REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kolejne poważne problemy Boeinga. Tym razem podczas lotu odpadło poszycie

2024-03-16 04:29
publikacja
2024-03-16 04:29
Dodaj Bankier.pl w Google

W Boeingu 737-800 linii United Airlines oderwał się podczas lotu fragment poszycia kadłuba. Zauważono to dopiero po bezpiecznym wylądowaniu samolotu w Medford w stanie Oregon.

Kolejne poważne problemy Boeinga. Tym razem podczas lotu odpadło poszycie
Kolejne poważne problemy Boeinga. Tym razem podczas lotu odpadło poszycie
fot. Marc Asensio Clupes / Zuma Press / Forum / / FORUM

Boeing, na pokładzie którego znajdowało się 139 pasażerów i sześciu członków załogi, wystartował z San Francisco. Portem docelowym było lotnisko Rogue Valley International Medford w Oregonie. Brak jednego z paneli poszycia zauważono dopiero w trakcie rutynowej kontroli technicznej po zakończeniu lotu. Maszyna jest eksploatowana od 1998 roku.

"Przeprowadzimy dokładne badanie samolotu i wykonamy wszystkie niezbędne naprawy przed jego powrotem do służby" – cytuje stacja NBC oświadczenie United Airlines. Linie lotnicze zapowiedziały przeprowadzenie śledztwa, aby wyjaśnić przyczynę uszkodzenia. Zdarzenie to badają także Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) i Federalna Agencja Lotnictwa (FAA).

Informator o nieprawidłowościach w Boeingu znaleziony martwy. Miał złożyć kolejne zeznania

Były pracownik Boeinga, znany z publicznych wypowiedzi, w których oskarżał spółkę o naruszanie standardów produkcyjnych, został znaleziony martwy w USA. Był w trakcie składania zeznań przeciwko firmie.

Piątkowy incydent jest kolejnym z serii problemów samolotów Boeing w ostatnim czasie. W minionym tygodniu Boeing 737 MAX ześlizgnął się z pasa startowego na lotnisku im. George'a Busha w Houston.

Agencja Reutera zwraca uwagę, że po oderwaniu się 5 stycznia podczas lotu panelu zastępującego drzwi ewakuacyjne w samolocie Boeing 737 MAX 9 linii Alaska Airlines, firma z Seattle pozostaje pod ścisłą kontrolą. Trwają dochodzenia w sprawie standardów bezpieczeństwa oraz jakości w procesie produkcji Boeinga.

Wakacje na giełdzie

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski

ad/ san/ sp/

Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (21)

dodaj komentarz
zoomek
Jak u Ruskich.
Może parytety czarno-feministyczne wychodzą?
po_co
Maszyna mająca ponad ćwierć wieku się psuje - zaskakujące.
Przy tych obciążeniach i wibracjach z którymi mierzą się samoloty, eksploatowanie pojazdu przez ponad 25 lat powinno być stanowczo zabronione albo wiązać się z istotną obniżką cen dla pasażerów.

Ostatecznie pasażer powinien wiedzieć czy leci trumną i samemu decydować
Maszyna mająca ponad ćwierć wieku się psuje - zaskakujące.
Przy tych obciążeniach i wibracjach z którymi mierzą się samoloty, eksploatowanie pojazdu przez ponad 25 lat powinno być stanowczo zabronione albo wiązać się z istotną obniżką cen dla pasażerów.

Ostatecznie pasażer powinien wiedzieć czy leci trumną i samemu decydować czy chce płacić za to tyle ile za lot nowszym i sprawniejszym samolotem.
mirek6504
Ogólnie to tak ??? Jaki stan Państwa taki stan Beoinga?? Jestem w totalnej opozycji aby USA budowały elektrownie atomowe na polskiej ziemi bo to będzie amdragedon
sterl
Nie budowali od 30 lat i proponują 5 razy drożej niż Chińczycy, którzy budują 50 bloków atomowych a mają 56 i zaczynają budowę kolejnych 150 bloków...
hylobiusnews
Były manager do spraw jakości miał ostatnio zeznawać w sprawie problemów z jakością w Boeingu.
Ale przed samymi zeznaniami popełnił samobója.
A kontrola jakości w amerykańskim przemyśle lotniczym zawsze była naprawdę mocna, i to przez duże M.
po_co
Nie wiem skąd masz takie informacje.
Typowe dla amerykańskich firm jest to, że po zakończeniu projektu, co w zasadzie oznacza po prostu rozpoczęcie produkcji, dokumentacja zaczyna się upłyniniać.
Po kilku latach dokumentacja albo jest szczątkowa albo nie ma jej wcale.
Amerykanie mieli tendencję do powierzania projektów jednej
Nie wiem skąd masz takie informacje.
Typowe dla amerykańskich firm jest to, że po zakończeniu projektu, co w zasadzie oznacza po prostu rozpoczęcie produkcji, dokumentacja zaczyna się upłyniniać.
Po kilku latach dokumentacja albo jest szczątkowa albo nie ma jej wcale.
Amerykanie mieli tendencję do powierzania projektów jednej osobie, co kończyło się tym, że gdy kolejni inżynierowie biorący udział w projektowaniu danego rozwiązania, odchodzili z firmy (z dowolnego powodu) to ich wiedza bezpowrotnie przepadała.

Działy kontroli jakości robią dokładnie tyle ile mają w instrukcji i nic więcej. Całkiem niedawno miałem dosłowne starcie z inżynierem produkcji który dopuszczał bardzo niskiej jakości produkt bo jak twierdził "on tak robi od 40 lat, a ja nie mam nic tutaj do gadania" - na szczęście miałem, a on już podlewa kwiatki w swoim ogrodzie, spędzając czas na emeryturze.

Co jak co ale symbole jakości jak Niemcy, Szwajcaria czy Amerykanie to bzdury na kiju i naprawdę nie wiem skąd się to wzięło.
Amerykanie byli w stanie wygrać II Wojnę Światową tylko i wyłącznie dlatego, że większość ich sprzętu była dużo gorszej jakości niż sprzęt Niemiecki przez co mogli ich produkować więcej i taniej.

Polecam poczytać sobie o różnych istotnych dla USA programach, wiele z nich było dosłownie uratowanych przez inżynierów z Polski, Niemiec, Włoch, Australii.
darthrage odpowiada po_co
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Informator-o-nieprawidlowosciach-w-Boeingu-znaleziony-martwy-Mial-zlozyc-kolejne-zeznania-8709480.html
langdon25
Samoloty Boeinga wyglądają jak inwestycje giełdowe grzegorzakubika :-)))) sypią się w tempie zastraszającym . Najpierw był WIG20 , teraz dino :-)))
infinityhost
Dziwne, że nic nie słychać, żeby boeing tak jak musk pchał się do komet, z potencjalnie nowymi pierwiastkami chemicznymi.
infinityhost
30 lat latała. Te muska rozpadają się po parunastu minutach he he

Powiązane: Branża lotnicza

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki