REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kapica: Chciałem zlikwidować nieprawidłowości na rynku hazardowym

2010-01-12 13:00
publikacja
2010-01-12 13:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Jacek Kapica powiedział, że po objęciu stanowiska wiceministra finansów i szefa Służby Celnej w 2008 roku chciał zlikwidować nieprawidłowości na rynku hazardowym. Zastrzegł jednocześnie, że już w 2007 roku - jako dyrektor ęłęóIzby Celnej - informował o nieprawidłowościach przy rozwoju rynku gier hazardowych. Wiceminister finansów zeznaje przed sejmową komisją śledczą, badającą aferę hazardową.

Jacek Kapica podkreślił, że główną przyczyną rozwoju branży automatów do gier w latach 2003 - 2009 było niskie opodatkowanie. Jak wyjaśnił, że regulacje były wyjątkowo korzystne dla właścicieli automatów. Planowano obciążyć ich podatkiem w wysokości 200 euro miesięcznie, ale przyjęto stopniowe dochodzenie do tej wysokości zaczynając od 50 euro.

Dlatego też rekomendował ministrowi finansów zmiany w tym zakresie i - jak podkreślił - zostały one zaakceptowane w kwietniu 2008 roku.

Jacek Kapica zaznaczył, że dążył do uporządkowania rynku automatów i niesłusznie spotkał się z zarzutami, że jego działania są nieprzejrzyste. W opinii Jacka Kapicy, ministerstwo finansów powinno działać jako regulator rynku gier. Dlatego też - jak wyjaśniał posłom komisji - podczas procesu legislacyjnego nad ustawą hazardową nie zostały wprowadzone żadne zmiany, proponowane przez Totalizator Sportowy. Powodowałyby one bowiem obniżenie wpływów do budżetu. Według Jacka Kapicy, przedstawiciele branży hazardowej zaczęli zabiegać o jego odwołanie ze stanowiska.

Przed komisją ma stanąć dziś także poprzenik Kapicy Marian Banaś, oraz Wiesław Ciesielski, który w latach 2001-2004 był sekretarzem stanu w ministerstwie finansów.

Jacek Kapica powiedział, że prace nad ustawą hazardową zlecił mu minister Michał Boni na początku lipca 2009 roku. Wiceszef resortu finansów zeznaje przed sejmową komisją śledczą do spraw wyjaśnienia afery hazardowej.

Jacek Kapica zaznaczył, że po tym zleceniu zwrócił się do ministra finansów z prośbą o dokumentację, opisujacą rynek gier w krajach Unii Europejskiej. Wiceszef resortu finansów zatrzegł, że otrzymane od Michała Boniego uwagi na temat przyszłej ustawy hazardowej nie miały charakteru wytycznych, lecz zawierały kierunkowe wskazania w kwestii prac nad ustawą hazardową.

Jacek Kapica zaznaczył, że zaraz po objęciu stanowiska wiceministra finansów i szefa Służby Celnej w 2008 roku chciał zlikwidować nieprawidłowości na rynku hazardowym. Wiceszef resortu tłumaczył, że oznaczało to akceptowanie zmian uzasadnionych interesem publicznym i wycofywanie się z propozycji niosących ryzyko, wskazane przez inne resorty. Jacek Kapica poinformował, że na przykład 11 maja 2009 roku z posiedzenia Komitetu Stałego Rady Ministrów został zdjęty projekt nowelizacji ustawy hazardowej. Jak wyjaśnił, miało to związek z otrzymaniem tego dnia, na dwie i pół godziny przed posiedzeniem Komitetu, kilkunastu uwag w kwestii tego projektu od resortu gospodarki. Jacek Kapica zastrzegł jednocześnie, że w toku procesu legislacyjnego nad ustawą hazardową, uwagi ministerstwa gospodarki w sprawie dopłat do gier nie zmieniały się.

Wątpliwości części polityków budzą poprawki, jakie ministerstwo finansów w latach 2008-2009 zgłaszało do powstającej ustawy hazardowej. Na poprawkach zyskiwały: Totalizator Sportowy i współpracująca z nim amerykańska firma G-Tech.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Afera hazardowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki