REKLAMA

"Jeden za jeden". Minister rozwoju mówi o deregulacji prawa

2024-03-22 15:57
publikacja
2024-03-22 15:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Przy deregulacji prawa gospodarczego będzie obowiązywała zasada "jeden za jeden"; na każdy nowy akt prawny wprowadzany do systemu, musi zostać usunięty lub zrewidowany inny - zapowiedział w piątek w Kielcach szef MRiT Krzysztof Hetman. Zmiana ma ograniczyć biurokrację i poprawić jakość regulacji.

"Jeden za jeden". Minister rozwoju mówi o deregulacji prawa
"Jeden za jeden". Minister rozwoju mówi o deregulacji prawa
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Minister rozwoju i technologii Krzysztof Hetman spotkał się w piątek w Tragach Kielce z samorządowcami, przedsiębiorcami i przedstawicielami świętokrzyskich instytucji z otoczenia biznesu.

Zapewnił, że gabinet Donalda Tuska – w przeciwieństwie do rządu Zjednoczonej Prawicy - „fundamentalnie zmienił podejście do przedsiębiorców”. Poinformował, że jednym z jego pierwszych działań po objęciu funkcji ministrem rozwoju i technologii było spotkanie z radą przedsiębiorczości. Po nim ustalono powołanie zespół zajmujący się deregulacją.

„W bardzo krótkim czasie ten zespół przygotował pierwszy projekt ustawy deregulacyjnej, który właśnie ma likwidować biurokrację w prowadzeniu działalności gospodarczej oraz likwidować bariery, na które przedsiębiorcy narzekają” – zaznaczył.

Minister Hetman zapowiedział także wprowadzenie zasady „jeden za jeden”, oznacza to, że na każdy nowy akt prawny wprowadzany do systemu, musi zostać usunięty lub zrewidowany inny, równoważny przepis. Dodał, że „nie jest sztuką wprowadzić prawo, a wdrożyć rozwiązania, które są przemyślane i dobre”. „W przypadku deregulacji będziemy chcieli wprowadzić zasadę, że jeden nowy przepis będzie wycofywał przepis stary” – powiedział.

Wakacje na giełdzie

Dodał, że jest to odpowiedź na postulaty przedstawicieli przedsiębiorstw i instytucji z otoczenia biznesu. Jego zdaniem doprowadzi to do ograniczenie biurokracji, wzrostu efektywności prawa i poprawy jakości regulacji.

Według Hetmana polscy przedsiębiorcy mieli ogromny deficyt rozmowy, dialogu i konsultacji szczególnie tych wszystkich rozwiązań, które dotyczyły rozwoju gospodarczego, a które były wprowadzone przez poprzedni rząd.

Zwrócił uwagę, że tylko w 2022 roku w Polsce wprowadzono prawie 32 tys. stron nowych aktów prawnych. Oznacza to, że każdego dnia roboczego w Polsce publikowanych było średnio 125 stron nowych przepisów.

Ocenił, że wiązało się to z "całkowitym brakiem przewidywalności legislacyjnej i fiskalnej", a przedsiębiorcy nie mieli czasu dostosować się do wielu zmian, ponieważ "nie były zachowane nawet zdroworozsądkowe zasady vacatio legis". "To już się absolutnie zmieniło" – podkreślił. (PAP)

Autor: Wiktor Dziarmaga

wdz/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
trolley
Hetman - najgorzej oceniany minister w tym rządzie, koneser koniaczków od deweloperów hrehrehre
stain
Czyli będzie tak - jeden stary, niejednoznaczny i niedopracowany akt zostanie zastąpiony innym, jeszcze bardziej niejednoznacznym i niedopracowanym. No, to jest postęp
inwestor.pl
Jak chcesz upraszczać prawo to musi być zasada dwa za jeden. Wtedy liczba przepisów się zmniejsza.
xx2
Wygodnie. Niczego nie zmienią bo musieliby dodać pracy od siebie.
endes
Czyli nic się nie zmieni, tony niepotrzebnego i zagmatwanego prawa w dalszym ciągu…

Powiązane: Deregulacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki