REKLAMA

Jest wniosek o ponowny areszt wobec Marcina Romanowskiego

2024-10-16 15:41, akt.2024-10-16 17:22
publikacja
2024-10-16 15:41
aktualizacja
2024-10-16 17:22
Dodaj Bankier.pl w Google

Prokuratura Krajowa poinformowała w środę o skierowaniu do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy wobec Marcina Romanowskiego.

Jest wniosek o ponowny areszt wobec Marcina Romanowskiego
Jest wniosek o ponowny areszt wobec Marcina Romanowskiego
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Poseł Marcin Romanowski we wtorek ponownie usłyszał 11 zarzutów w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Pierwszy z zarzucanych czynów dotyczy działania w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu. Kolejnych dziesięć, a więc cała reszta, dotyczy przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez podejrzanego w związku z konkretnymi decyzjami i działaniami podejmowanymi w ramach funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości.

"Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo, że Marcin Romanowski popełnił zarzucane mu przestępstwa. Jest to tzw. przesłanka ogólna zastosowania tymczasowego aresztowania. Materiał ten zawarty jest w kilkuset tomach akt. Najważniejsze dowody w tym zakresie to wyjaśnienia współpodejrzanych Tomasza M. i Piotra W., zeznania świadków, dokumentacja dotycząca postępowań o udzielenie dotacji z Funduszu Sprawiedliwości oraz analizy zabezpieczonych dokumentów i elektronicznych nośników danych" - podkreśliła Prokuratura Krajowa.

PK wskazuje ponadto, w sprawie zachodzą również tzw. przesłanki szczególne zastosowania tymczasowego aresztowania w postaci uzasadnionej obawy bezprawnego utrudniania postępowania oraz groźby wymierzenia surowej kary.

Zdaniem prokuratora okoliczności sprawy, w tym charakter zarzucanych przestępstw oraz działanie w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, rodzą realną obawę, że podejrzany przebywając na wolności będzie bezprawnie utrudniał postępowanie, w tym poprzez ustalanie z innymi osobami treści wyjaśnień i zeznań w celu umniejszenia bądź wykluczenia swojej odpowiedzialności, uprzedzanie innych współsprawców o realizowanych czynnościach, a także poprzez niszczenie lub ukrywanie dowodów, w tym dokumentacji i zapisów na elektronicznych nośnikach danych.

Wakacje na giełdzie

Prokuratura uważa, że obawa ta jest tym bardziej uzasadniona, iż podejrzany wspólnie z niektórymi innymi podejrzanymi już wcześniej podejmował działania mające na celu bezprawny wpływ na przebieg postępowania, w tym poprzez ukrywanie dowodów i wpływanie na zeznania świadków.

"Z materiału dowodowego wynika, iż podejrzany Marcin Romanowski ustalał m.in. z Urszulą D., Karoliną K. i Tomaszem M. (obecnie podejrzanymi w sprawie) dowody, które powinny zostać zniszczone, aby +nie dostały się w ręce przedstawicieli organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości+. Ustalał również z tymi osobami treść niezgodnych z prawdą oświadczeń procesowych, a nadto planował podejmowanie innych działań mających na celu ukrycie rzeczywistych okoliczności dysponowania środkami publicznymi z Funduszu Sprawiedliwości" - przypomina PK.

"Niektóre przestępstwa zarzucone podejrzanemu zagrożone są karą do 25 lat pozbawienia wolności, tak więc potrzeba zastosowania tymczasowego aresztowania w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania uzasadniona jest również grożącą podejrzanemu surową karą" - dodaje Prokuratura w komunikacie.

Powtórzenie zarzutów Romanowskiemu - posłowi klubu PiS, który w latach 2019-2023 był wiceszefem MS nadzorującym Fundusz Sprawiedliwości - Prokuratura Krajowa planowała przeprowadzić już 7 października. Poseł nie stawił się jednak wtedy w PK, tłumacząc to wcześniej zaplanowanym dłuższym wyjazdem na Węgry.

Romanowski uważa, że postępowanie w jego sprawie jest "polityczną ustawką". Według niego, 15 lipca, gdy doszło do jego zatrzymania w tej sprawie, został bezprawnie pozbawiony wolności, ponieważ chronił go immunitet Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Podkreślił, że w związku z tym postępowanie karne wobec niego powinno zostać umorzone na podstawie art. 17 par. 1 pkt 10 Kpk. Przepis ten głosi m.in., że umarza się postępowanie, gdy nastąpił brak wymaganego zezwolenia na ściganie.

Po zatrzymaniu 15 lipca Romanowski usłyszał w prokuraturze 11 zarzutów. Zarzuty wobec polityka - jak podał prok. Piotr Woźniak, który kieruje zespołem śledczym w tej sprawie - obejmują kwotę ponad 112 mln 126 tys. zł.

Romanowski nie przyznał się wówczas do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśnienia, w tym również co do treści stawianych mu zarzutów. W jego ocenie, co podtrzymuje do tej pory, działania prokuratury mają "charakter oczywistych represji politycznych".

16 lipca wniosek prokuratury o areszt dla Romanowskiego na okres trzech miesięcy odrzucił Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa, a po złożeniu zażalenia na tę decyzję przez prokuraturę - 27 września Sąd Okręgowy w Warszawie. Powodem był chroniący polityka immunitet Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Jednak 2 października ZP Rady Europy zgodziło się na pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej, a także na jego zatrzymanie i areszt.

Rzecznik PK ws. Romanowskiego: zachodzi konieczność zabezpieczenia toku śledztwa  

W dalszym ciągu zachodzi konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku śledztwa właśnie poprzez zastosowanie wobec Marcina Romanowskiego tymczasowego aresztowania - powiedział w środę rzecznik PK prok. Przemysław Nowak, tłumacząc powody skierowania do sądu wniosku w tej sprawie.

Jak powiedział na briefingu prok. Nowak, zdaniem prokuratora w dalszym ciągu zachodzi zarówno duże prawdopodobieństwo popełnienia przez Romanowskiego zarzucanych mu przestępstw, jak również realna obawa matactwa procesowego, a więc bezprawnego wpływania na tok postępowania oraz realna groźba wymierzenia mu surowej kary.

"Właściwie mówimy o tych samych przesłankach, które istniały w połowie lipca tego roku, gdy prokurator wystąpił z bardzo podobnym wnioskiem, który to wniosek nie został merytorycznie rozpoznany przez sąd z uwagi na zaakceptowanie przeszkody natury formalnej podniesionej przez obrońcę (immunitetu Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy - PAP)" - tłumaczył Nowak.

Przyznał, że upływ czasu w tej sprawie mógł mieć wpływ negatywny na tok śledztwa. "Nie zmienia to faktu, że nadal te przesłanki istnieją i ta obawa nadal jest realna" - mówił. Tłumaczył, że ze względu na dalsze prowadzenie przez prokuraturę "istotnych czynności" w postępowaniu mogą one być w sposób bezprawny utrudniane przez podejrzanego.

"Wniosek jest kierowany do sądu dzisiaj - niestety sąd nie ma żadnego terminu do jego rozpoznania, tak więc to już jest kwestia sądu, kiedy ten wniosek będzie rozpoznany" - powiedział. Dodał, że wniosek liczy 79 stron.(PAP)

from/ lui/ itm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
aod
Przez tak długi czas to Romanowski mógł się zamataczyć na śmierć. Prokuratura wnioskująca ponownie o areszt ośmiesza się , a jeszcze zabawniej będzie jak sąd ten wniosek oddali, co jest wysoce prawdopodobne.
ironp
Prawdopodobnie oddali, bo po co go teraz aresztować? Przecież pozory się wykopyrtły.
maxykaz
No to juz pewnie pojechał na Węgry
energizerjohn51
Na tym portalu nie ma juz zadnych informacji oprócz polowania na czarownice
tomitomi
tańczą ,jak im grają ,na koszerną nutę .
barysza51
Nie na czarownice tylko na złodziei - takich w białych kołnierzykach.
to_i_owo odpowiada barysza51
masz na myśli Myrchów?
smallsaver odpowiada to_i_owo
Porównujesz Myrchów biorących dodatki zgodnie z prawem (dziurawym fakt i do uszczelnienia) do 300 milionów wyprowadzonych z Funduszu Sprawiedliwości na potrzeby partii?

Powiązane: Fundusz Sprawiedliwości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki