Co najmniej 25 osób zginęło w poniedziałek w czterech zamachach samobójczych na północy Kamerunu - poinformował przedstawiciel lokalnych władz. Do tej pory nikt nie przyznał się do tych aktów terroru.


Dwóch zamachowców samobójców zdetonowało ładunki wybuchowe na targu w centrum miejscowości Bodo. Do kolejnych ataków doszło na trasach wyjazdowych z tego miasteczka.
Jak oceniły lokalne władze, poniedziałkowe zamachy były najbardziej krwawe spośród przeprowadzonych w ostatnim czasie ataków, do których przyznali się dżihadyści z Boko Haram.
At least 25 killed as suicide bomb attacks hit northern #Cameroon village (AFP file pic) pic.twitter.com/J6LBMGMLfZ
— China Xinhua News (@XHNews) styczeń 25, 2016
Organizacja ta zwiększyła w ubiegłym roku liczbę ataków poza Nigerią - w Kamerunie, Czadzie oraz Nigrze - zagrażając bezpieczeństwu w regionie.
Aby przeciwdziałać temu zagrożeniu Nigeria utworzyła m.in. z tymi krajami wspólną, prawie 10-tysięczną armię, która dowodzona przez nigeryjskiego generała zajmuje się wyłącznie zwalczaniem Boko Haram. (PAP)

mmi/ ap/




























































