REKLAMA

Kaja Kallas - pierwsza kobieta na czele rządu Estonii

2021-01-26 16:21
publikacja
2021-01-26 16:21
fot. JANIS LAIZANS / Reuters

We wtorek prezydent Kersti Kaljulaid powołała rząd Kai Kallas, liderki prounijnej Partii Reform, która utworzyła nową koalicję ze wspieraną m.in. przez rosyjskojęzyczny elektorat Partią Centrum ustępującego premiera Juriego Ratasa. Te dwie największe partie w Riigikogu równo podzieliły się ministerstwami.

43-letnia Kaja Kallas, w przeszłości m.in. eurodeputowana, jest pierwszą kobietą w Estonii na stanowisku premiera. Jej rynkowo-liberalne ugrupowanie (przez lata opowiadające się m.in. za podatkiem liniowym i cieszące się obecnie największym poparciem w kraju) wygrało poprzednie wybory parlamentarne w 2019 r., ale Kallas nie udało się wtedy stworzyć większościowej koalicji.

"Słońce już wzeszło a Estonia zyska nowy rząd. Dwa tygodnie to nie długi czas na uformowanie nowej koalicji. Jednak nie dane nam było więcej, gdyż każdy dzień przynosi nowe wieści o ludziach dotkniętych wirusem". – mówiła podczas zaprzysiężenia rządu prezydent Kersti Kaljulaid.

"Ten rząd musi stać się rządem dla wszystkich ludzi. Przemawia za tym poparcie 70 głosów w parlamencie (w Riigikogu zasiada 101 deputowanych - PAP)" - podkreśliła prezydent, która za kadencji poprzedniego rządu była skonfliktowana z liderami wchodzącej w skład koalicji nacjonalistycznej Konserwatywnej Partii Ludowej Estonii (EKRE). Nowi ministrowie (7 z Estońskiej Partii Reform oraz 7 z socjalliberalnej Estońskiej Partii Centrum), obejmują urząd w połowie kadencji parlamentu. Do kolejnych wyborów pozostały dwa lata.

Nowa szefowa MSZ Eva-Maria Liimets z partii centrowej zapowiada utrzymanie obranego w przeszłości przez Estonię prounijnego i pronatowskiego kierunku.

W relacjach z Rosją oświadczyła, że wszystko zależy od realizacji ze strony rosyjskiej postanowień mińskich. "Wtedy możemy pójść naprzód" - powiedziała w rozmowie z estońskim radiem publicznym. Z kolei na szczeblu regionalnym przyznała, że w pierwszej kolejności będzie starała się negocjować z rządem Finlandii w sprawie zniesienia, wchodzących w życie w tym tygodniu, nowych restrykcji w ruchu transgranicznym. Finlandia nałożyła je w związku z koronawirusem.

Ustępujący premier Juri Ratas podał swój II centro-prawicowy rząd do dymisji 13 stycznia w związku ze śledztwem prokuratury oraz Służby Bezpieczeństwa Wewnętrznego dotyczącym inwestycji budowlanej w Tallinie i podejrzenia korupcji wśród niektórych członków dwóch partii koalicyjnych.

pmo/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
Coś czuję, że faceci będą w Estonii trzymani daleko od damskich szatni.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki