REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Konfederacja Lewiatan: handel podróbkami wynosi 464 mld dol. rocznie

2022-03-22 14:28
publikacja
2022-03-22 14:28

Wartość rocznego handlu podrabianymi towarami wynosi 464 mld dol. - podała we wtorek Konfederacji Lewiatan. Wskazała, że najmocniej zjawisko dotyka branże: kosmetyczną, farmaceutyczną, alkoholową, zabawek i gier.

Konfederacja Lewiatan: handel podróbkami wynosi 464 mld dol. rocznie
Konfederacja Lewiatan: handel podróbkami wynosi 464 mld dol. rocznie
fot. Claro Cortes / / Reuters

Według organizacji w podrabianiu produktów przodują Chiny, Grecja i Turcja. Unia Europejska jest drugim na świecie importerem towarów i usług, co daje ogromne możliwości, ale niesie również ryzyko pojawienia się na dużą skalę towarów podrobionych.

Gospodarka UE specjalizuje się głównie w produktach o znacznej wartości i najczęściej wysokiej jakości, które często są chronione znakami towarowymi, patentami czy też oznaczeniami geograficznymi. I wiele takich towarów jest podrabianych.

Jak zaznaczył starszy ekonomista OECD Piotr Stryszowski, w ostatnich 15 – 20 latach rośnie zjawisko podrabiania towarów. "Większość podróbek jest wytwarzana w Chinach. Wśród krajów, które pośredniczą w tym procederze wymienia się m.in. Hongkong, Singapur, Grecję, czy Turcję. Wiele krajów uzyskuje z tego tytułu duże korzyści" – dodał.

Ekspertka Konfederacji Lewiatan Elżbieta Dziuba wskazała, że produkty podrobione docierają do Unii Europejskiej skomplikowanymi szlakami handlowymi, przy nadużyciu wielu pośrednich punktów tranzytowych. "Problem nadal stanowi wykorzystywanie małych przesyłek, dzięki którym przestępcy mogą ograniczyć ryzyko wykrycia nielegalnych produktów. Poza indywidualnymi działaniami podejmowanymi przez internetowe platformy handlowe, które mają zapobiegać podrabianiu towarów i zmniejszać skalę tego problemu, podmioty te bardzo chętnie przyłączają się do dobrowolnych inicjatyw takich jak Memorandum of Understanding for Counterfeit Goods czy Product Safety Pledge, które są pomocne w walce z nieuczciwymi sprzedawcami" – wyjaśniła.

Wakacje na giełdzie

W ocenie ekspertów, egzekwowanie praw własności intelektualnej powinno uwzględniać potrzebę innowacji i zachowania zasad uczciwej konkurencji. "Warto też pamiętać o wykorzystywaniu internetu, w tym internetowych platform handlowych, jako drogi rozpowszechniania podrabianych towarów i środowiska, w którym nowe technologie odgrywają znaczącą rolę" - wskazali.

Dodali, że na platformach internetowych ciąży szczególna odpowiedzialność za przeciwdziałanie naruszeniom praw własności intelektualnej. Ogromną rolę odgrywa również aktywność organów celnych w walce z nielegalnym towarami.

Zwrócili uwagę, że nadal wiele wątpliwości pojawia się w związku z możliwością uzyskania ochrony patentowej na wynalazki wspomagane programem komputerowym w obszarze IT. Również to zagadnienie jest kluczowe dla efektywnego budowania ekosystemu innowacji w Polsce. Tym wszystkim wyzwaniom będzie musiała sprostać planowana nowelizacja ustawy Prawo własności przemysłowej.

Według Elżbiety Dziuby, z pewnością w najbliższym czasie uwaga posiadaczy praw własności intelektualnej, pełnomocników, właściwych urzędów oraz konsumentów zwrócona będzie w kierunku Rosji, która dokonała swoistego rodzaju zawieszenia praw własności intelektualnej wobec krajów uznanych za „nieprzyjazne”, w odpowiedzi na nałożone sankcje. (PAP)

autorka: Longina Grzegórska-Szpyt

lgs/ skr/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
ddaamm
Utracona korzysc z myta za przechodzenie obok mnie szacuje na 187mld hrywien, stanie przy mnie bez opłaty licencyjnej na 500mln dolarów papierowych.

Na poważnie:
zabawne jest to, że na początku w liberalnym systemie anglosaskim najważniejsze są prawa człowieka, np do prywatności, wolności słowa i bez problemu możesz dostać
Utracona korzysc z myta za przechodzenie obok mnie szacuje na 187mld hrywien, stanie przy mnie bez opłaty licencyjnej na 500mln dolarów papierowych.

Na poważnie:
zabawne jest to, że na początku w liberalnym systemie anglosaskim najważniejsze są prawa człowieka, np do prywatności, wolności słowa i bez problemu możesz dostać oprogramowanie/film na bazarze etc.
(Teraz na tym etapie jest Ukraina, tam nikt nie pomyślałby, ze nie można sobie czegoś z internetu pobrać.)
Z czasem i dzięki temu trochę się bogacisz, ale gdy już wydaje Ci się, ze wszystko idzie w dobrym kierunku, torówno z tym następuje wzrost opłat licencyjnych, za markę etc
(Teraz na tym etapie jesteśmy w Polsce - zaraz będziemy musieli ściągnąć licencjonowany węgiel z Australii za 1000$ za tone).
Na końcu, jak teraz w stanach, musisz zapłacić za licencje na lekarstwo 10 mln dol bo umrzesz.

xiven
powszechny bojkot praw autorskich jest nam potrzebny, zbyt mocno naruszają one podstawowe prawa człowieka

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki