REKLAMA

Katowice podwyższają opłaty za parkowanie

2021-04-29 17:21
publikacja
2021-04-29 17:21
Katowice podwyższają opłaty za parkowanie
Katowice podwyższają opłaty za parkowanie
fot. Daniel Jedzura / / Shutterstock

Podwyżki opłat za parkowanie w śródmieściu Katowic wprowadza samorząd tego miasta. Pozostawienie samochodu w płatnej strefie na cały dzień będzie kosztowało 25,80 zł (dotąd 17,20 zł).

Uchwałę wprowadzającą podwyżki opłat parkingowych przyjęli w czwartek katowiccy radni. Wejdzie ona w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Woj. Śląskiego

Zgodnie z przyjętymi zmianami pierwsza godzina parkowania ma kosztować 3 zł, druga 3,6 zł, trzecia 4,2 zł i każda kolejna - 3 zł. Obecnie za postój do godziny płaci się 2,00 zł, za drugą rozpoczętą 2,40 zł, za trzecią 2,80 zł i za każdą następną - 2,00 zł.

W efekcie pozostawienie samochodu w płatnej strefie na cały dzień ma kosztować 25,80 zł (obecnie 17,20 zł). Wprowadzona będzie podwyżka wysokości opłaty dodatkowej za brak opłaty za parking - z 50 zł do 200 zł (100 zł w razie zapłaty w ciągu tygodnia).

Uchwała przewiduje wprowadzenie abonamentów: miesięcznego i kwartalnego dla osób zameldowanych lub rozliczających podatek dochodowy w Katowicach. Opłata miesięczna, umożliwiająca parkowanie w całej strefie bez ograniczeń, wynosi 200 zł, a kwartalna – 480 zł.

W związku z przeprowadzoną w ub. roku modernizacją techniczną systemu poboru opłat, możliwe jest w Katowicach dokonywanie płatności za parkowanie kartą lub gotówką, a także za pomocą aplikacji mobilnych: SkyCash, mPay, Pango, moBilet i ePark.

W zapowiedziach podwyżek miasto zapewniało, że stawia na transport zrównoważony, czyli przyjazny dla pieszych, rowerzystów, pasażerów komunikacji – ale też kierowców. Dlatego m.in. w ub. roku otwarto dwa duże parkingi park and ride i nowy dworzec komunikacji dalekobieżnej (dotąd te parkingi wykorzystywane są w niewielkim stopniu).

Wskazywano, że do Katowic wjeżdża dziennie średnio 123 tys. pojazdów z rejestracjami z miast ościennych. Liczba miejsc parkingowych w Śródmieściu jest ograniczona (jest ich nieco ponad 2 tys.), a parkują tam głównie osoby z innych miast.

Głównym celem zmian w polityce parkingowej ma być zachęcenie osób przyjeżdżających codziennie do Katowic do pracy, aby korzystały z komunikacji publicznej i centrów przesiadkowych. Jednocześnie mieszkańcy centrum, jak i całego miasta mają być traktowani w sposób preferencyjny.

W środę samorząd Katowic rozpoczął akcję na rzecz prawidłowego parkowania w przestrzeni miasta. Ma ona obejmować edukowanie, karanie opornych oraz punktową rewitalizację 22 rozjeżdżonych zieleńców. W pierwszej kolejności będzie dotyczyła śródmieścia i przylegającej dzielnicy Koszutka.

Do 9 maja kierowcy parkujący w niedozwolonych miejscach lub blokujący ruch mogą liczyć jeszcze na ulotkę informacyjną, przypominającą mandat lub upomnienie. Od 10 maja straż miejska ma już nakładać mandaty oraz blokady na koła.

W dzielnicach mają powstać mapy miejsc, w których najczęściej łamane są przepisy związane z parkowaniem, które zostaną objęte szczególnym nadzorem Straży Miejskiej. Mieszkańcy mogą też zgłaszać zieleńce, które są rozjeżdżane przez samochody; w każdej z 22 dzielnic ma zostać zrewitalizowane jedno takie miejsce.

W 2020 r. straż miejska przeprowadziła w sumie 11,2 tys. czynności związanych z porządkiem w komunikacji, w tym unieruchomiono blokadami 416 samochodów, 43 pojazdy zostały usunięte z drogi na koszt właściciela; przeprowadzono też 1017 interwencji związanych z parkowaniem pojazdów na zieleńcach – ukarano mandatami 565 osoby, 177 pouczono, a 8 spraw trafiło do sądu.(PAP)

autor: Mateusz Babak

mtb/ je/

Źródło:PAP
Tematy
Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
arzab
I żaden urzędnik "nie widzi", że system pobierania opłat "za każdą rozpoczętą godzinę" jest po prostu ZŁODZIEJSKI !
Przy obecnym poziomie zaawansowania systemów elektronicznych możliwe jest rozliczanie czasu postoju co do sekundy
i pobieranie opłat za faktyczny czas postoju auta. Ale urzędnik
I żaden urzędnik "nie widzi", że system pobierania opłat "za każdą rozpoczętą godzinę" jest po prostu ZŁODZIEJSKI !
Przy obecnym poziomie zaawansowania systemów elektronicznych możliwe jest rozliczanie czasu postoju co do sekundy
i pobieranie opłat za faktyczny czas postoju auta. Ale urzędnik w Polsce woli tego nie wiedzieć i zwyczajnie okradać swojego chlebodawcę pobierając opłatę za niewykorzystany czas postoju !
O pobieraniu opłaty "za każdą ZAKOŃCZONĄ godzinę" już nawet nie wspominam.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki