W sierpniu stopa bezrobocia w eurolandzie była aż o 1,3 punktu procentowego wyższa niż rok wcześniej. W 12 miesięcy liczba bezrobotnych zwiększyła się o 2,14 mln. W całej Unii Europejskiej przybyło 2,17 mln osób bez pracy, co oznacza, że za prawie cały wzrost bezrobocia odpowiadały kraje strefy euro.
Stopa bezrobocia w strefie euro i Unii Europejskiej
Rosnące bezrobocie to efekt recesji wywołanej kryzysem nadmiernego zadłużenia. Europa weszła w fazę delewarowania – czyli trwający przynajmniej kilka lat okres redukcji zadłużenia. Przedawkowanie długu doprowadziło do spadku popytu konsumpcyjnego, na co przedsiębiorstwa zareagowały zmniejszeniem produkcji i co za tym idzie, także redukcją zatrudnienia.
Najlepiej widać to w najmocniej zadłużonych krajach strefy euro, dodatkowo ograniczanych przez przeregulowany rynek pracy. W Hiszpanii stopa bezrobocia sięgnęła 25,1% wobec 22% rok wcześniej. W Grecji według ostatnich dostępnych danych bez zatrudnienia pozostaje 24,4% chętnych do pracy, czyli aż o 7,2 pkt. proc. więcej niż w sierpniu 2011 r.
Są jednak kraje, gdzie bezrobocie maleje. Litwa, Łotwa i Estonia odnotowały wyraźną poprawę i bezrobocie spadło o 1-3 pkt. proc. Problemów ze znalezieniem pracy nie mają mieszkańcy Austrii, Holandii, Niemiec i Luksemburga, gdzie stopa bezrobocia oscyluje wokół 5%.
Według danych Eurostatu stopa bezrobocia w Polsce wyniosła 10,1% wobec 10% w poprzednich miesiącach. Jest to wynik niższy od średniej unijnej (10,5%) oraz o 2,5 pkt. proc. niższy od danych GUS, które pokazują tzw. bezrobocie rejestrowe. Natomiast Eurostat uwzględnia tylko osoby bezskutecznie poszukujące zatrudnienia.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl





























































