Justyna Kowalczyk zakończyła rywalizację w Pucharze Świata w sezonie 2010/2011 - w ostatnim biegu tegorocznej edycji pucharowego cyklu nasza zawodniczka zajęła drugie miejsce.
Marit Bjoergen ruszyła na trasę jako pierwsza i jako pierwsza osiągnęła linię mety w biegu pań na dystansie 10 kilometrów na dochodzenie, ostatniej konkurencji zawodów FIS World Cup Final kończących sezon 2010/2011. Drugie miejsce zajęła Justyna Kowalczyk, która jeszcze w lutym zapewniła sobie Kryształową Kulę za sukces w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
Różnice w klasyfikacji FIS World Cup Final po trzech etapach w Sztokholmie i Falun na czołowych miejscach były na tyle duże, że jeszcze przed rozpoczęciem niedzielnych zawodów można było zakładać z prawdopodobieństwem graniczącym niemal z pewnością, że zwyciężczynią zostanie Marit Bjoergen, a drugie miejsce zajmie Justyna Kowalczyk. I rzeczywiście, Norweżka pewnie triumfowała z przewagą prawie dwóch minut nad Polką, która również nie miała najmniejszych problemów z utrzymaniem dużej zaliczki nad kolejnymi biegami. Dzięki wygranej w ostatnim biegu w Falun Bjoergen triumfowała także w klasyfikacji łącznej finałowych zawodów w Szwecji, a Kowalczyk zajęła w nich drugie miejsce.
Więcej emocji przyniosła za to rywalizacja o kolejne lokaty. Jedną z bohaterek niedzielnego etapu była Arianna Follis, która ruszała na trasę z ósmej pozycji zajmowanej po trzech biegach, jednak w biegu na dochodzenie systematycznie zyskiwała kolejne miejsca i na mecie była czwarta, ze stratą zaledwie 2,9 sekundy za Therese Johaug, która odrobiła wprawdzie sporo do Kowalczyk, jednak sama do końca musiała walczyć o obronienie miejsca na podium. Młoda Norweżka osiągnęła cel, jednak na mecie długo dochodziła do siebie, wyczerpana wysiłkiem jaki włożyła w ostatni bieg sezonu.
Sezon ten stał pod znakiem dominacji dwóch biegaczek, czyli Bjoergen i Kowalczyk. Norweżka była gwiazdą mistrzostw świata, wygrała też FIS World Cup Final. Polka triumfowała za to w cyklu Tour de Ski i w klasyfikacji łącznej Pucharu Świata.
Tak jak w Planicy żegnano Adama Małysza, tak w Falun po raz ostatni w oficjalnych zawodach wzięła udział Petra Majdić. Wspaniała słoweńska sprinterka pożegnała się z wyczynowym uprawieniem narciarstwa biegowej dziewiątą lokatą.
autor: Daniel Ludwiński






























































