REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kim Dzong Un: Nigdy nie zrezygnujemy ze statusu potęgi nuklearnej

2026-03-24 07:25, akt.2026-03-24 08:04
publikacja
2026-03-24 07:25
aktualizacja
2026-03-24 08:04

Korea Płn. nigdy nie zrezygnuje ze statusu potęgi nuklearnej – oświadczył przywódca kraju Kim Dzong Un. Uznał Koreę Płd. za „najbardziej wrogie państwo”. Władze w Seulu zwróciły uwagę, że „wroga retoryka” nie sprzyja pokojowi na Półwyspie Koreańskim. 

Kim Dzong Un: Nigdy nie zrezygnujemy ze statusu potęgi nuklearnej
Kim Dzong Un: Nigdy nie zrezygnujemy ze statusu potęgi nuklearnej
fot. Kremlin Pool / / Russian Look

- Będziemy nadal zdecydowanie umacniać nasz status państwa posiadającego broń nuklearną w sposób nieodwracalny, jednocześnie agresywnie intensyfikując naszą walkę przeciwko wrogim siłom – powiedział Kim Dzong Un w przemówieniu wygłoszonym w poniedziałek przed parlamentem w Pjongjangu.

Przywódca kraju stwierdził także: - Uznajemy Koreę Południową za najbardziej wrogie państwo i będziemy traktować ją jako takie w sposób bezwzględny. Zapowiedział, że Korea Południowa zostanie „bezlitośnie, bez najmniejszego wahania zmuszona do zapłaty za każdy akt naruszający” interesy Korei Północnej.

Associated Press odnotowała, że w tym wystąpieniu Kim Dzong Un oskarżył Stany Zjednoczone o globalny „terroryzm państwowy i agresję”, co było wyraźnym odniesieniem do wojny na Bliskim Wschodzie.

Zapowiedział też, że Korea Północna odegra bardziej zdecydowaną rolę we wspólnym froncie przeciwko Waszyngtonowi.

Jak oznajmił, od przeciwników zależy to, czy „wybiorą konfrontację, czy pokojową koegzystencję”. Zadeklarował, że jego kraj jest gotów odpowiedzieć na każdy scenariusz.

Wakacje na giełdzie

Według AP jego wypowiedzi były zgodne z tym, co mówił w lutym podczas Kongresu Partii Pracy, gdzie ostro skrytykował Seul, ale pozostawił otwartą furtkę do dialogu z administracją prezydenta USA Donalda Trumpa, wzywając Waszyngton do porzucenia żądań denuklearyzacji Korei Północnej jako warunku rozmów.

Biuro prezydenta Korei Płd. Li Dze Mjunga w oświadczeniu zwróciło uwagę, że „jedynym sposobem na zapewnienie bezpieczeństwa i dobrobytu zarówno Korei Południowej, jak i Korei Północnej na Półwyspie Koreańskim nie jest wrogość i konfrontacja, lecz pokojowe współistnienie osiągnięte dzięki dialogowi i współpracy".

W przemówieniu Kim wyraził dumę z szybkiej rozbudowy arsenału nuklearnego i rakietowego w ostatnich latach nazywając to „słusznym” wyborem w obliczu przyszłych zagrożeń i „hegemonistycznych dążeń”, jak mówił, „gangsterskich” imperialistów. Tego określenia często używa wobec USA i ich sojuszników.

Przypomniano, że Kim zawiesił wszelki znaczący dialog z Waszyngtonem i Seulem po fiasku drugiego szczytu z Trumpem w 2019 roku, zakończonym impasem w sprawie sankcji nałożonych na Koreę Północną.

Jednocześnie AP zaznaczyła, że ostatnio Kim priorytetowo traktuje relacje z Rosją, dokąd wysłał tysiące żołnierzy i duże ilości sprzętu wojskowego, aby wesprzeć ją w wojnie przeciwko Ukrainie; prawdopodobnie w zamian za pomoc i technologie wojskowe.

Analitycy nie wykluczają, że Kim będzie próbował zachować otwarte opcje, to znaczy przyjąć bardziej wyważone podejście do USA, aby zachować możliwość przyszłego dialogu w celu złagodzenia sankcji i uzyskania milczącego uznania Korei Północnej jako państwa nuklearnego - dodała AP. (PAP)

sw/ zm/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
antyoni
Brawo Kim. Szacun! Popieramy cie w czołówce niezależnych państw, strzegących pokoju w świecie z Rosją, Chinami i Iranem w nuklearnym kwartecie.

Powiązane: Broń atomowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki