REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

KEP: lekcja religii na pierwszej lub ostatniej godzinie przejawem dyskryminacji katechetów

2025-01-27 13:24
publikacja
2025-01-27 13:24
Dodaj Bankier.pl w Google

Umieszczenie lekcji religii w planie na pierwszej lub ostatniej godzinie godzi w prawa uczniów i katechetów - oceniła Konferencja Episkopatu Polski. Dodała, że to przejaw dyskryminowania nauczycieli religii, którzy spełniają wszelkie wymogi, by pracować na równych zasadach z innymi nauczycielami.

KEP: lekcja religii na pierwszej lub ostatniej godzinie przejawem dyskryminacji katechetów
KEP: lekcja religii na pierwszej lub ostatniej godzinie przejawem dyskryminacji katechetów
fot. Krzysztof Zuczkowski / / Forum

Jak poinformowała KEP, w piątek odbyło się posiedzenie członków i konsultorów Komisji Wychowania Katolickiego KEP, któremu przewodniczył bp Wojciech Osial. Głównym tematem obrad była „sytuacja powstała na skutek publikacji przez Ministerstwo Edukacji Narodowej rozporządzania z 17 stycznia 2025 roku, wprowadzającego zmiany w organizacji lekcji religii w szkole”.

W ubiegłym tygodniu w Dzienniku Ustaw opublikowano zmienione rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. Zgodnie z dokumentem od 1 września 2025 r. religia lub etyka będą się odbywać w wymiarze jednej godziny tygodniowo – bezpośrednio przed obowiązkowymi zajęciami edukacyjnymi ucznia lub bezpośrednio po nich. Zasada ta nie obowiązuje w tych oddziałach szkoły podstawowej, w których – na dzień 15 września roku szkolnego – wszyscy uczniowie uczęszczają na lekcje religii lub

„Jednogłośnie wyrażono stanowczy protest wobec bezprawnego działania Rządu RP (...). Rozporządzenie jest aktem bezprawnym, gdyż nie osiągnięto co do jego treści wymaganego ustawowo porozumienia z Kościołem katolickim i innymi zainteresowanymi związkami wyznaniowymi” - przekazał w poniedziałkowym komunikacie sekretarz Komisji Wychowania Katolickiego KEP ks. Tomasz Kopiczko.

Zaznaczył, że umieszczenie lekcji religii w planie na pierwszej lub ostatniej godzinie godzi w prawa uczniów i katechetów. „Jest to przejaw dyskryminowania nauczycieli religii, którzy spełniają wszelkie wymogi przepisane prawem, aby pracować na równych zasadach z innymi nauczycielami” - oceniła KEP.

Wakacje na giełdzie

Ks. Kopiczko poinformował, że „Komisja Wychowania Katolickiego KEP w porozumieniu z Dyrektorami Wydziałów Katechetycznych w Polsce przekazuje wyrazy wsparcia i głębokiej troski dla wszystkich zaangażowanych w nauczanie religii w szkołach. Dodał, że „Komisja Wychowania, jak i dyrektorzy dołożą wszelkich starań, aby chronić wszystkich posłanych do nauczania religii w szkole, ze szczególnym uwzględnieniem osób świeckich. (PAP)

pak/ agz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
piotr2019
Duchowni ponownie pokazują klasę! To grupa dzieci (czasem kilkunastoosobowa) ma mieć dziurę w środku dnia, aby katecheta miał wygodniej? Religia nie jest przedmiotem obowiązkowym i coraz więcej dzieci z niej rezygnuje. Taka postawa kleru tylko przyspiesza laicyzację społeczeństwa....
harrytracz
Aż z ciekawości zerknąłem do programu nauczania religii dla szkół średnich. No to są przerażające treści! Dziw bierze że ktoś jeszcze toleruje coś tak okropnego w polskich szkołach.
Pierwsze z brzegu przykłady tematów:
- Pogłębione rozumienie dekalogu i spełnianie zawartych w nim przykazań.
- Rola chrześcijaństwa w tworzeniu
Aż z ciekawości zerknąłem do programu nauczania religii dla szkół średnich. No to są przerażające treści! Dziw bierze że ktoś jeszcze toleruje coś tak okropnego w polskich szkołach.
Pierwsze z brzegu przykłady tematów:
- Pogłębione rozumienie dekalogu i spełnianie zawartych w nim przykazań.
- Rola chrześcijaństwa w tworzeniu obrazu Polski.
- Ekumenizm i dialog międzyreligijny
- Formy i rodzaje modlitwy oraz jej rola w życiu chrześcijan
- Życie moralne chrześcijanina świadectwem jego nadziei
- Zrozumienie istoty, zadań i funkcji małżeństwa i rodziny chrześcijańskiej
- Chrześcijańska wizja miłości małżeńskiej i rodziny.
zenonn
"Do Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego – prawie 504 tys. osób. Trzecią najliczniejszą grupą wyznaniową w naszym kraju są Świadkowie Jehowy w Polsce – to 114 tys. wiernych. Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP liczy 60 tys. członków, Kościół greckokatolicki – 50 tys., Kościół Zielonoświątkowy – 24 tys. wiernych,"Do Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego – prawie 504 tys. osób. Trzecią najliczniejszą grupą wyznaniową w naszym kraju są Świadkowie Jehowy w Polsce – to 114 tys. wiernych. Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP liczy 60 tys. członków, Kościół greckokatolicki – 50 tys., Kościół Zielonoświątkowy – 24 tys. wiernych, a Kościół Starokatolicki Mariawitów nieco ponad 22,5 tys. Powyżej 10 tys. wyznawców notują jeszcze Kościół Polskokatolicki w RP (18 tys.) i Liga Muzułmańska w RP (15,5 tys.). Z kolei np. Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich gromadzi ok. 1700 osób."


Cynicy powiadają, że jak nie wiadomo, o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze. Psycholodzy twierdzą,że jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o poczucie własnej wartości".
jas2
Ciekawi mnie komu i w czym przeszkadza religia?
zenonn
Nikomu.
Nauka religii winna odbywać sie w salkach katechetycznych na koszt wspólnoty religijnej, a nie w szkole na koszt wszystkich podatników.
Jest mnóstwo religii. 175 zajestrowanych w Polsce: Kościoły i związki wyznaniowe wpisane do rejestru kościołów i innych związków wyznaniowych
https://www.gov.pl/web/mswia/rejestr-
Nikomu.
Nauka religii winna odbywać sie w salkach katechetycznych na koszt wspólnoty religijnej, a nie w szkole na koszt wszystkich podatników.
Jest mnóstwo religii. 175 zajestrowanych w Polsce: Kościoły i związki wyznaniowe wpisane do rejestru kościołów i innych związków wyznaniowych
https://www.gov.pl/web/mswia/rejestr-kosciolow-i-innych-zwiazkow-wyznaniowych

Religia jest indywidualna sprawą każdego człowieka.
Religie zostaly wymyślone przez ludzi dla ludzi.
Każdy modli się do swojego boga.
Człowiek jest bogiem dla mrówek w jego kuchni, ogrodzie. Nie interesuje sie życiem, postępowaniem każdej sztuki.

Religia sta- nowi dla nich niezbędny dla państwa fundament aksjologiczny, wokół którego możliwe jest zbudowanie wspólnoty obywatelskiej. Zapewnia ona państwu wartości potrzebne do prawidłowego funkcjonowania, których jego instytucje same nie są w stanie wytworzyć.

Tron musi mieć pasterzy do poganiania owiec i baranów.

piotr2019
Mnie przeszkadza finansowanie religii z budżetu i przeszkadzało wliczanie oceny z niej do średniej. Religia może być w szkołach ale powinna być finansowana przez poszczególne kościoły - jako dobrowolne zajęcia bez oceny. Wówczas zobaczymy na ile chodzi o kasę, a na ile o prawdziwą wiarę!
zenonn
Ateiści też wierzą, jednak w ich wierze nie ma miejsca dla boga, a ich duchowość nie łączy się z konkretną religią, a z umysłem. Ateiści podważają istnienie jakichkolwiek bogów i bożków. Ich wiara polega na tym, że np., wierzą, że istnieje dobro na świecie, że warto się uczyć itp.
Ateistów łączy to, że nie wierzą w boga. W ich
Ateiści też wierzą, jednak w ich wierze nie ma miejsca dla boga, a ich duchowość nie łączy się z konkretną religią, a z umysłem. Ateiści podważają istnienie jakichkolwiek bogów i bożków. Ich wiara polega na tym, że np., wierzą, że istnieje dobro na świecie, że warto się uczyć itp.
Ateistów łączy to, że nie wierzą w boga. W ich rozumieniu po śmierci człowiek się po prostu rozkłada, a duchowość umiera razem z nim.



https://stylzycia.polki.pl/psychologia,po-co-czlowiekowi-religia,10400514,artykul.html
dudek11
Może niewierzącym albo wyznawcom innych religii .
harrytracz
piotr2019; zenonn - tutaj pieniądze naprawdę nie są żadnym problemem. Kiedyś robiłem proste wyliczenia odnośnie Funduszu Kościelnego.
Gdyby finansować to tylko z datków dominicantes lub comunicantes (już nawet wyłączając tych niepraktykujących) wychodziło kilkanaście złotych lub dwadzieścia kilka złotych od wiernego rocznie.
piotr2019; zenonn - tutaj pieniądze naprawdę nie są żadnym problemem. Kiedyś robiłem proste wyliczenia odnośnie Funduszu Kościelnego.
Gdyby finansować to tylko z datków dominicantes lub comunicantes (już nawet wyłączając tych niepraktykujących) wychodziło kilkanaście złotych lub dwadzieścia kilka złotych od wiernego rocznie. Mogę zapłacić za siebie a nawet za inną ubogą osobę z parafii jeżeli nie ma grosza przy duszy, to nie jest żaden problem.
Co ciekawe, szkoły - wbrew opinii MEN - niezbyt chętnie chcą się pozbywać księży i katechetów. Często w razie nieobecności nauczyciela mogą ogarnąć zastępstwo, środku dnia ma się z kim zostawić klasę, łatwiej opiekunów do wyjazdów czy na dyżury. Co by nie mówić jest to zawsze dodatkowa para rąk do pracy w szkole. Lepiej też jak ksiądz ma te pół etatu czy etat w szkole bo przynajmniej wypracuje sobie wszystkie należne składki.
zenonn odpowiada harrytracz
Powinno być jak w Europie.
Zgłaszasz sie jako wyznawca, płacisz podatek np Kirchensteuer 9% kwoty podatku dochodowego

Powiązane: Kościół katolicki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki