REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kary dla twórców Amber Gold to 15 i 12,5 lat więzienia

2019-10-16 10:11, akt.2019-10-16 15:17
publikacja
2019-10-16 10:11
aktualizacja
2019-10-16 15:17
Dodaj Bankier.pl w Google

Na łączną karę 15 lat więzienia Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał w środę Marcina P. - b. szefa Amber Gold. Jego żonie Katarzynie P. sąd wymierzył łączną karę 12 i pół roku więzienia. To nieprawomocny finał tego procesu w sprawie jednej z najgłośniejszych afer finansowych ostatnich lat.

fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

Proces obojga oskarżonych rozpoczął się w marcu 2016 r. Wyrok w tej sprawie sąd zaczął ogłaszać 20 maja. Z uwagi jednak na modyfikację opisu czynu popełnionego przez oskarżonych sąd był zmuszony odczytywać nazwiska wszystkich - ponad 18 tysięcy - pokrzywdzonych przez Amber Gold, przyporządkowując numery umów depozytów towarowych do poszczególnych osób i kwoty szkody. Zajęło to blisko pięć miesięcy.

W pierwszej części odczytywania wyroku w maju sąd uznał, że oskarżeni Marcin P. i jego żona Katarzyna P. są winni głównego zarzutu tj. oszustwa.

Marcinowi P. postawiono ogółem cztery, a Katarzynie P. dziesięć zarzutów. Prokuratura wnosiła o kary 25 lat więzienia dla oskarżonych ws. afery Amber Gol Obrońcy Marcina P. i Katarzyny P. domagali się ich uniewinnienia.

Zakaz prowadzenia działalności gospodarczej na 10 lat dla twórców Amber Gold

Oprócz kar więzienia, wobec obojga sąd wydał zakaz prowadzenia działalności na okres 10 lat. Wymierzył im też kary grzywny: dla Marcina P. 159 tys. zł, a dla Katarzyny P. - 135 tys. zł.

Wakacje na giełdzie

Sąd orzekł też wobec oskarżonych obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej pokrzywdzonym w aferze Amber Gold. Sąd wylicza teraz imiona i nazwiska osób i kwoty, jakie oskarżeni mają im zapłacić. 

Sąd: spółka Amber Gold była piramidą finansową

Sędzia Lidia Jedynak podkreśliła w uzasadnieniu wyroku, że spółka Amber Gold była typową piramidą finansową.

"Gdzie wypłaty z zyskiem dla jednych klientów były finansowane z wpłat kolejnych klientów. Źródłem finansowania działalności spółki były zatem wyłącznie wpłaty tytułem zawieranych lokat. A w momencie, gdy działania Komisji Nadzoru Finansowego i informacje medialne spowodowały, że nowi klienci nie chcieli już inwestować w Amber Gold, to jednocześnie firma stała się niewypłacalna i poskutkowało to ogłoszeniem jej upadłości" - powiedziała.

Z przestępstwa oskarżeni uczynili sobie sposób na dostatnie życie, a ich zachowanie można określić jako zuchwałe - uznał w środę sąd.

Sędzia Lidia Jedynak powiedziała w uzasadnieniu wyroku, że popełnione przez oskarżonych czyny cechował "znaczny stopień społecznej szkodliwości", co wyraża się m.in. w liczbie pokrzywdzonych i wysokości szkody "w skali do tej pory niespotykanej".

Podkreśliła, że dla bardzo wielu pokrzywdzonych konsekwencje przestępstwa Marcina P. i Katarzyny P. były "bardzo dotkliwe".

"Tutaj chociażby należy wskazać na przypadek lokowania pieniędzy zebranych na operację ciężko chorego dziecka celem ich pomnożenia przed terminem operacji. Poza tym często starsi ludzie lokowali oszczędności całego życia przeznaczone na tzw. starość. Takie przykłady można mnożyć" – mówiła sędzia.

Zdaniem sądu, z przestępstwa oskarżeni uczynili sobie "sposób na dostatnie życie".

"Ich działania były skierowane do nieograniczonej liczby osób, zarówno w kraju, jak i za granicą. Te działania były nacechowane zupełnym brakiem poszanowania porządku prawnego. Można określić je jako zuchwałe, gdyż oskarżeni kontynuowali swoje działania pomimo zainteresowania prokuratury, KNF, urzędów skarbowych. Oskarżony (Marcin P.) ponadto rozpoczął działanie przestępcze wkrótce po opuszczeniu aresztu śledczego w Słupsku i nie przerwał tego działania pomimo wydania wyroku skazującego za oszustwa" – mówiła sędzia Jedynak.

W połowie kwietnia podczas mów końcowych prokuratorzy wnieśli o kary po 25 lat więzienia dla każdego z oskarżonych.

Jedynak przyznała, że sąd wnikliwie analizował stanowisko prokuratury. Wyjaśniła, że z uwagi na przepisy prawa karę 25 lat więzienia można by orzec tylko wobec Marcina P.

Podkreśliła, że zastosowanie kary 25 lat więzienia raziłoby jednak "nadmierną surowością". "Nie bez znaczenia jest fakt, że taka kara 25 lat pozbawienia wolności w praktyce sądowej jest wymierzana za najcięższe przestępstwa, zwykle pozbawienia życia, a w sprawach przestępstw o charakterze finansowym są to zwykle wyroki kilku lat więzienia" – stwierdziła.

Amber Gold - przypominamy

Według prokuratury, Marcin P. i jego żona Katarzyna P. w latach 2009-12 w ramach tzw. piramidy finansowej oszukali w sumie ponad 18 tys. klientów spółki, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł. Oskarżenie dotyczy także prowadzenia działalności parabankowej i prania brudnych pieniędzy. Według prokuratury, Katarzyna P. i Marcin P. działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i uczynili sobie z tej działalności stałe źródło dochodu.

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - od 6 proc. do nawet 16,5 proc. w skali roku - które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia 2012 r. firma ogłosiła likwidację, a tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy ani odsetek od nich.

Katarzyna P. i Marcin P. pieniądze pozyskane z lokat wydawali na rozmaite cele - m.in. na finansowanie linii lotniczych OLT Express (nieistniejący już przewoźnik, w którym głównym inwestorem była Amber Gold) przeznaczono prawie 300 mln zł. Część dochodów szła też na wynagrodzenia. Ustalono, że z tego tytułu oskarżeni wypłacili sobie 18,8 mln zł.(PAP)

autor: Robert Pietrzak, Marcin Jabłoński

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (50)

dodaj komentarz
django
W skrócie opłaca się być złodziejem w myśli zasady "jak kraść to miliony". Po h konczylem studia. Jestem już stary ale chętnie zrobię jakiś wielki przekręt. W porywach odsiedzę z 10 lat, a milionów które ukradnę i tak bym nigdy w życiu nie zarobił uczciwie (jak praktycznie nikt w tym kraju).
konra74
15 lat z czego 8 już zaliczone na poczet odsiadki. Pozostaje 7 lat. Myślę że wyjdzie po 3 latach, max 5 lat
takeda83
niech sędzia wyjaśni dla czego pijany kierowca bez przeglądu i prawa jazdy potrąca staruszke na pasach i jest ofiarą w sprawie szykuje popkorn bo tlumaczenie tego to bedzie kabaret najwyższych lotów podobnych do poziomu sądownictwa
django
W polsce sędzia nie musi nic udowadniać. A jak będzie miał kaprys to ci uszy poobcina. Na tym polega niezależność sądów.
antybolszewik
Prawdopodobnie PiS wydał na komisje więcej kasy niż zniknęło w AmberGold starając się przypisać sprawstwo swoim oponentom. "Ciemny Lud" Kurskiego jak zwykle to łyknął. On wszystko łyka.
jan3
Bo poprzednicy pewnie ciułali grosz do grosza, żeby podzielić się z narodem.
greatmongo
Sedzia jest idiota. To tlumaczenie, ze 25 lat to ciezka kara jest bez sensu. To ma byc ciezka kara bo oszukal kilkadziesiat tysiecy ludzi!

TO, ze sam proces trwal od 2012 to juz jest w ogole absurd
crazycat
Co by to zmieniło? dłużej byśmy ich karmili z naszej kieszeni. W tym przypadku egzekucja tych pieniędzy i tak będzie nie skuteczna równie dobrze mogli im zaśpiewać 100 miliardów nie zapłacą złamanego gorsza. A co do trwania procesu to należało go bardziej upolitycznić żeby pewne kręgi osób przez całą kadencję kojarzyły się ze złodziejstwem Co by to zmieniło? dłużej byśmy ich karmili z naszej kieszeni. W tym przypadku egzekucja tych pieniędzy i tak będzie nie skuteczna równie dobrze mogli im zaśpiewać 100 miliardów nie zapłacą złamanego gorsza. A co do trwania procesu to należało go bardziej upolitycznić żeby pewne kręgi osób przez całą kadencję kojarzyły się ze złodziejstwem i było to powtarzane jak mantra w mediach państwowych.
loosac
Za morderstwo tyle ludzie nie dostają a ty chcesz za przekręt dac cos co zastąpiło karę śmierci.
loosac
Dodam, ze to zapewne slupy a wlasciwi winni, co sie obwlowili i wyprowadzili kase -turlają się po dywnaie ze smiechu. Nietykalni, nikomu nieznani.

Powiązane: Amber Gold

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki