REKLAMA

Jak zniszczyć firmę w kilka dni

2012-08-17 12:45
publikacja
2012-08-17 12:45
Dodaj Bankier.pl w Google
Według szacunków rokrocznie polskie firmy wydają na walkę z czarnym PR kwoty rzędu od 20 do 30 milionów złotych. Należy także doliczyć straty wizerunkowe, które często mają przełożenie na wyniki sprzedaży, a co za tym idzie wyniki przedsiębiorstw.

Czarny PR to świadome i zaplanowane działanie informacyjne na szkodę innego podmiotu. Chodzi przede wszystkim o manipulowanie informacjami w celu zdyskredytowania konkurencji w oczach jej grup docelowych. Często stosowane są "przecieki prasowe" czy informacje bliskie źródła. Trzeba pamiętać o tym, że wykorzystywanie informacji niepotwierdzonych jest manipulacją.

Ostatnio ofiarą medialnego czarnego PR stała się polska firma odzieżowa 4F. Szerzej znana jest jako sponsor strojów, w których występowali polscy olimpijczycy. Olimpiada za nami, kampania medialna za nami, a firma zamiast być pozytywnym przykładem, stała się wytykanym przez wszystkich banitą. Dlaczego?

3 rodzaje czarnego PR-u
- kampania oszczerstw ( ang. smear campaign), która obejmuje fałszywe przedstawienie firmy czy instytucji poprzez półprawdy, pomówienia,
- przyklejenie etykiety (ang. labelling), poprzez opisywanie firmy czy osoby charakterystycznym, negatywnym wyrażeniem,
- polityczna śmierć ( ang. character assasination), która jest niszczeniem reputacji konkurenta przez manipulowanie informacjami z wykorzystaniem insynuacji i tendencyjnego posługiwania się faktami, kłamstwami czy prowadzeniem dezinformacji.

Młody pracownik - jaki jest naprawdę » Młody pracownik - jaki jest naprawdę?
Niesprawdzona, oparta na zasłyszanych pogłoskach informacja może wyrządzić wiele złego. Dzięki coraz liczniejszemu dostępowi do internetu szokujące informacje rozchodzą się lotem błyskawicy. Mają one dużą siłę oddziaływania, która często potrafi popsuć nawet najlepszą kampanię marketingową.

W jednej z ogólnopolskich gazet pojawiła się informacja, jakoby firma 4F miała nie chcieć ubierać na rozpoczynającej się 29 sierpnia br. parolimpiadzie polskich reprezentantów. Została oskarżona o to, że tacy sportowcy są mniej medialni i gorsi wizerunkowo i dlatego 4F nie tylko nie chciało zasponsorować im strojów, ale dodatkowo drastycznie podniosła im ceny. Wszystko to na podstawie źródła radiowego, którego nie sprawdził autor artykułu.

Jak wynika z oświadczenia firmy, w ogóle nie brała ona udziału w przetargu, który organizował Polski Komitet Paraolimpijski. Ten komitet nie jest tożsamy z Polskim Komitetem Olimpijskim, na co najwyraźniej autor artykułu nie zwrócił uwagi. Artykuł został jednak opublikowany, a wizerunek firmy mocno oczerniony. Teraz czas pokaże, na ile klienci firmy uwierzą nierzetelnemu autorowi.

Szymon Kłyho
sklyho@bankier.pl

Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~Zbyszek
Bezkarność, to główna przyczyna tego, że pismaki nie popierają wszelkich prób ucywilizowania mediów. Prawdziwy dziennikarz sprawdzi wiarygodność informacji, pismak pisze nawet bzdury i jednocześnie chce być chroniony przez prawo. Banda nierobów i ludzi o niskim morale.
~Damazy16
Bankier.pl

don_patrowicz
Hasło damazy16

Gazeta.pl
Makler666
Hasło damazy16
~marwie
Po Euro pismaki (szczególnie oni) pogrążyli całą budowlankę. Rodzime firmy wymęczyły stadiony a drogi GDKiA zablokowała im wypłaty. Drożyzna materiałów zniwelowała zyski do granic wytrzymałości. Wedy to zaczęła się nagonka pismaków i pożal się Boże ekspertów od ekonomii a skutek był prosty. Akcje firm padły a żadnej pomocy ze strony Po Euro pismaki (szczególnie oni) pogrążyli całą budowlankę. Rodzime firmy wymęczyły stadiony a drogi GDKiA zablokowała im wypłaty. Drożyzna materiałów zniwelowała zyski do granic wytrzymałości. Wedy to zaczęła się nagonka pismaków i pożal się Boże ekspertów od ekonomii a skutek był prosty. Akcje firm padły a żadnej pomocy ze strony władzy (GDKiA to rządowa agenda). Tusek ma problemy ze swoją rzetelnością i "kicha". Władza i prasa wykańcza gospodarkę, tym samym i poszczególnych ludzi oraz ich rodziny (lawinowy wzrost bezrobocia wśród budowlańców). Może to jednak czas na zmiany choćby kaczor za donalda.
~pp
a cóż to za gazeta była ...
~klocunia
ktos plotke puscil ktos powinien zaplacic za straty, reszta by sie nauczyla
mamamarian
I to jest właśnie ów art. 212 kodeksu karnego, za którego zniesieniem tak pismaki lobbują. Bo za brednię puszczoną w środkach masowego przekazu jej autor do paki może iść.

Pamiętacie taki skowyt dziennikarzy sprzed kilku lat, jak pismaczyna z prowincjonalnej gazety został 'wyprawowany' ? Toż nasza prasowo-telewizyjna
I to jest właśnie ów art. 212 kodeksu karnego, za którego zniesieniem tak pismaki lobbują. Bo za brednię puszczoną w środkach masowego przekazu jej autor do paki może iść.

Pamiętacie taki skowyt dziennikarzy sprzed kilku lat, jak pismaczyna z prowincjonalnej gazety został 'wyprawowany' ? Toż nasza prasowo-telewizyjna wierchuszka w klatce na godzinę dawała się zamknąć.

~Obywatel
Czarny PR byłby nic nie wart gdyby dziennikarzom i agencjom prasowym chciało się weryfikować takie oszczerstwa przed publikacją... Ale wolą tanią sensację... Liczy się przecież "oglądalność" a nie prawda...

Powiązane: Prawo przedsiębiorcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki