od Bankier.pl i do 1500 zł od Alior Banku.

Komentarze (28)

dodaj komentarz
zeus6161
W ciągu roku cana prądu wzrosła o 100%. Paliwa o 30%. Certyfikaty na CO2 wyprzedają jak alkoholik meble. Pieniądz drukują i puszczają do obiegu w wielo miliardowych transzach. Rozdawnictwo tego "pieniądza" trwa w najlepsze. Suweren się cieszy, że rząd wprawdzie kradnie ele przynajmniej się dzieli. A tvpis głosi W ciągu roku cana prądu wzrosła o 100%. Paliwa o 30%. Certyfikaty na CO2 wyprzedają jak alkoholik meble. Pieniądz drukują i puszczają do obiegu w wielo miliardowych transzach. Rozdawnictwo tego "pieniądza" trwa w najlepsze. Suweren się cieszy, że rząd wprawdzie kradnie ele przynajmniej się dzieli. A tvpis głosi 3% inflację i wspaniały rozwój gospodarki.
itso_jedenproc_na_wolnosc
''Koniec kryzysowego cięcia cen, NBP będzie miał zagwozdkę'' - nieprawda
itso_jedenproc_na_wolnosc
''Dlatego widać podwyżki cen sprzętu i usług telekomunikacyjnych.'' zdanie p jest nieprawdą :D sprzęt telekomunikacyjny -10,3
itso_jedenproc_na_wolnosc
''Restauracja, tnąc ceny, nie przyciągnie więcej konsumentów. '' niskie ceny nie przyciągają klientów nieprawda, ciecie cen, proporcja cenowa + reklama = zwiększony popyt
itso_jedenproc_na_wolnosc
''Firma utrzymuje się dzięki pomocy.'' nieprawda dzięki pracy klasy robotniczej
talmud
nbp musi szmacić złotówkę żeby makulatura $$ wyglądała atrakcyjnie ......takie same naciski ma boj & ebc......:)
harrytracz
Powiedzmy "SPRAWDZAM" do Glapy i RPP:
2021-04-07 RPP patrzy na inflację ze spokojem, zmiana tonu ws. kursu złotego mało istotna
2021-04-09 RPP: po pandemii ponownie pojawią się czynniki, które wcześniej obniżały inflację
2021-04-12 Ancyparowicz z RPP: Nie ma zagrożenia, aby inflacja CPI trwale przekroczyła
Powiedzmy "SPRAWDZAM" do Glapy i RPP:
2021-04-07 RPP patrzy na inflację ze spokojem, zmiana tonu ws. kursu złotego mało istotna
2021-04-09 RPP: po pandemii ponownie pojawią się czynniki, które wcześniej obniżały inflację
2021-04-12 Ancyparowicz z RPP: Nie ma zagrożenia, aby inflacja CPI trwale przekroczyła 3,5 proc.
2021-04-13 Żyżyński: Nie sądzę, by inflacja bardzo gwałtownie skoczyła w górę
2021-04-15 Kochalski: NBP w tej chwili dba o stabilność cen i walczy ze skutkami pandemii
Źródło: bankier.pl :)
volksempfanger
Adam, skoro ceny ida w góre to dajcie ludziom więcej pieniędzy. Co tu jest trudnego do zrozumienia, dlaczego drapiesz się w głowę? :)
harrytracz
Mam to samo wrażenie po przeczytaniu całego artykułu. Jakież wielkie zdziwienie że inflacja powyżej celu. Nie wiem komu te artykuły piszą, lanie wody na podstawie lania wody wypowiedzi Glapy. Wypuścili śmieci-obligacje pod pandemię, NBP skupił, PKB stoi lub sie kurczy, usług nie ma, towaru w obrocie mniej a podaż pieniądza Mam to samo wrażenie po przeczytaniu całego artykułu. Jakież wielkie zdziwienie że inflacja powyżej celu. Nie wiem komu te artykuły piszą, lanie wody na podstawie lania wody wypowiedzi Glapy. Wypuścili śmieci-obligacje pod pandemię, NBP skupił, PKB stoi lub sie kurczy, usług nie ma, towaru w obrocie mniej a podaż pieniądza rośnie (na podstawie danych NBP/podaż M3). Kurde inflacja, jakie zdziwienie.
itso_jedenproc_na_wolnosc
większy priorytet niż podwyżki mają miejsca pracy

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki