REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Hermeliński o wyborach kopertowych 2020: naruszono kilka przepisów

2024-02-14 10:45, akt.2024-02-14 14:59
publikacja
2024-02-14 10:45
aktualizacja
2024-02-14 14:59
Dodaj Bankier.pl w Google

Były szef PKW Wojciech Hermeliński, jako biegły, udziela opinii Komisji śledczej ds. wyborów korespondencyjnych. "Dziś komisja będzie koncentrować się na procesie legislacyjnym dot. ustawy ws. wyborów korespondencyjnych" - powiedział przewodniczący komisji Dariusz Joński (KO) na początku posiedzenia.

Hermeliński o wyborach kopertowych 2020: naruszono kilka przepisów
Hermeliński o wyborach kopertowych 2020: naruszono kilka przepisów
fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

Komisja śledcza ds. wyborów korespondencyjnych odbiera w środę opinię biegłego Wojciecha Hermelińskiego, byłego przewodniczącego PKW, sędziego TK w stanie spoczynku. Następnie, komisja przesłucha też b. marszałek Sejmu Elżbietę Witek.

Przewodniczący komisji Dariusz Joński (KO) powiedział na początku posiedzenia, że w środę komisja będzie koncentrować się przede wszystkim na działaniach dotyczących procesu legislacyjnego nad ustawą ws. wyborów korespondencyjnych. Zwrócił uwagę, że "całe prace nad projektem ustawy z dnia 6 kwietnia 2020 roku zajęły w Sejmie niespełna trzy godziny". "Sejm nie skierował prac nad tą ustawą zmieniającą prawo wyborcze do żadnej komisji, nie zasięgnał żadnej opinii poza opinią Biura Analiz Sejmowych, która nie oceniała zgodności z prawem, tylko to, czy projekt tej ustawy jest projektem wykonującym prawo UE. Sejm debatował też bez opinii lekarzy" - zauważył Joński.

"O zgodność z prawem przeprowadzenia procesu, będziemy pytać Wojciecha Hermelińskiego i Elżbietę Witek, która kierowała pracami Sejmu nad tą ustawą" - dodał Joński.

Hermeliński: Przy uchwalaniu ustawy z 6 kwietnia 2020r. nastąpiło naruszenie kilku przepisów

Hermeliński pytany, czy 6 kwietnia i 16 kwietnia 2020 roku istniała prawna możliwość dokonania zmian w przepisach prawa wyborczego w związku z wyborami prezydenta RP wyznaczonymi na 10 maja 2020 r. odparł, że "w świetle chociażby orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego takiej możliwości nie było".

Wakacje na giełdzie

Były szef PKW zwrócił uwagę, że TK w swoich orzeczeniach przekazał, że zmiany w prawie wyborczym mogą następować z wyprzedzeniem 6-miesięcznym.

"Czyli w zasadzie w dniu 5 sierpnia (2019r-PAP), czyli na pół roku przed datą wyznaczenia wyborów powinna być już gotowa ustawa zmieniająca tę procedurę" - wskazał.

"Wynika z tego, że termin 6 kwietnia, czyli termin wpłynięcia projektu ustawy zmieniającej prawo wyborcze był terminem rażąco spóźnionym" - podkreślił Hermeliński.

Na pytanie, czy procedura uchwalania ustawy z 6 kwietnia 2020 roku została przeprowadzona zgodnie z prawem, były szef PWK odparł, że "tu niestety zaczynają się jeszcze gorsze sytuacje". "Bo tu już następuje przekroczenie przepisów regulaminu Sejmu, bo projekt wpłynął do Sejmu 6 kwietnia i tego dnia przekazano projekt do Senatu" - zaznaczył Hermeliński.

Tymczasem - jak dodał - w regulaminie Sejmu napisano, że pierwsze czytanie zmian Kodeksu może się odbyć nie wcześniej niż 14 dnia od doręczenia posłom druku projektu". "W moim przekonaniu nastąpiło naruszenie kilku przepisów - przepisów regulaminu Sejmu i art. 2 Konstytucji" - powiedział Hermeliński.

Spiesząc się, aby wybory prezydenckie w 2020 r. się odbyły, wybrano najgorsze rozwiązanie

Spiesząc się do tego, aby wybory prezydenckie w 2020 roku się odbyły, wybrano najgorsze rozwiązanie - ocenił b. przewodniczący PKW przed komisją śledczą ds. wyborów korespondencyjnych, przed którą stawił się w środę jako biegły.

Szef komisji Dariusz Joński (KO) pytał o opinię czy istniały prawne podstawy do wydania przez premiera decyzji (z 16 kwietnia 2020), którymi polecił Poczcie Polskiej podjęcie i realizacji niezbędnych czynności zmierzających do przygotowania przeprowadzenia wyborów prezydenta, a Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych wydrukowania pakietów wyborczych.

Obie decyzje, w ocenie Hermelińskiego, "zostały wydane bez podstawy prawnej, bo 16 kwietnia nie obowiązywała jeszcze ustawa o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r., którą Sejm przyjął 6 kwietnia". Stamtąd ustawa trafiła do Senatu.

Hermeliński, komentując decyzję dot. Poczty Polskiej, powiedział, że to Krajowe Biuro Wyborcze jest powołane do przygotowywania całej struktury organizacyjnej, administracyjnej, finansowej, technicznej wyborów. "Z tego powodu ta decyzja była bezprzedmiotowa, ale też bezpodstawna, bo została wydana, wtedy gdy ustawa o wyborach korespondencyjnych jeszcze nie funkcjonowała" - dodał.

Odnosząc się do decyzji zlecającej PWPW druk pakietów wyborczych powiedział, że "wprost mówiono, że to były działania wprost dotyczące organizacji wyborów, a nie tylko przygotowania". Ocenił, że "jest to uzurpowanie sobie uprawnień PKW, bo w art. 307 Kodeksu wyborczego, który głosi, że "Państwowa Komisja Wyborcza, po sporządzeniu listy kandydatów, zarządza wydrukowanie potrzebnej liczby kart do głosowania i wspólnie z okręgowymi komisjami wyborczymi zapewnia dostarczenie ich obwodowym komisjom wyborczym". "Wówczas PKW nie była tego uprawnienia pozbawiona ustawami antycovidowymi" - zwrócił uwagę.

Joński pytał czy wybory prezydenta RP zarządzone przez marszałek Sejmu RP w postanowieniu z dnia 5 lutego 2020 na 10 maja 2020, mogły odbyć się w formie głosowania korespondencyjnego. "7 maja PKW powiedziała że wybory są niemożliwe". "Teoretycznie można sobie wyobrazić pod warunkiem, że przepisy będą uchwalone zgodnie z Konstytucją w odpowiednim terminie, że obywatele nie będą zaskakiwani przez ustawy z naruszeniem demokratycznego państwa prawnego" - powiedział.

"Procedura jaka wiodła do ich przeprowadzenia doprowadziła do tego, że te wybory się nie odbyły przede wszystkim w oparciu o decyzje Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina. Także PKW wyraźnie stwierdziła, że takich wyborów się przeprowadzić nie da" - powiedział. Dodał, że była możliwość wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. Ocenił, że "ograniczenia wolności obywatelskiej rozporządzeniami, aktów podustawowych jest niedopuszczalne. "Rosnąca krzywa zachorowań i zgonów świadczyła, że mamy do czynienia z klęską żywiołową. Ograniczenia należało nakładać zgodnie z Konstytucją i przeprowadzić wybory rok lub dwa później" - dodał Hermeliński.

Joński pytał czy uchwała PKW z 10 maja 2020 r. w sprawie stwierdzenia braku możliwości głosowania na kandydatów w wyborach prezydenckich, była zgodna z Konstytucją. Zwrócił uwagę, że w treści uchwały stwierdzono brak możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów.

W ocenie b. szefa PKW "jest to niewątpliwie fikcja prawna, bo kandydaci byli". Hermeliński tłumaczył, że "można było poczekać do 6 sierpnia, kiedy nastąpiło opróżnienie fotela prezydenta i marszałek Sejmu w ciągu 14 dni musiał wyznaczyć termin wyborów w ciągu 60 dni".

W ocenie Hermelińskiego to wyjście, albo wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, to rozwiązania którym nie można zarzucić naruszenia Konstytucji. "Wybrano najgorsze rozwiązanie, spiesząc się do tego, aby wybory się odbyły" - ocenił b. szef PKW.Wybory prezydenckie miały się odbyć 10 maja 2020 r., w czasie, gdy w Polsce trwała epidemia COVID-19. Rządzący zaplanowali, że w tej sytuacji głosowanie odbędzie się wyłącznie drogą korespondencyjną. Z inicjatywy PiS została uchwalona ustawa o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów na prezydenta zarządzonych w 2020 r. (weszła w życie 9 maja 2020), zgodnie z którą za organizację wyborów w formie korespondencyjnej miał odpowiadać minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Wydrukowane zostały m.in. pakiety wyborcze; ich dostarczeniem miała się zająć Poczta Polska, posługująca się spisami wyborców pozyskanymi od władz lokalnych. 

Hermeliński: Nie akceptuję tłumaczenia, że skoro jest pandemia, to przeprowadzamy wybory naruszając Kodeks wyborczy

Nie mogę zaakceptować tłumaczenia, że skoro jest pandemia i trzeba przeprowadzić wybory, to przekraczane są wszystkie terminy, naruszany jest Kodeks wyborczy, regulamin i konstytucja - powiedział w środę podczas posiedzenia komisji śledczej ds. wyborów korespondencyjnych były szef PKW Wojciech Hermeliński.

Komisja śledcza ds. wyborów korespondencyjnych odbierała w środę opinię biegłego Wojciecha Hermelińskiego, byłego przewodniczącego PKW, sędziego TK w stanie spoczynku. Hermeliński został zapytany przez komisję, czy jakakolwiek osoba będąca, w owym czasie w rządzie, kontaktowała się z nim w celu zasięgnięcia opinii w zakresie organizacji wyborów korespondencyjnych.

"Dzwonił do mnie pan wicepremier Jarosław Gowin i dzwoniła pani minister (rozwoju) Jadwiga Emilewicz, ale ja się nie spotkałem z nimi, bo uważałem, że nie powinienem się spotykać" - odpowiedział b. szef PKW. "Chciano się spotkać i uzyskać moją opinię, ale powiedziałem, że ja takiej możliwości nie widzę" - dodał.

Na pytanie czy przeprowadzenie tych wyborów w sposób korespondencyjnych było bezpieczniejszym rozwiązaniem, w tamtym czasie, od przeprowadzenia ich w sposób tradycyjny, Hermeliński powiedział, że "niewątpliwie wybory korespondencyjne przeprowadzone w sposób taki, w jaki powinny być przeprowadzone, są bezpieczniejsze niż przeprowadzenie ich w sposób tradycyjny".

Jego zdaniem, wybory w sposób korespondencyjny należy przygotować i przeprowadzić zgodnie z prawem. "Jeżeli byłyby one tak przygotowane, wtedy byłyby bezpieczniejsze" - powiedział b. szef PKW.

Ale niestety - jak dodał - "do takich bezpiecznych wyborów nie doszło". "I chwała Bogu, że nie doszło, bo wszystko prowadziło do tego, że mielibyśmy wtedy problem z rażącym wzrostem pandemii" - zaznaczył Hermeliński.

Pytany, czy dzisiaj w 2024 roku mówienie o tym, że powinniśmy przejść idealny proces legislacyjny nie jest relatywizacją faktów, były szef PKW odparł, że od początku podkreślał, że rozumie ówczesną sytuację związaną z pandemią.

"Wydawało się, że ten proces wyznaczenia wyborów będzie przebiegał normalnie, ale niestety stało się inaczej. Rozumiem, że prezydent chciał działać szybko z tym, że 7 maja 2020 roku PKW powiedziała, że wyborów nie będzie, więc nie było potrzeby podpisywania przez prezydenta tej ustawy, mógł zaniechać podpisywania jej" - podkreślił Hermeliński.

Zaznaczył, iż nie może zaakceptować tłumaczenia, że skoro jest pandemia i trzeba te wybory przeprowadzić, to przekraczane są wszystkie terminy, naruszany jest Kodeks wyborczy, regulamin i konstytucja. Dodał, że były inne możliwości choćby ogłoszenie stanu klęski żywiołowej, ale "ustawodawca nie chciał z nich skorzystać". (PAP)

autor: Edyta Roś, Olga Łozińska

oloz/ero/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
peluquero
ostro - złamano prawo

łagodnie - złamano kilka przepisów

xD
tomek323
Hahahahahaha… niezależny ekspert, hahahahahaha...
pstrzezek
Widzę że stanowczo odmawiasz leczenia :) A każdy kto punktuje PiS za ich niegospodarność lub mówiąc krótko złodziejstwo to jest dla ciebie "hahahaha" ;))))

tomek3232024-02-12 22:44
Brejza… hahahahahahaha….
tomek3232024-02-13 11:45
Hahahahahaha...
tomek3232024-02-10 20:41
hahahahahahahahaha...
tomek323
Widzę że stanowczo odmawiasz leczenia :) A każdy kto punktuje PiS za ich niegospodarność lub mówiąc krótko złodziejstwo to jest dla ciebie "hahahaha" ;))))

tomek3232024-02-12 22:44
Brejza… hahahahahahaha….
tomek3232024-02-13 11:45
Hahahahahaha...
tomek3232024-02-10 20:41
hahahahahahahahaha...
tomek323 2024-02-06 10:26
Hahahahahahaha...
tomek3232023-11-17 09:14
Hahahahahaha, dobre !!!
tomek3232023-11-20 13:22
Hahahahahahahaha...
tomek323 2023-11-21 15:29
Hahahahahahaha...
tomek3232023-11-21 18:29
Hahahahahahaha...
krokus12 odpowiada pstrzezek
Ja współczuje tylko rodzinie tego osiołka żona czy dzieci muszą przechodzić wyjątkowy stres żyjąc pod jednym dachem .
jaszczura
Jechać z tą "bez-żadnego-trybu" mafią!
samsza
Wybory powinny być 10 maja, bez Trzaskowskiego.
jaszczura
wybory powinny być bez Putina, już wiecie gdzie jesteście, moskwicze?
darius19
widze ze trollnia juz jest. Maci i szczuje
jaszczura odpowiada darius19
jest 24/7

Powiązane: Wybory kopertowe 2020

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki