Chodzi nam o to, żeby zmienić status Polski w Europie; realnie będziemy w Europie równymi wśród równych jeżeli będziemy silni gospodarczo - powiedział w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński.
"Nam chodzi o to, żeby status Polski i Polaków w Europie się zmienił na pełnoprawny. Nie w deklaracjach, nie w różnego rodzaju aktach, tylko realnie. A realnie będziemy w Europie równymi wśród równych, jeżeli będziemy silni gospodarczo, jeżeli będziemy mieli PKB na głowę porównywalne z krajami na zachód od naszych granic, jeżeli będziemy dobrze zorganizowani, jeżeli będziemy także silni militarnie" - mówił prezes PiS.
Kaczyński ocenił, że "to nie jest łatwa droga". Zapewnił jednocześnie, że koalicja rządząca, mimo przeszkód, będzie nią podążać "w pełnej jedności"
Przypomniał ponadto, że Polska została ostatnio zaliczona do grona państw rozwiniętych. "Przez prawie 30 lat byliśmy wśród rynków wschodzących. Dzisiaj to się zmienia i to ogromny sukces. To zmiana statusu naszego kraju" - podkreślił prezes PiS.
"Nie wszystko to, co czynimy, jest doskonałe"
Nie jest tak, że wszystko to co czynimy jest doskonałe, korekty będą dokonywane - podkreślił w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński. Dodał, że wszelkie sprawy personalne, czy różnice zdań w obozie rządzącym, to sprawa trzeciorzędna.

"Nie jest tak by, to co czynimy było doskonałe, żeby nie były potrzebne różnego rodzaju korekty; i te korekty będą dokonywane. Proszę pamiętać, że w naszych formacjach (PiS, Solidarna Polska, Polska Razem - PAP), w naszym obozie jest tak, że ważny jest ten cel, który odnosi się do społeczeństwa, odnosi się do narodu, odnosi się do Polski" - powiedział na wspólnej konferencji z wicepremierem Jarosławem Gowinem i ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro.
Dodał, że "wszelkiego rodzaju sprawy o charakterze personalnym, ambicje personalne chęci zajmowania różnych stanowisk - oczywiście mają miejsce, ale to jest drugo, trzeciorzędne". (PAP)
autor: Maciej Zubel, Michał Boroń






























































