REKLAMA

Kończy się epoka spekulacji walutowej na kredytach hipotecznych

Bogusław Półtorak2011-12-09 10:44
publikacja
2011-12-09 10:44
Dodaj Bankier.pl w Google
Wycofywanie się z udzielania kredytów denominowanych w walutach obcych przez lidera polskiego rynku kredytów mieszkaniowych jest symboliczne. Kończy się epoka spekulacji walutowej na kredytach hipotecznych.

Dodać należy, że niestety dopiero pod presją konsekwencji kryzysu finansowego. Zasada zachowania tej samej waluty kredytów i dochodów powinna była obowiązywać już od dawna.

Warto przypomnieć, że już w 2006 roku nadzór bankowy przy pierwszej wersji Rekomendacji S postulował wprowadzenie zakazu kredytów denominowanych. Ówcześnie zabrakło determinacji i siły, aby wprowadzić tę zasadę jaką obowiązującą. Klienci bronili się przed zakazami, licząc na niskie raty, banki broniły kredytów denominowanych, bo dzięki carry trade bardzo dobrze na nich zarabiały. Efektem była bańka spekulacyjna na rynku mieszkaniowym i znaczny wzrost ryzyka systemowego, a przede wszystkim kłopoty kredytobiorców.

Dziś już chyba wszyscy uczestnicy rynku kredytowego zdają sobie sprawę z niebezpieczeństw gry spekulacyjnej na rynku walutowym. W Polsce nie doszło na szczęście do takiej eskalacji problemu, jak na Węgrzech, ale ponad sto tysięcy polskich kredytobiorców spłaca dziś kredyty znacznie przekraczający wartość nieruchomości.

Kredytobiorcy, którzy zaciągali kredyty w CHF przy kursie 2 zł i spłacający dziś po 3,65 zł mają chyba tutaj najwięcej do powiedzenia na temat "atrakcyjności" oferty bankowej w zakresie kredytów denominowanych. To także wiedza, która - miejmy nadzieję - nie pójdzie w las i z czasem dorobimy się w Polsce bezpiecznego i stabilnego sytemu finansowania nieruchomości.

Bogusław Półtorak,
główny ekonomista i redaktor naczelny serwisów Bankier.pl

Tekst jest komentarzem do artykułu PKO BP żegna się z euro
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Afera Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Sąd wkrótce zdecyduje, czy była prezes i znany adwokat trafią za kratki
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~pawel
Ziutek - to umoczyli czy dopiero umocza?? I gdyby ziscil sie Twoj plan :)?? Bo narazie nie umoczyli i zaklinanie rzeczywistosci nic tu nie da, ja mam akurat opocentowanie kredytu po 1,01% wiec narazie nie umoczylem a jak zacznie sie robic to co tak sobie wymarzyles to zawsze mozna przewalutowac - czyli jednak wychodzi ze nie umoczyli Ziutek - to umoczyli czy dopiero umocza?? I gdyby ziscil sie Twoj plan :)?? Bo narazie nie umoczyli i zaklinanie rzeczywistosci nic tu nie da, ja mam akurat opocentowanie kredytu po 1,01% wiec narazie nie umoczylem a jak zacznie sie robic to co tak sobie wymarzyles to zawsze mozna przewalutowac - czyli jednak wychodzi ze nie umoczyli i nawet jak bedzie tak zle jak piszesz to nei umocza...
~architeq
ziutek no przykro mi zle zrobiles, co ci poradzic? to chyba jednak ciebie w chuja zrobili
~Alex
Jako kredytobiorca, który zaciągał swój kredyt przy kursie 2,20 rzeczywiście mam coś do powiedzenia na ten temat: była i nadal jest to oferta atrakcyjna.
Biorąc pod uwagę obecny kurs franka, to jest to wręcz wymarzony moment, żeby zaciągnąć taki kredyt!
No chyba że rozpadnie się UE, ale co się w takiej sytuacji może stać, tego
Jako kredytobiorca, który zaciągał swój kredyt przy kursie 2,20 rzeczywiście mam coś do powiedzenia na ten temat: była i nadal jest to oferta atrakcyjna.
Biorąc pod uwagę obecny kurs franka, to jest to wręcz wymarzony moment, żeby zaciągnąć taki kredyt!
No chyba że rozpadnie się UE, ale co się w takiej sytuacji może stać, tego tak naprawdę nie wie nikt, a gdyby doszło do hiperinflacji, to i kredyty złotówkowe stałyby się baaardzo drogie.
~ziutek
o czym wy piszecie, co za bzdury. Wziąłem kredyt w CHF po 2,2 za 300 tys zeta a teraz jest po 3,6 czyli masz na dzien dobry do spłaty 460 tys zeta jako kapitał główny. I jeszce od tego kapitału odsetki... to ma być atrakcyjny kredyt??
~sese odpowiada ~ziutek
Jakbyś pomyślał, to byś sam do takiego wniosku doszedł. Po pierwsze odsetki są "żadne", bo na poziomie 1%, a nie 5 czy 7 jak przy PLN, a po drugie co ci po kursie franka na dziś? Masz obowiązek spłaty całego kredytu do końca tygodnia, że cię to tak mierzi? Za rok okaże się, że CHF jest po 1,8 i co wtedy? Też będziesz aferę Jakbyś pomyślał, to byś sam do takiego wniosku doszedł. Po pierwsze odsetki są "żadne", bo na poziomie 1%, a nie 5 czy 7 jak przy PLN, a po drugie co ci po kursie franka na dziś? Masz obowiązek spłaty całego kredytu do końca tygodnia, że cię to tak mierzi? Za rok okaże się, że CHF jest po 1,8 i co wtedy? Też będziesz aferę wszczynał? Po prostu przyzwyczaj się, że kurs waluty jest wartością płynną a nie stałą i nie ma co robić wielkiego halo, kiedy się zmienia.
~ziutek odpowiada ~sese
a może będzie za kilka lat po 5złotych CHF a LIBOR wzrośnie do 4%???. I co wtedy?. Też będzie atrakcyjnie? Krótko mówiąc ci co wzięli franka to umoczyli
~ziutek odpowiada ~ziutek
jeszcze jedno, spekulujesz na kursie CHF za 15 lat ale może jutro stracisz pracę i trzeba będzie kredyt spłacić, np. sprzedając mieszkanie??. I wtedy dopiero jesteś ugotowany do konca dni, bo nie masz już mieszkania i niewiele mniejszy dług do spłacenia
~sese odpowiada ~ziutek
Twoj tok rozumowania jest wręcz powalający. No ale nie każdy urodził się z darem logicznego myślenia. Zakładasz, że na świecie jest tylko jeden etat i jak stracę obecny, to już do końca życia nie znajdę innego? No może... LOL. Po drugie, jakbym miał kredyt w PLN, to pewnie pracy bym nie stracił, co? Po trzecie jakby LIBOR miał być Twoj tok rozumowania jest wręcz powalający. No ale nie każdy urodził się z darem logicznego myślenia. Zakładasz, że na świecie jest tylko jeden etat i jak stracę obecny, to już do końca życia nie znajdę innego? No może... LOL. Po drugie, jakbym miał kredyt w PLN, to pewnie pracy bym nie stracił, co? Po trzecie jakby LIBOR miał być po 4%, to wiesz co by się działo w tym czasie z WIBOREM? Zajezdnia! Ja właśnie wtedy nie chciałbym być w skórze kredyciarzy złotówkowych. Kredyt w CHF w takiej rzeczywistości okazałby się choć drogą, to jednak bezpieczną przystanią.
~tmartines
Popieram przedmówcę. Te artykuły o ryzyku kredytów walutowych pisane przez "analityków" to jakiś koszmarny stek bzdur. Każdy jest dorosły i powinien wiedzieć co robi. Moje zadłużenie jest oczywiście większe niż w momencie brania kredytu (98000 zł średni kurs 2,30 PLN/ 1CHF teraz to jakieś 130000 zł) ale rata (teraz 570zł) Popieram przedmówcę. Te artykuły o ryzyku kredytów walutowych pisane przez "analityków" to jakiś koszmarny stek bzdur. Każdy jest dorosły i powinien wiedzieć co robi. Moje zadłużenie jest oczywiście większe niż w momencie brania kredytu (98000 zł średni kurs 2,30 PLN/ 1CHF teraz to jakieś 130000 zł) ale rata (teraz 570zł) przy kredycie złotowym byłaby wyższa miesięcznie o jakieś 80 zł. Tu chodzi nie o spekulację tylko o świadomość kredytobiorcy. Ja biorąc kredyt świadomie decydowałem się na jego spłatę przez 30 lat i nie planuję jego wcześniejszej spłaty ( w tej chwili oprocentowanie to 1,42%). A sytuacja, w której ten kredyt mógłby być oprocentowany na np. 5% przy kursie 3,70 PLN /1 CHF to prawie science fiction:)
~sese
Redaktorzyna niestety o tym już zapomniał. A kredyty w złociszach? No cóż, zaczyna się regularne dojenie klienta opakowane w fajną teorię o bezpieczeństwie. Ale wspomnieć o tym, że Polska choćby się zes...ała to i tak nigdy nie dojdzie WIBOREM do poziomów LIBORU SUI czy EU, to już zapomnieli. Kredyty w PLN są fajnie dla kogoś, kto Redaktorzyna niestety o tym już zapomniał. A kredyty w złociszach? No cóż, zaczyna się regularne dojenie klienta opakowane w fajną teorię o bezpieczeństwie. Ale wspomnieć o tym, że Polska choćby się zes...ała to i tak nigdy nie dojdzie WIBOREM do poziomów LIBORU SUI czy EU, to już zapomnieli. Kredyty w PLN są fajnie dla kogoś, kto lubi bankowi po 30latach oddać w odsetkach wartość drugiej takiej nieruchomości. Ja podziękuję, postoję. Wolę jednak kredyt w CHF z oprocentowaniem poniżej 1%. Przynajmniej mam tą świadomość, że nie sposnosruję banku w takiej skali, jak ci od PLN. A franek? Dziś drogi jutro tani. Pies go trącał. Tak było jest i będzie. Wahania zawsze będą. Tylko, że od nich jakoś rata kredytu niespecjalnie wzrosła. A to ci dopiero.... :))

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki