REKLAMA

Jarmarki bożonarodzeniowe w Niemczech pod znakiem wyższych cen i oszczędzania energii

2022-11-13 11:55
publikacja
2022-11-13 11:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Pierwsze jarmarki świąteczne w Niemczech już ruszyły, kolejne zaczną działać niebawem - ale w wielu miejscach z ograniczeniami, aby oszczędzać energię. Wielu organizatorów zmuszonych jest też do podnoszenia cen. W Poczdamie za grzane wino trzeba będzie zapłacić około czterech euro.

Jarmarki bożonarodzeniowe w Niemczech pod znakiem wyższych cen i oszczędzania energii
Jarmarki bożonarodzeniowe w Niemczech pod znakiem wyższych cen i oszczędzania energii
fot. S.Borisov / / Shutterstock

Stoiska z grzanym winem, stragany z bratwurstami, migdałowe chatki, świąteczna atmosfera pod bajkowymi lampkami: pierwsze jarmarki świąteczne w Niemczech już się otworzyły, na długo przed rozpoczęciem okresu adwentowego - między innymi po to, by organizatorzy mogli w jakimś stopniu powetować sobie straty dwóch lat pandemii koronawirusa.

"Nic jednak nie będzie takie samo. Bo blask świateł, przejażdżki w wesołym miasteczku i lodowiska niełatwo pogodzić z postulatem, by tej zimy zaoszczędzić jak najwięcej energii" - zauważa telewizja ARD.

Miasta takie jak Bamberg, Regensburg lub stolica Bawarii, Monachium, oszczędzają energię elektryczną na jarmarkach dzięki zastosowaniu łańcuchów świetlnych LED i krótszym czasom oświetlenia.

Miasto Neuwied am Rhein na tegorocznym jarmarku świątecznym postawiło na więcej naturalnego światła, czyli świece. Zrezygnowano jednak z pierwotnego planu umieszczenia świec w słoikach i zamiast tego kupiono zamknięte lampiony, również ze względów bezpieczeństwa.

Wakacje na giełdzie

Na jarmarku świątecznym "Blauer Lichterglanz" w Poczdamie według organizatora Eberharda Heiecka oświetlenie zostanie skrócone o dwie godziny dziennie. Światła zostaną zapalone godzinę później, o 16, i zostaną wyłączone o godzinę wcześniej, o 22 - pisze portal rbb24.

Jedną z największych atrakcji na jarmarkach świątecznych w wielu miastach są także lodowiska - zauważa ARD. Miasta takie jak Bielefeld i Wormacja obędą się bez sztucznych lodowisk. W Wiesbaden odwiedzający mogą ślizgać się po plastiku zamiast po sztucznym lodzie. W Bad Neuenahr operatorzy stawiają na jazdę na wrotkach zamiast na łyżwach.

Wielu organizatorów i wystawców na jarmarkach bożonarodzeniowych w Berlinie i Brandenburgii zmuszonych jest w tym roku do podniesienia cen napojów i żywności - pisze rbb24. Głównym powodem są wyższe koszty żywności i surowców. Wzrosły również koszty zatrudnienia personelu. Według Eberharda Heiecka, szefa agencji eventowej z Cottbus, która organizuje jarmark bożonarodzeniowy w Poczdamie, cena grzanego wina będzie oscylować prawdopodobnie w okolicach czterech euro. Przed pandemią, w 2019 roku, za grzane wino na jarmarku trzeba było zapłacić średnio nieco powyżej trzech euro - informował wówczas portal RND.

Z Berlina Berenika Lemańczyk 

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (4)

dodaj komentarz
arzab
Jak to dobrze, ze w PiSim grajdole wszystko jest takie tanie !
jenak
Oni (w dużej, wystarczającej, części) naprawdę kupują.

Jak leci, bez refleksji.


To jest powieść. Nie fikcja. To się dzieje. Wchodzi jak w masło.


Na drugi dzień słyszę to nie z medium a od ludzi.


Że np. To jest Terror Niezaszczepionych ! Z nimi trzeba zrobić porządek!
jenak
Biedny lemingo.

Roogują go jak się tylko da.

Pandemią, pionką, klimatem, dietą, aborcją, głosami korespond., hulajnogą, bus pasem, żendrem, religią, brakiem religii, brakiem rodziny, brakiem barów mlecznych, fojną, migracją, kretką, coinem, hipteką, zdalną, 4 dniowym, 3 dniowym, bez umowy, śmieciówką, minimlnym gwarantowanym
Biedny lemingo.

Roogują go jak się tylko da.

Pandemią, pionką, klimatem, dietą, aborcją, głosami korespond., hulajnogą, bus pasem, żendrem, religią, brakiem religii, brakiem rodziny, brakiem barów mlecznych, fojną, migracją, kretką, coinem, hipteką, zdalną, 4 dniowym, 3 dniowym, bez umowy, śmieciówką, minimlnym gwarantowanym jak se narysuje ................

A łon nic. Nic nie łapie. Załączy skołowany swe ulubione media pod koniec dnia i wytłumaczO wsio.

Po kolei, powoli, łopatologicznie.

Fakty po fraktach. I jeszcze raz na ..... bis.
jenak
A on nic. Glapa i glapa.

A, samochód chcą mu odebrać podstawowe narzędzie pracy dla milionów, w Europie setek milionów. Podobnie jak szybko poszło z locum. Nagle ściana. Dla tych, co zakredytowani i tych co nie zdążyli. Tylko ci starsi co spłacili uszli z życiem.

Na razie, do czasu.

2020 r. i kolejne dwa powinny
A on nic. Glapa i glapa.

A, samochód chcą mu odebrać podstawowe narzędzie pracy dla milionów, w Europie setek milionów. Podobnie jak szybko poszło z locum. Nagle ściana. Dla tych, co zakredytowani i tych co nie zdążyli. Tylko ci starsi co spłacili uszli z życiem.

Na razie, do czasu.

2020 r. i kolejne dwa powinny dać wyraźny sygnał WSZYSTKIM (no prawie), że to tylko tym razem, co niektórzy (jak wyżej) uszli cało. Np. z życiem, czy w pełnym zdrowiu.


Możecie się szykować na następne jazdy. Myślę osobiście, że jeszcze bardziej bumpy.


Dlatego tu pisuję. Bo mam tego pełną świadomość.

Powiązane: Kryzys energetyczny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki