Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM), będąca agendą ONZ, poinformowała w środę, że w ubiegłym roku na szlakach przerzutowych zginęło co najmniej 8 565 migrantów i był to najbardziej śmiercionośny rok dla migrantów, odkąd prowadzone są takie statystyki.


Liczba osób, które w 2023 roku zginęły na szlakach migracyjnych lub zostały uznane za zaginione, przerosła rekord, jaki padł w roku 2016, kiedy w takich okolicznościach zmarło 8 084 ludzi. Ponadto w ubiegłym roku zginęło o 20 proc. więcej migrantów niż rok wcześniej.
Wicedyrektor generalna IOM Ugochi Daniels poinformowała, że dane o migrantach, którzy zginęli, zebrano dzięki inicjatywie Projekt Osoby Zaginione uruchomionej przez IOM. "Te straszne liczby przypominają nam o tym, że musimy zobowiązać się do wdrożenia szerszej akcji, która zapewniłaby wszystkim bezpieczną migrację" - dodała Daniels.
Projekt Osoby Zaginione zbiera dane na temat migrantów, którzy zmarli lub zostali uznani za zaginionych od 2014 roku. Według jego ustaleń nadal najniebezpieczniejszą trasą migracyjną jest Morze Śródziemne, na którym w ubiegłym roku utonęło co najmniej 3 129 migrantów.
Federico Soda, dyrektor departamentu ratownictwa IOM, ostrzegał już wcześniej, że szlak ten jest najbardziej niebezpieczną drogą przerzutową, jednak według odpowiadającej za ochronę europejskich granic agencji Frontex trasą z Afryki Północnej do południowych Włoch wciąż usiłuje przedostać się do Europy coraz więcej migrantów.

IOM i UNHCR, agencja ONZ ds. uchodźców, wezwały latem ubiegłego roku do podjęcia zdecydowanych kroków, aby zapobiec dalszym zgonom na morzu. We wspólnym oświadczeniu nazwały szybkie poszukiwania i ratowanie rozbitków "imperatywem prawnym i humanitarnym" .
fit/ kar/ arch/

























































