Związek ostrzega przed kłopotami koncernu
SPÓR ZBIOROWY W KGHM ZAWIESZONY
Związkowcy z KGHM zawiesili spór zbiorowy z zarządem spółki do czasu poprawy, trudnej - ich zdaniem - kondycji finansowej koncernu. Z przeprowadzonej przez ekspertów na zlecenie ZZPPM analizy wynika, że firma nie ma szans na realizację założeń planu techniczno-ekonomicznego na lata 2001-2005 - uważa Ryszard Zbrzyzny przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego. Zwraca on również uwagę na zadłużenie całej grupy kapitałowej, które sięga 2,8 mld zł. W przypadku spółki-matki zadłużenie wynosi 1,6 mld zł. Katastrofalna sytuacja finansowa KGHM, jak przedstawiają ją związkowcy, raczej nie budzi obaw kierownictwa spółki. Zdaniem Jerzego Pietraszka, rzecznika prasowego KGHM, stosunek zadłużenia do kapitałów własnych znacząco wzrósł w ostatnim okresie. Jednak poziom ten nie jest niepokojący, nie podważa też wiarygodności firmy.
Według Ryszarda Zbrzyznego na pogorszenie sytuacji spółki wskazuje osiągnięty w pierwszym półroczu 2001 roku zysk netto w wysokości niespełna 58 mln zł wobec planowych 400 mln zł. Zarząd odpiera te argumenty, twierdząc że głównym powodem tak znaczącego obniżenia wyniku netto była dekoniunktura na rynku surowcowym. Chodzi tutaj o zdecydowany spadek cen miedzi i srebra na giełdach światowych, co bardzo niekorzystnie odbiło się na wynikach finansowych spółki. Drugim powodem niezrealizowania przez KGHM prognoz finansowych była utrzymująca się na przestrzeni ostatniego półrocza, niekorzystna relacja złotego w stosunku do dolara. Duży wpływ na obecną sytuację koncernu mają również czynniki wewnętrzne, przede wszystkim bardzo wysokie koszty górniczych robót przygotowawczych i remontów, których realizacja jest obecnie niezbędna - uważa Jerzy Pietraszek.
W czerwcu ZZPPM przystąpił do sporu zbiorowego, żądając m.in. podwyżki płac o 8 proc. od 1 lipca oraz uruchomienia pracowniczego planu emerytalnego.
KRZYSZTOF PĄCZKOWSKI





























































