REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kaczyński o podwyżce podatków dla najlepiej zarabiających: "Nikt ich nie zarżnie, a jedynie troszeczkę obniżą się ich dochody"

2021-05-23 14:12
publikacja
2021-05-23 14:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Wreszcie mamy szansę do końca tej dekady osiągnąć w PKB średnią europejską - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński Wprost.pl. Mówił, że po "wielkim nieszczęściu" epidemii, Polski Ład daje możliwości odbudowy gospodarki ze środków unijnych oraz rosnącego budżetu krajowego.

Kaczyński o podwyżce podatków dla najlepiej zarabiających: "Nikt ich nie zarżnie, a jedynie troszeczkę obniżą się ich dochody"
Kaczyński o podwyżce podatków dla najlepiej zarabiających: "Nikt ich nie zarżnie, a jedynie troszeczkę obniżą się ich dochody"
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

W opublikowanej w niedzielę na portalu Wprost.pl rozmowie, na uwagę, że Polski Ład "to tylko zbiór haseł", o których premier Mateusz Morawiecki "wszędzie opowiada", Kaczyński odparł, że "jest o czym opowiadać".

"To naprawdę wielki, kompleksowy program dla Polski. Epidemia była wielkim nieszczęściem. Z powodu COVID-19 i z powodu innych okoliczności zmarło w Polsce przeszło 100 tys. ludzi. Można powiedzieć, że była to prawdziwa zaraza. Używam czasu przeszłego, choć ona nas jeszcze nie opuściła" - powiedział.

Prezes PiS zwrócił uwagę, że "na szczęście pojawiła się szansa na odbudowę gospodarki w postaci 770 miliardów zł z budżetu unijnego i z takim wskazaniem, żeby środki z Funduszu Odbudowy wydać jak najszybciej, czyli rocznie na inwestycje będziemy mogli przeznaczyć 110 miliardów zł".

Odniósł się przy tym do coraz większych możliwości budżetu krajowego. Zaznaczył, że do środków unijnych, "dochodzą nasze własne możliwości budżetowe, które są dużo większe niż przed laty". "Jesteśmy dzisiaj trzy razy bogatsi niż w 1991 roku, kiedy to za rządów Jana Olszewskiego PKB, po ciężkim balcerowiczowskim spadku – katastrofie, jaką wywołały całkowicie nieprzemyślane reformy – zaczął wzrastać" - podkreślił. "Wreszcie mamy szansę do końca tej dekady osiągnąć w PKB średnią europejską" - ocenił.

Wakacje na giełdzie

Na uwagę, że ludzi "elektryzują nowe podatki, kwota wolna, ale i podwyższanie składki zdrowotnej", a ze strony opozycji padają zarzuty, że Zjednoczona Prawica chce "zarżnąć klasę średnią", prezes PiS odpowiedział, że to "bardzo nieuczciwa retoryka". "Przy zarobkach rzędu 10 tys. nic się nie zmieni. Człowiek, który zarabia koło 20 tys. zł miesięcznie straci na tej reformie bardzo niewiele. Podatek zwiększy się dla ludzi zarabiających w przedziale od 20 do 30 tys., czyli przy bardzo dobrych zarobkach" - przypomniał.

Kaczyński podkreślił, że "znacznie więcej będą płacić ci, którzy zarabiają pół miliona, milion złotych rocznie". "Nikt ich jednak nie zarżnie, a jedynie troszeczkę obniżą się ich dochody. One w dalszym ciągu będą wysokie" - dodał.

Po przypomnieniu, że "Wprost" cyklicznie publikuje listę stu najbogatszych Polaków, padło pytanie, co prezes PiS myśli o takich rankingach i o milionerach. "Nie przeszkadza mi miliarder, który 30, 40 lat temu coś miał za uszami, ale inwestuje w Polsce, dobrze dysponuje pieniędzmi, płaci w kraju podatki. Niektórzy miliarderzy może nie wzbudzają we mnie sympatii, ale trzeba się pogodzić, że w gospodarce wolnorynkowej tacy będą" - odpowiedział.

Jednocześnie przyznał, że "niekoniecznie przyjaźnie" myśli o miliarderach, którzy niczym się nie wykazują. "Natomiast ludzie, którzy nie potrafią się niczym wykazać poza drugorzędnymi, trzeciorzędnymi sprawami i zarabiają miliardy – to wzbudza to moje zastanowienie, niekoniecznie przyjazne" - powiedział Jarosław Kaczyński. (PAP)

Autor: Mieczysław Rudy

rud/ pat/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (60)

dodaj komentarz
siema123
Logika PIS. Obniżą pensję lekarzom o 9% żeby poprawić sytuacje służby zdrowia.
lipsk
Zegar zadłużenia Polski się nie zatrzymał pędzi dalej. Nie ma znaczenia kto u sterów władzy zasiada kredyty trzeba spłacać. Jak na razie można dochodowymi podatkami na raty i odsetki zbierać i trzeba się cieszyć ( choć lepiej by nie było tak) ale inna alternatywa to kataster a pierwsze kroki zrobione już są w tą stronę przez likwidację Zegar zadłużenia Polski się nie zatrzymał pędzi dalej. Nie ma znaczenia kto u sterów władzy zasiada kredyty trzeba spłacać. Jak na razie można dochodowymi podatkami na raty i odsetki zbierać i trzeba się cieszyć ( choć lepiej by nie było tak) ale inna alternatywa to kataster a pierwsze kroki zrobione już są w tą stronę przez likwidację tzw. użytkowania wieczystego. Więc jeszcze nie ma co narzekać choć wiadomo że dla niektórych to nie jest żadna pociecha.
msciwy_ogorek
Moje zarobki to 25 tyś brutto, obecnie muszę zapłacić 19% liniówka + 1600 ZUS, + 200 Księgowa, + ubezpieczenia firmy. Ja na nowym ładzie stracę 2,5 tyś miesięcznie, sami oceńcie czy to dużo. Moim zdaniem bardzo dużo patrząc na to że oficjalna inflacja to 6% a nieoficjalna 10%.
shadow_xx
Oj tam, tylko troszeczkę bezmajtek podniesie sobie pensję, glapcio tylko troszeczkę podniesie pensje sobie i swoim świnkom, a ceny w sklepach tylko troszeczkę wzrosną. Damy radę towarzysze!
znawca_wszystkiego
Te hu z pisu nie mają żadnego umiaru.
krrzysiek2
no no, czyżby "morda zdradziecka" chciała zarżnąć obmajtka??
Pomyśleć ,że taki stetryczały dziadek ustawia Polaków... pora się obudzić i coś z tym zrobić wreszcie!
pippin
Niszczenia klasy sredniej c.d. - zgodnie z harmonogramem..
darius19
bo to przeciez partia narodowo-socjalistyczna
jas2
Wszyscy powinni płacić składkę zdrowotną, oprócz bogatych.

Czy dobrze zrozumiałem pojawiające się tu postulaty?
harrytracz
Nie osiołku.
Twój idol Jarek odwraca kota ogonem zaczyna pleść bzdury o miliarderach a uderza w średnich na JDG.

Powiązane: Polski ład - Niskie podatki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki