REKLAMA

KE: nie prowadzimy procedury ws. przekopu Mierzei, lecz oceny środowiskowej

2020-09-11 13:47
publikacja
2020-09-11 13:47
NDI/Besix

Komisja Europejska nie prowadzi procedury o naruszenie prawa UE konkretnie ws. projektu przekopu Mierzei Wiślanej, tylko w związku z nieprzestrzeganiem przez Polskę przepisów dotyczących oceny oddziaływania na środowisko - poinformowała w piątek rzeczniczka KE Vivian Loonela.

"Uruchomiliśmy procedurę o naruszenie prawa UE przeciwko Polsce w związku z nieprzestrzeganiem unijnej legislacji dotyczącej oceny oddziaływania na środowisko określonych publicznych i prywatnych projektów. Nie należy tego mylić ze sprawą przekopu Mierzei Wiślanej, w przypadku której nasze dyskusje z polskimi władzami nadal się toczą" - powiedziała na konferencji prasowej w Brukseli rzeczniczka.

Jak zaznaczyła, jeśli procedura o naruszenie, jaką KE uruchomiła wobec Polski, zostanie skierowana do Trybunału i Komisja wygra sprawę, wówczas organizacje środowiskowe będą mogły występować do sądów w związku z budową kanału. Teoretycznie mogłyby się zwracać nawet o wstrzymanie inwestycji.

Europosłanka Róża Thun (PO) poinformowała wcześniej po spotkaniu z unijnym komisarzem ds. środowiska, oceanów i rybołówstwa Virginijusem Sinkevicziusem, że Komisja jest zawiedziona faktem, że mimo obietnic ze strony Polski prace na Mierzei Wiślanej ruszyły.

"Komisarz zapowiedział, że jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, to w przyszłym miesiącu przedstawi Kolegium Komisarzy wniosek w sprawie skierowania sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE" - napisała na Twitterze eurodeputowana.

Komisja Europejska jeszcze w marcu 2019 r. wezwała Polskę do podjęcia działań w związku z nieprzestrzeganiem przepisów UE w sprawie oceny oddziaływania na środowisko niektórych przedsięwzięć publicznych i prywatnych (dyrektywa 2011/92/UE). Bruksela dała wówczas Warszawie dwa miesiące na odpowiedź, ale od tego czasu nie zdecydowała się na skierowanie sprawy do Trybunału Sprawiedliwości.

Dyrektywa, której dotyczy spór, przewiduje dostęp społeczeństwa do procedury odwoławczej w sprawie decyzji w zakresie środowiska oraz udział społeczeństwa w podejmowaniu takich decyzji.

W przypadku przekopu Mierzei Polska nie zezwala organizacjom ochrony środowiska na zwrócenie się do sądu o środki tymczasowe – czasowe zawieszenie wykonania inwestycji – lub na zaskarżenie ostatecznego pozwolenia w odniesieniu do jego niezgodności z przepisami UE.

Mierzeja Wiślana i Zalew Wiślany są częścią obszaru Natura 2000, dlatego Komisja Europejska jest w dialogu z polskimi władzami w sprawie inwestycji.

Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną ma mieć około 1 km długości i 5 metrów głębokości. Ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 m, długości do 100 m, szerokości do 20 m. Budowa kanału ma potrwać do 2022 roku.

Zdaniem organizacji ekologicznych Polska nie powinna podejmować żadnych prac w sprawie budowy kanału do czasu rozstrzygnięcia sporu.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (8)

dodaj komentarz
darius19
znowu trolle Putina. Co Niemcy maja do przekopu? Absurd
abcx
Tyle lat od zaborów minęło a nadal stare przyzwyczajenia pokutują i działają, nadal jest "Wóz Drzymały" i nie wolno niczego zbudować bez zgody naszych "przyjaciół" Niemców. Wszystko co potencjalnie zagraża niemieckim interesom jest "nie ekonomiczne", "bez sensu" i oczywiście zagraża Tyle lat od zaborów minęło a nadal stare przyzwyczajenia pokutują i działają, nadal jest "Wóz Drzymały" i nie wolno niczego zbudować bez zgody naszych "przyjaciół" Niemców. Wszystko co potencjalnie zagraża niemieckim interesom jest "nie ekonomiczne", "bez sensu" i oczywiście zagraża środowisku naturalnemu...
plutarch
Co się dzieje na tym forum, znów putinoza manipuluje łapkami.
marianpazdzioch
Pewnie jakiś funfel Kaczyńskiego z Elbląga ma żaglówkę.
blind-oln
Niech lepiej KE zakaże Niemcom wszelkich prac na Nord Stream 2. Bo jakoś nie słychać głosu KE w tej sprawie.
zenet
Traktat 3 czarnych orłów z XVIII wieku działa nadal. Wtedy Fryderyk II i caryca Katarzyna zawarli porozumienie ze nie dopuszczą do działan Polski które wzmocnią państwo pod pozorem obrony wolności czyli liberum veto. Teraz Mekel i Putin robią to samo , przekop Mierzei to uniezaleznienie
od Rosji a wiec nie mozna
Traktat 3 czarnych orłów z XVIII wieku działa nadal. Wtedy Fryderyk II i caryca Katarzyna zawarli porozumienie ze nie dopuszczą do działan Polski które wzmocnią państwo pod pozorem obrony wolności czyli liberum veto. Teraz Mekel i Putin robią to samo , przekop Mierzei to uniezaleznienie
od Rosji a wiec nie mozna do tego dopuscic , wymyslono wiec pretekst zagrozenie srodowiska.
fred_
Jaki obcy kraj oplaca Roze Thun? Nikt, powrarzam nikt nie kapuje na swoj kraj oprocz tej garstki zdrajcow, pseudo Polakow.
multimurgrabia
czytając takie artykuły coraz częściej myślę że POwcy to jednak wrogowie polaków.

Powiązane: Przekop Mierzei Wiślanej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki