Nawet 360 tys. dolarów będą musieli zapłacić piłkarze biorący udział w Pucharze Świata za zakwaterowanie rodzin w Katarze. Mogą też rozważyć wynajęcie noclegów w Dubaju, ale wówczas dopłacą do kosztów dojazdu na mecze (a raczej przelotu), nie wspominając już o śladzie węglowym.


Zgodnie z szacunkami do Kataru, którego powierzchnia jest mniejsza niż województwa lubuskiego, na Puchar Świata przyjedzie nawet 1,5 mln kibiców. Nic więc dziwnego, że przy ograniczonej liczbie nieruchomości na wynajem, ceny poszły gwałtownie do góry. Piłkarze otrzymują propozycje zakwaterowania rodzin w willach, za które średnio muszą zapłacić od 300 do 360 tys. dolarów.
Nie są to jednak "zwykłe" wille. Najczęściej w cenie mamy bezpośredni dostęp do morza, a oprócz niego prywatny basen, a nieruchomość jest w pełni umeblowana. W najbliższej okolicy znajdują się popularne restauracje, designerskie sklepy i centra rozrywki.
Alternatywą są noclegi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich,gdzie noclegi są tańsze. Organizatorzy Pucharu Świata zapewniają też niedrogie loty wahadłowe między Doha, stolicą Kataru, a Dubajem.
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.

aw




























































