REKLAMA

Katastrofa na Odrze. Pierwsze śnięte ryby w granicach Szczecina

2022-08-16 11:07, akt.2022-08-16 13:20
publikacja
2022-08-16 11:07
aktualizacja
2022-08-16 13:20
Katastrofa na Odrze. Pierwsze śnięte ryby w granicach Szczecina
Katastrofa na Odrze. Pierwsze śnięte ryby w granicach Szczecina
fot. @WVSawoniewicz / / Twitter

Można powiedzieć, że masy zanieczyszczonej wody są już na odrzańskich rogatkach Szczecina, ale to zjawisko jest nieporównanie mniejsze w stosunku do południa województwa – powiedział we wtorek dziennikarzom wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki.

"Widzimy na terenie kanałów szczecińskich od strony południowej pierwsze śnięte ryby, więc to wskazuje, że faktycznie mamy do czynienia z przemieszczaniem się tych mas wody, która jest zanieczyszczona właśnie tutaj w kierunku Szczecina. Można powiedzieć, że są one już na rogatkach odrzańskich miasta, ale to zjawisko jest na tę chwilę nieporównywalnie mniejsze w porównaniu do tego, co było na południu województwa" – powiedział we wtorek dziennikarzom wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki.

Dodał, że według straży rybackiej 90 proc. to ryby "dawno śnięte", które przypływają w stanie "pewnego rozkładu", a 10 proc. to ryby, które "tutaj dogorywają", co – jak mówił – wskazuje, że zanieczyszczenie jest "coraz mniejsze".

Bogucki przekazał, że w poniedziałek udało się wybrać ryby ze wszystkich zapór ustawionych w sześciu miejscach na Odrze. "Pozostają jeszcze ryby w roślinności nad brzegiem, tutaj próbujemy je wyciągać poprzez falowanie dużymi jednostkami tak, żeby spływały do zapór albo były wybierane z łodzi" – tłumaczył.

Podkreślił, że niezwykle ważne jest oczyszczanie rzeki, aby nie doszło do wtórnego jej skażenia. Poinformował, że jeszcze we wtorek ma stanąć zapora na wysokości niemieckiej miejscowości Mescherin na Odrze Zachodniej "która przepływa przez Szczecin".

"W tym momencie stawianych jest (też) siedem piętnastometrowych zapór, które mają oddzielić Międzyodrze, a więc park krajobrazowy (Doliny) Dolnej Odry od wpływania śniętych ryb, które płyną po powierzchni, do 60 cm pod powierzchnią wody tak, żeby jak najmniej tych śniętych ryb wpłynęło na teren parku krajobrazowego" – mówił Bogucki.

Jak mówił, po stronie niemieckiej powstała tylko jedna zapora mimo zapewnień, że będą one stawiane.

Zapytany, czy ryby zbierają się obecnie na zaporach w takiej ilości, jak wcześniej odpowiedział, że jest ich mniej. "To jest ta optymistyczna wiadomość – z południa mamy ruch wody, a nowe ryby w tej ilości nie dopływają, i mam te informacje ze wszystkich źródeł" – wskazał wojewoda.

Zapytany o to, jak utylizowane są odłowione ryby wskazał, że odpowiada za to inspekcja weterynaryjna, a ryby są przewożone do zakładów utylizacji i "są tam spalane zgodnie ze wszystkimi normami europejskimi".

Wojewoda przekazał też, że w środę, a najpóźniej w czwartek podejmie decyzję, czy zakaz kontaktu z wodami Odry, który według rozporządzenia obowiązuje do czwartku, zostanie przedłużony.

Pytany o zależność sytuacji na Odrze od pogody wskazał, że "mamy do czynienia z cofką powierzchniową", woda cofa się w kierunku południowym, "co pozwala sprawniej operować na rzece służbom", ale z drugiej strony, jak powiedział, korzystne byłyby opady deszczu.

Niemcy: w Odrze mogło zginąć nawet 100 ton ryb; nie znaleziono w nich toksycznych substancji

Stowarzyszenie ekologiczne BUND szacuje, że w ciągu ostatnich kilku dni w Odrze mogło zginąć nawet 100 ton ryb, a katastrofa ekologiczna dotknęła Odrę na odcinku blisko 500 km; przyczyna nadal pozostaje nieustalona – informuje we wtorek portal dziennika „Berliner Zeitung” (BZ).

„Fakt jest taki, że w martwych rybach nie wykryto żadnych pozostałości toksycznych substancji. Tak mówią wyniki ostatnich testów laboratoryjnych” – podkreśla „BZ”.

"Spożycie ryb prawdopodobnie nie jest więc szkodliwe. Ale oczywiście pozostajemy ostrożni" - mówi Gernot Schmidt (SPD), starosta powiatu Maerkisch-Oderland.

„Jeszcze nie wiemy dokładnie, co spowodowało te zatrucia ryb” – skomentował premier Brandenburgii Dietmar Woidke (SPD), który przybył do Lebus, aby osobiście zorientować się w sytuacji. W Lebus i Schwedt 350 wolontariuszy wyłowiło w ostatnich dniach tony martwych ryb z Odry.

Zdaniem brandenburskiego ministra środowiska Axela Vogla (Zieloni) powodów wymierania prawdopodobnie może być kilka, w tym takie czynniki, jak susza i niski poziom wód. W jego ocenie zniszczeniu uległ cały ekosystem Odry.

„Uważamy, że nie jest to katastrofa, której efekty da się usunąć w ciągu sześciu miesięcy poprzez ponowne zarybienie” – podkreślił Vogel. Minister wykluczył też, że wymieranie ryb miałaby powodować rtęć w wodzie. „Rtęć gromadzi się bardzo powoli, powoduje śmierć zwierząt po dłuższym czasie” – wyjaśnił Vogel.

Jeśli chodzi o próbki wody, wyniki nie były jednoznaczne – dowiaduje się „BZ”. W niektórych miejscach nad Odrą faktycznie występują wartości rtęci nieco powyżej zakresu tolerancji. Ponadto laboratorium państwowe stwierdziło bardzo wysoki poziom soli i wyższą wartość pH (między 8 a 9,2).

„Zastanawiająca jest też znacznie podwyższona zawartość tlenu przy temperaturze rzeki przekraczającej niekiedy 25 stopni” – dodaje „BZ”, podkreślając, że woda z Odry ma zostać ponownie zbadana pod kątem obecności metali ciężkich.

Władze niemieckie i polskie podczas spotkania, które odbyło się w niedzielę w Szczecinie, ustaliły, że będą ściślej współpracować w celu wyjaśnienia katastrofy. Już we wtorek eksperci z obu krajów chcą się spotkać i przedstawić informacje, mogące pomóc w ustaleniu przyczyn – pisze „BZ”.

Jeśli chodzi o urlopowiczów, przebywających nad Bałtykiem, to nie ma dla nich zagrożenia – ocenia Till Backhaus (SPD), minister środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego. „Codziennie pobieramy próbki wody” – podkreśla Backhaus.

„Jest nadzieja, że ewentualne toksyny będą wystarczająco rozcieńczone, gdy trafią do Bałtyku po przebyciu kilkuset kilometrów” – podsumowuje „BZ”. 

mszu/ mal/

autorka: Elżbieta Bielecka

Źródło:PAP
Tematy
Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Komentarze (17)

dodaj komentarz
polonu
zrobić gwałtowny zrzut wody z zapory w Raciborzu i ruszy padlinę .tylko że to poleci do Bałtyku i tam się narobi syfu . nie ma lekarstwa na to .
eglantyna
Nie oglądam polskich mediów. Ale jest taki sklep, gdzie non stop leci rmf.
Od marca ZAWSZE, bez wyjątku, słuszałem już w pierwszym zdaniu po wejściu do sklepu słowo "Ukraina". Nie ma ważniejszych problemów w Polsce (pisflacja, brak węgla, długi...co tam!).

Dziś w końcu zmiana. W czasie gdy niemieckie radio mówi
Nie oglądam polskich mediów. Ale jest taki sklep, gdzie non stop leci rmf.
Od marca ZAWSZE, bez wyjątku, słuszałem już w pierwszym zdaniu po wejściu do sklepu słowo "Ukraina". Nie ma ważniejszych problemów w Polsce (pisflacja, brak węgla, długi...co tam!).

Dziś w końcu zmiana. W czasie gdy niemieckie radio mówi o katastrofie stulecia na Odrze i że nie są zadowoleni z wymiany informacji ze stroną polską (czytaj PiS mataczy),
ja usłyszałem w rmf, że... polskie gwiazdy na wypoczynek wybierają Bałtyk.

samsza
Katastrofa 26 lipca lub wcześniej, a tu 16 sierpnia, a oni nadal nic nie wiedzą!

Można się tylko modlić o deszcz, że to coś rozcieńczy, a padlinę wymyje.
abcx
A te 100 ton to jaki procent całości? Bo jeśli to tylko kilka procent całości to pisanie "Katastrofa" to trochę przesada.
faramir_z_gondoru
Patrząc jak ten rząd mataczy, kłamie i ukrywa prawdę, to ja bardziej wierzę Niemcom i ich badaniom.
zoomek
Ufanie Niemcom to błąd. Zawsze. To nie znaczy że agentowi banksterki Morawitzowi należy wierzyć.
bha
Skromnie licząc. Przyczyną i winnnym chyba nie jest czarna magia !. Brak słów.
polonu
tam jeszcze ze 2 dni i nikt do tej rzeki nie podejdzie taki będzie smród fetor i skażenie , nawet psy będą uciekać . ten fetor będzie wiatr roznosił , a jak cokolwiek ruszysz w tej wodzie to taki smród się uniesie że się porzygasz .kombinezon i tlen . ubranie skóra człowieka przesiąka tym smrodem że nie idzie się domyć tak długo tam jeszcze ze 2 dni i nikt do tej rzeki nie podejdzie taki będzie smród fetor i skażenie , nawet psy będą uciekać . ten fetor będzie wiatr roznosił , a jak cokolwiek ruszysz w tej wodzie to taki smród się uniesie że się porzygasz .kombinezon i tlen . ubranie skóra człowieka przesiąka tym smrodem że nie idzie się domyć tak długo to trzyma .
polonu
Niemcy rachunek wystawią oni tego nie popuszczą płazem , bo i część Bałtyku zatruta.
search
Panstwo z dykty, a te zdechle ryby sa jak wladz. Dajcie chlopaka spokojnie pohartac w gol;fa na wakacjach a nie D... zawracacie premierowi. Jeszcze naczelny nie zamialczal.

Powiązane: Katastrofa ekologiczna na Odrze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki