REKLAMA

Jańczak: To będzie kwartał dużych rezerw na sprawy frankowe

2021-07-15 17:32
publikacja
2021-07-15 17:32
Jańczak: To będzie kwartał dużych rezerw na sprawy frankowe
Jańczak: To będzie kwartał dużych rezerw na sprawy frankowe
fot. marekusz / / Shutterstock

Rosnąca liczba sądowych pozwów w sprawach dotyczących kredytów frankowych i utrzymujące się niekorzystne dla banków orzecznictwo sprawiło, że w II kwartale banki mogą zawiązać trochę wyższe niż w I kwartale rezerwy na ryzyko prawne związane z tymi kredytami - powiedział PAP Biznes analityk Ipopema Securities Łukasz Jańczak.

"Spodziewam się, że to będzie kwartał dużych rezerw na sprawy frankowe, na co wskazują dane z banków, które już raportowały ich poziom. Może to nie będzie rekordowy kwartał pod tym względem, ale będzie ich stosunkowo dużo - może ich być trochę więcej niż w I kwartale" - powiedział PAP Biznes Jańczak.

"Wyższe rezerwy wynikają z rosnącej liczby spraw sądowych, ale banki robią także coraz więcej rezerw na przyszłą liczbę spraw. Banki widzą, ile ludzi jest zainteresowana pobraniem dokumentacji związanej z kredytem i na tej podstawie mogą szacować, ile będzie nowych spraw sądowych. Część rezerw może być związana ze sprawami, które się kończą - banki przegrywają ponad 90 proc. spraw więc te rezerwy trzeba zwiększać" - dodał.

Analityk zwrócił uwagę, że wyższe rezerwy w II kwartale wynikać także mogą z niższego obciążenia w tym okresie składkami na Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Tradycyjnie wyniki banków w pierwszym kwartale były obciążone całą składką na fundusz przymusowej restrukturyzacji BFG.

"Dodatkowo w II kwartale powinno być trochę więcej +miejsca+ na rezerwy frankowe w wynikach banków ze względu na to, że nie ma dodatkowych kosztów związanych ze składką BFG" - powiedział Jańczak.

Zdaniem Jańczaka, kwestia rezerw na portfel kredytów w CHF w poszczególnych bankach jest zróżnicowana, bowiem na przykład PKO BP, już w wynikach za 2020 rok uwzględnił całkowite koszty przewalutowania tych kredytów.

"Także banki, które mają mniejszy portfel frankowy mogły zawiązać takie rezerwy już wcześniej, bez większego wpływu na współczynniki kapitałowe. Na razie nie ma podstaw, by oczekiwać, że banki przestaną tworzyć rezerwy na ten cel, chyba, że uchwała Sądu Najwyższego okaże się bardzo +łagodna+ dla sektora" - powiedział Jańczak.

"Na koniec I kwartału poziom rezerw nie był jeszcze wystarczająco wysoki. Żeby pokryć sam koszt ugód z klientami, według scenariusza KNF, to obrezerwowanie tego portfela kredytów musiałoby być na poziomie około 30 proc. Mało który bank ma takie rezerwy oprócz PKO BP i ING BSK" - dodał.

Bank Millennium informował, że w II kwartale rezerwa na ryzyko prawne związane z udzielonego przez niego walutowymi kredytami hipotecznymi wyniesie 460,1 mln zł, będzie więc trochę niższa niż w I kwartale. Bank podał, że rezerwy odzwierciedlają utrzymujące się negatywne trendy w zakresie orzecznictwa sądowego, napływ nowych spraw sądowych oraz wynikające z tego zmiany w metodologii oceny ryzyka.

Millenium zapowiedziało, że w wyniku tej rezerwy pomimo dobrych wyników operacyjnych spodziewa się ujemnego wyniku netto w II kwartale 2021 roku. Oznacza to, że będzie to trzeci kwartał z rzędu straty netto banku.

"Wydaje mi się, że tylko Bank Millennium zaraportuje w II kwartale stratę, a wyniki innych banków, które będą zawiązywały takie rezerwy, będą słabe, ale jednak na plusie" - powiedział Jańczak.

Kwartalny wzrost rezerw zapowiedział Santander Bank Polska oraz BNP Paribas Bank Polska. W przypadku grupy Santandera wzrosną one w II kwartale o 518,4 mln zł, a w BNP wzrosną o 186,5 mln zł.

BNP Paribas podał, że wzrost wartości rezerwy jest skutkiem przede wszystkim zwiększenia liczby postępowań w toku i jako jedyny przedstawił dane w tej sprawie. Pod koniec czerwca bank był pozwanym w 1.378 postępowaniach sądowych, co oznacza, że w samym II kwartale spraw tych przybyło o 435.

Dane kancelarii odszkodowawczej Votum wskazywały, że w II kwartale łączna liczba wyroków wydanych przez sądy w sprawach kredytów indeksowanych czy denominowanych do franka szwajcarskiego wzrosła do 474 z 229 w I kwartale. Umowy takie były najczęściej unieważniane, a sądy decydowały o rozliczeniu stron zgodnie z tzw. teorią dwóch kondykcji.

Według rynkowych obserwatorów wielu frankowiczów do tej pory wstrzymywało się z decyzją o skierowaniu sprawy do sądu, a same sądy często wstrzymywały się z rozpatrywaniem spraw frankowych, czekając na uchwałę Sądu Najwyższego, która miała ujednolicić orzecznictwo w tej sprawie.

W maju okazało się, że Izba Cywilna SN w sprawie rozstrzygnięcia zagadnień prawnych dotyczących kredytów frankowych nie podjęła żadnej decyzji i zwróciła się o stanowiska między innymi do NBP, KNF i Rzecznika Finansowego. Uchwała Sądu Najwyższego spodziewana jest we wrześniu.

Votum informowało, że od maja odnotowuje wzrost liczby sądowych wyroków w prowadzonych przez kancelarię sprawach frankowych. O ile od stycznia do kwietnia kancelaria uzyskiwała średnio po 25 orzeczeń sądowych miesięcznie, to w maju było 43 rozstrzygnięć, a w czerwcu 76.

Pierwsze wyniki finansowe banków za II kwartał pojawią się pod koniec lipca. (PAP Biznes)

seb/ mfm/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Advertisement

Powiązane: Frankowcy w sądach

Komentarze (4)

dodaj komentarz
greg2k
Powinni im tak podnieść wagi na rezerwy aby nie opłacało im się granie na zwłokę aby wreszcie banki oferowały uczciwe warunki ugody jak zaproponował KNF
Bo taki np. Millennium to sobie jaja robi jak dzwonią i proponują kurs 3,30 na resztę (>50%) kredytu gdzie np. kredyt 250.000 PLN a już wpłacone 220.000 PLN a
Powinni im tak podnieść wagi na rezerwy aby nie opłacało im się granie na zwłokę aby wreszcie banki oferowały uczciwe warunki ugody jak zaproponował KNF
Bo taki np. Millennium to sobie jaja robi jak dzwonią i proponują kurs 3,30 na resztę (>50%) kredytu gdzie np. kredyt 250.000 PLN a już wpłacone 220.000 PLN a oni proponują przewalutowanie tak, że zostajesz z kolejnym kredytem na 220.000 PLN i tym razem w pełni legalnym. :)
LUDKI Z MILLENNIUM CHYBA WAS POGIĘŁO!
TO JEST SUPER UGODA ALE DLA MILLENNIUM BO KOSZT TEGO ANEKSU WYCHODZI 50.000 PLN PONAD PROPOZYCJĘ KNF !!!
OGARNIJCIE SIĘ
my_kroolik
Biedaku, nie wiedziałeś, że kursy walut są płynne. No tak, nie każdy w Polsce - kraju kantorów na każdym roku ulicy, to wie.
greg2k odpowiada my_kroolik
Kolego nie zaciemniaj bo nie o kursy chodzi a o zapisy abuzywne, które mam w umowie z winy banku. Teraz bank chce się dogadać ale wcześniej miał mnie w zadzie i kazał iść do sądu.
To sąd mówi, że mam kredyt PLN z oprocentowaniem LIBOR 3M a takiego nie ma więc umowa jest nieważna czyli bank nie dostaje wcale odsetek.
Kolego nie zaciemniaj bo nie o kursy chodzi a o zapisy abuzywne, które mam w umowie z winy banku. Teraz bank chce się dogadać ale wcześniej miał mnie w zadzie i kazał iść do sądu.
To sąd mówi, że mam kredyt PLN z oprocentowaniem LIBOR 3M a takiego nie ma więc umowa jest nieważna czyli bank nie dostaje wcale odsetek.
Zrozumiałeś teraz?

Jak chcą się dogadać to muszą przedstawić atrakcyjną ofertę albo nie dostana nic.
Mnie to będzie tylko koszt prawnika i kilka lat czekania.
Jestem skłonny zakończyć to wcześniej ale nie za 50.000 PLN za aneks.
BEZ JAJ
greg2k odpowiada my_kroolik
no i weź pod uwagę, że ja im proponuje rozliczenie na zasadach KNF czyli legalny kredyt PLN od daty uruchomienia tego pseudo kredyt CHF co dla Millennium oznacza odsetki od legalnego kredytu PLN.
CZY TO JEST ZŁA OFERTA ???

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki