REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kierujący po alkoholu dostaną po kieszeni. Od środy ogromna podwyżka

2026-06-23 06:31
publikacja
2026-06-23 06:31
Dodaj Bankier.pl w Google

Kierowcy, którzy od środy zapiszą się na kurs reedukacyjny dla osób, które prowadziły pojazd po alkoholu lub narkotykach, zapłacą 2,5 tys. zł - to efekt wejścia w życie nowego rozporządzenia, które pięciokrotnie podwyższa opłatę za dwudniowy kurs.

Kierujący po alkoholu dostaną po kieszeni. Od środy ogromna podwyżka
Kierujący po alkoholu dostaną po kieszeni. Od środy ogromna podwyżka
fot. Tomasz Adamowicz / / FORUM

Kurs reedukacyjny w zakresie problematyki przeciwalkoholowej i przeciwdziałania narkomanii to konieczność dla osób, które chcą odzyskać prawo jazdy po odebraniu uprawnień w związku z prowadzeniem pojazdy po alkoholu lub narkotykach. Do tej pory wysokość opłaty za kurs wynosiła 500 zł, ale od najbliższej środy wzrośnie ona pięciokrotnie - do 2,5 tys. zł.

Zmiany w opłatach to efekt nowego rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 2 czerwca 2026 r. w sprawie kursu reedukacyjnego w zakresie problematyki przeciwalkoholowej i przeciwdziałania narkomanii oraz szczegółowych warunków i trybu kierowania na badania lekarskie lub badania psychologiczne w zakresie psychologii transportu.

Rozporządzenie, które opublikowano w Dzienniku Ustaw 9 czerwca, wchodzi w życie w najbliższą środę.

Autorzy regulacji, uzasadniając zmiany, podkreślili, że wprowadzenie działań prewencyjnych przez odpowiednią dolegliwość finansową, mogącą skutkować zniechęceniem do kierowania pojazdami pod wpływem alkoholu, narkotyków lub innych środków odurzających jest konieczne, zaś ustalona wysokość opłaty umożliwi pokrycie całości kosztów przygotowania i przeprowadzenia kursów reedukacyjnych.

Wakacje na giełdzie

Projektodawcy wskazywali, że dotychczasowa opłata w wysokości 500 zł była nieadekwatna „do obecnych realiów ekonomicznych i społecznych”.

„Społeczeństwo zdecydowanie potępia kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu lub środka odurzającego, zatem opłata za kurs reedukacyjny nie może być zbyt niska. Ponadto szkolenia w ramach kursu reedukacyjnego są prowadzone przez wysoko wykwalifikowanych specjalistów, legitymujących się wyższym wykształceniem oraz ukończonymi podyplomowymi studiami specjalistycznymi lub specjalistycznymi szkoleniami w zakresie profilaktyki i rozwiązywania problemów uzależnień lub odpowiednim doświadczeniem w prowadzeniu szkoleń w zakresie profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych lub przeciwdziałania narkomanii, co również nie powinno pozostawać bez znaczenia na koszty ponoszone przez kierowcę odbywającego kurs reedukacyjny” - napisano w uzasadnieniu.

Ponadto, w załączniku do rozporządzenia, w którym określony został program kursu, do wykładów dodany został punkt dotyczący wpływu alkoholu i środków działających podobnie do alkoholu na rozwój chorób sercowo-naczyniowych oraz chorób onkologicznych.

Ma to zwiększyć wartość edukacyjną kursu. Jak wskazano, „uczestnicy powinni być świadomi nie tylko skutków psychologicznych i behawioralnych uzależnień, ale także poważnych konsekwencji zdrowotnych”.

Zgodnie z ustawą o kierujących pojazdami oraz rozporządzeniem ws. kursu reedukacyjnego, wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego organizują kursy reedukacyjne w zakresie problematyki przeciwalkoholowej i przeciwdziałania narkomanii.

Kursy adresowane są do osób, które kierowały pojazdem w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu i obejmują dwa ośmiogodzinne spotkania w grupach liczących do 15 uczestników. Program kursu jest kreślony w załączniku do rozporządzenia i obejmuje m.in. wykłady na temat wpływu alkoholu lub narkotyków na prowadzenie pojazdów; statystyk dotyczących zjawiska nietrzeźwości na drogach; powodów, dla których ludzie decydują się na prowadzenie pojazdu po alkoholu, a także zmian w sferze poznawczej, emocjonalnej i behawioralnej osób uzależnionych.

mchom/ kcz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
zenonn
Problemy z logiką. Znowu polski ciul się cieszy z cudzej krzywdy.
Prawie wszystkie wypadki komunikacyjne powodują trzeźwi.

W 2025 roku polscy kierowcy spowodowali łącznie 19 195 wypadków z własnej winy. Kierujący pod wpływem alkoholu byli sprawcami 1141 z nich (5,9% wszystkich sprawców), natomiast kierowcy trzeźwi spowodowali
Problemy z logiką. Znowu polski ciul się cieszy z cudzej krzywdy.
Prawie wszystkie wypadki komunikacyjne powodują trzeźwi.

W 2025 roku polscy kierowcy spowodowali łącznie 19 195 wypadków z własnej winy. Kierujący pod wpływem alkoholu byli sprawcami 1141 z nich (5,9% wszystkich sprawców), natomiast kierowcy trzeźwi spowodowali ponad 17,6 tys. zdarzeń. Sprawcy pod wpływem innych środków odurzających spowodowali 26 wypadków.
prawnuk
? co ? wino kupuję na shellu - są kapitanie zaopatrzone stacje. Zdarzało mi sie kupić 15 butelek, ba nawet wrzucać do lodówki w samochodzie - ale nigdy nie wpadłem na pomysł by otworzyć i pić. A jak pasażerom pasuje - to zero kłopotu. byle nie śpiewali - chyba, że potrafią.
A po pijaku czy a kacu nie powinno się jeżdzić. wyskoczy
? co ? wino kupuję na shellu - są kapitanie zaopatrzone stacje. Zdarzało mi sie kupić 15 butelek, ba nawet wrzucać do lodówki w samochodzie - ale nigdy nie wpadłem na pomysł by otworzyć i pić. A jak pasażerom pasuje - to zero kłopotu. byle nie śpiewali - chyba, że potrafią.
A po pijaku czy a kacu nie powinno się jeżdzić. wyskoczy ci 3latek na rowerku i zahamujesz, ale się dzieciak wywróci - będziesz NIEWINNY - ale tylko prawnie
jan-kowalski
Wszystkim rozgrzanym entuzjastom wskazanego pomysłu, zwłaszcza mówiącym (piszącym) coś o karze i dolegliwości, przypominam tylko, że to z założenia nie jest (nie miał być) środek represji karnej, tylko reedukacji. Karę tym ludziom wymierzono już osobno, w postaci grzywny (mandatu) i utraty prawa jazdy.
Kiedyś, w bardziej normalnych
Wszystkim rozgrzanym entuzjastom wskazanego pomysłu, zwłaszcza mówiącym (piszącym) coś o karze i dolegliwości, przypominam tylko, że to z założenia nie jest (nie miał być) środek represji karnej, tylko reedukacji. Karę tym ludziom wymierzono już osobno, w postaci grzywny (mandatu) i utraty prawa jazdy.
Kiedyś, w bardziej normalnych czasach, gdy białe było bardziej białe niż szare lub czarne, obowiązywała niby oczywista reguła, że nie można karać wielokrotnie za to samo przestępstwo (czy wykroczenie). Ale w czasach wszechogarniającego, lewicowego postępu i relatywizmu kto by się przejmował jakimiś starymi regułami prawnymi.

Na marginesie, pisanie w PL o pijanym kierowcy w przypadku osób, które mają 0,25 czy nawet 0,5 promila alkoholu we krwi, to nieporozumienie (a raczej nadużycie), o czym dobitnie świadczy okoliczność, że próg uznania za nietrzeźwego jest kształtowany przez ustawodawców w różnych państwach (nawet w ramach UE, gdzie próg ten wynosi gdzieniegdzie i 0,7 promila) "po uważaniu". Taka osoba co najwyżej jest pod wpływem, ale na pewno jeszcze nie pijana. A jej zdolności psychomotoryczne są podobne do osoby, która niespecjalnie się wyspała poprzedniej nocy. A tym jakoś praw jazdy się nie zabiera, ani nie karze za sam fakt jazdy w stanie niewyspania (niedospania).
Tzw. "pijani kierowcy" to od lat współczesny "czarny lud" - działają na wyobraźnię tłumu (elektoratu), którego uwagę można w ten sposób co pewien czas skanalizować i odwrócić od większych (prawdziwych) problemów. Więc politycy (każdej opcji) ochoczo z tej opcji korzystają.
tomkooo
a kiedy bedziemy tym wgapionym w telefony zabierac samochody? toc efekt jest taki sam jak jazda po pijaku
matheous
podwyżka dotyczy jedynie zwykłych Polaków, którym się zdarzyło i noga się podwinęła.
zwykły patus czy kryminalista dalej bedzie prowadził mając 5 czy 6 zakazów prowadzenia
xyzq
Przecież to jest ciąg świadomych decyzji. 1. Decyduję się jechać w miejsce, gdzie będzie pite pojazdem mechanicznym. Czyli ALBO nie piję ALBO nie wsiadam za kółko. 2. Piję. 3. Pomimo punktu 1 i 2 decyduję się wsiąść za kółko. Przecież to jest szereg świadomych decyzji rozłożonych w czasie. Gdzie tu jest miejsce na "się zdarzyło"?Przecież to jest ciąg świadomych decyzji. 1. Decyduję się jechać w miejsce, gdzie będzie pite pojazdem mechanicznym. Czyli ALBO nie piję ALBO nie wsiadam za kółko. 2. Piję. 3. Pomimo punktu 1 i 2 decyduję się wsiąść za kółko. Przecież to jest szereg świadomych decyzji rozłożonych w czasie. Gdzie tu jest miejsce na "się zdarzyło"??? A co do żałosnej skuteczności aparatu państwowego i wręcz społecznego przyzwolenia, aby delikwent z 5-ma zakazami - miast tkwić w więzieniu - jeździł sobie spokojnie po kraju - pełna zgoda. Ale im się też nie "zdarza". Również robią to z pełną świadomością.
prawnuk odpowiada xyzq
a po co ma być w więzieniu /jeśli nie spowodował wypadku/. Niech sprząta, dyżuruje w hospicjum....
xyzq odpowiada prawnuk
Bo skoro ma pięć zakazów, to najwyraźniej nie potrafi nie łączyć picia z jeżdżeniem pojazdami. I w drodze na owo sprzątanie czy do owego hospicjum jadąc na bani jeszcze wypadek spowoduje...
slawekkry
Pijany za kierownicą to potwncjalny morderca

Powiązane: Alkohol

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki