REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Klabater chce wydawać osiem gier rocznie. O planach mówi prezes spółki

2023-07-25 11:14
publikacja
2023-07-25 11:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Klabater w nowej strategii planuje wydawać osiem gier rocznie, uwzględniając produkcje własne i portowanie gier, które może stanowić 30-40 proc. przychodów spółki. Inwestorzy ostrożniej patrzą na sektor gamingowy, rosną też wymagania graczy - poinformował członek zarządu spółki, Robert Wesołowski.

Klabater chce wydawać osiem gier rocznie. O planach mówi prezes spółki
Klabater chce wydawać osiem gier rocznie. O planach mówi prezes spółki
/ GPW

"Równowaga między portowaniem gier, tworzeniem oraz wydawaniem własnych produkcji, zależeć będzie od bieżącej sytuacji w naszej spółce. Przy założeniu, że planujemy wydać osiem gier rocznie, nie stawiamy na sztywno ustalone proporcje" - powiedział PAP Biznes, członek zarządu Klabater, Robert Wesołowski.

"Jesteśmy w trakcie zmiany naszego profilu, po pierwsze mamy coraz więcej tytułów portingowych, które charakteryzują się inną rentownością. W związku z tym nasze portfolio gier musi rosnąć szybciej. W przypadku gier portingowych, przewidujemy, że stanowić będą one 30-40 proc. wartości naszych przychodów. Chcemy sięgać po coraz większe tytuły, które mają już swoją historię na PC i duży potencjał na dobrą konwersję na platformy konsolowe" - ocenił.

Klabater w swojej nowej strategii ogłosił, że chce wydawać osiem gier rocznie, co wspierać ma rozbudowana gałąź portingowa. Spółka chce obserwować gry, które zaliczają dobry odbiór na platformie PC, a następnie zdobywać umowy na portowanie wybranych gier na konsole starej i obecnej generacji.

Wesołowski wskazał, że otwarcie się na segment portingowy pozwoli spółce zdobyć wiedzę o odbiorcy na szerokim rynku konsolowym.

Wakacje na giełdzie

"Portowanie sprawdzonych tytułów z PC na konsole, to również zdobywanie cennego know-how. Tworzenie gier na konsole nie jest dla nas nowością, ale dzięki współpracom portingowym jesteśmy w stanie rozpoznać w jaki sposób przyjmowany jest na poszczególnych konsolach dany gatunek gry. Chcielibyśmy wykorzystać te doświadczenia przy wydawaniu kolejnych gier" - powiedział.

Wskazał, że obecnie spółka skupia się na pracach nad grą "Crossroads Inn 2". Pierwsza odsłona gry była symulatorem zarządzania karczmą, osadzoną w świecie fantasy.

"Obecnie w spółce priorytetem jest praca nad +Crossroads Inn 2+. Przed nami jeszcze około 1,5 roku do dwóch lat pracy nad tytułem. Rozważamy też znalezienie wydawcy dla tego tytułu i prowadzimy rozmowy z potencjalnymi partnerami" - powiedział.

Zysk ze sprzedaży pierwszej części gry wyniósł 3,3 mln zł.

Długoterminowym planem Klabatera jest wprowadzenie nowych tytułów do rankingu TOP 500 na platformie Steam.

"Trzeba pamiętać, że plasowanie się poniżej listy top 500 na Steam nie ma uzasadnienia biznesowego. Naszym celem jest, aby nasze tytuły znalazły się na tej liście" - dodał.

W tym roku spółka planuje wydać jeszcze cztery gry portingowe na konsole - grę ekonomiczna "Terraformers" z 87 proc. pozytywnych recenzji na Steam; produkcję polegającą na zbudowaniu ośrodka narciarskiego z 65 proc. pozytywnych recenzji w serwisie Steam pod tytułem "Snowtopia"; symulator bezwzględnego władcy "Ruinarch", który ma 74 proc. pozytywnych recenzji na Steam oraz zapowiedzianą w serwisie Steam na 28 sierpnia grę "Startegic Mind: Spirits of Liberty.

Inwestorzy ostrożniejsi wobec sektora gamingowego, gracze wymagają więcej

"Z naszej perspektywy rynek dzisiaj nie jest już tak chętny do inwestowania w spółki gamingowe jak wcześniej. Może to wynikać z faktu, że sentyment inwestorów do sektora osłabł, a spółki gamingowe mają obecnie problemy ze zdobyciem kapitału. To powoduje, że rozmowy z inwestorami nie są łatwe, a chętnych do inwestowania w gaming jest mniej" - powiedział.

"Oczywiście nie oznacza to, że całkowicie znikło zainteresowanie gamingiem. Nadal jest grupa inwestorów, którzy bacznie obserwują rynek, głównie ze względu na niskie wyceny spółek notowanych na NewConnect" - dodał.

Wesołowski wskazał również, że na przestrzeni ostatnich lat rósł nie tylko rynek gier i liczba jego konsumentów, ale również oczekiwania graczy, którzy rozpoznają dzisiaj gaming jako nośnik kultury.

"Uważam, że gaming jako forma rozrywki przeszedł długą drogę i obecnie jest rozpoznawany jako forma kultury. Dzisiaj tak jak w przypadku kina czy teatru, odbiorca jest w stanie określić potencjał danego produktu jeszcze przed premierą. Fakt, że gaming przez lata rósł i jako medium zebrał pokaźną grupę odbiorców sprawia, że wymagania odbiorcy wobec produktu są wyższe niż jeszcze 5-10 lat temu" - powiedział Wesołowski.

Maciej Białobrzeski (PAP Biznes)

mcb/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
wic
Debiut po 10zł aktualnie złotówka a Zarząd tylko planuje

Powiązane: Gry komputerowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki