Jak oszczędzać na przyszłość dziecka?

analityk Bankier.pl
Narodziny dziecka, to dla rodziców chwila wielkiego szczęścia, ale także nowa odpowiedzialność. Wydatki związane z edukacją i usamodzielnieniem się pociechy nie będą tak rujnujące dla domowego budżetu, jeśli z wyprzedzeniem zadbamy o finansowe bezpieczeństwo najbliższych. Im wcześniej, tym lepiej - czas pracuje tu na naszą korzyść.

Moc składanego procentu

Systematyczne oszczędzanie na przyszłość dziecka ma z reguły charakter długoterminowy. Zaczynamy w pierwszych latach życia pociechy, by zgromadzone środki wykorzystać np. w momencie rozpoczęcia studiów. Ponieważ momenty te dzieli kilkanaście lat, to nawet niewielka kwota stale wydzielana z domowego budżetu może w przyszłości stać się sumą, która odczuwalnie wpłynie na nasze finansowe zdrowie. Na naszą korzyść pracuje procent składany - zyski wypracowane przez nasze oszczędności są dopisywane do kapitału i zwiększają sumę środków przynoszących dochód w kolejnych okresach.

Przyjrzyjmy się temu mechanizmowi na następującym przykładzie. Załóżmy, że co miesiąc odkładamy na przyszłe potrzeby dziecka 100 zł. Przez 20 lat zgromadzimy w sumie 24.000 zł. Chowając pieniądze pod materac czy zakopując w ogródku pozbawiamy się jednak możliwości dodatkowego zysku. Jak dużego? Jest to oczywiście ściśle związane ze stopą zwrotu uzyskiwaną z instrumentu finansowego, który wykorzystamy. W przypadku lokaty oprocentowanej na 5% rocznie i charakteryzującej się miesięcznym okresem kapitalizacji (dopisywania odsetek do kapitału) po 20 latach zyskamy dodatkowo 17.103 zł (pomijamy w tym przykładzie przykry „drobiazg” w postaci tzw. podatku Belki).

Na poniższych wykresach zobaczyć możemy jak duże znaczenie dla wielkości zgromadzonego kapitału ma suma wpłacana co miesiąc oraz stopa zwrotu z inwestycji.

Suma zgromadzonych oszczędności po 20 latach oszczędzania (bez podatku)



Suma zgromadzonych oszczędności po 20 latach oszczędzania (bez podatku)



Ponieważ pieniądz traci z czasem swoją siłę nabywczą, to godne polecenia jest coroczne indeksowanie (podwyższanie o wysokość inflacji) odkładanej kwoty. Zakładając, że ceny rosną w tempie 3% rocznie, po pierwszym roku wpłacać będziemy 103 zł co miesiąc, po drugim 106,90 itd. Zgromadzona po 20 latach w ten sposób kwota, przy pozostałych warunkach niezmienionych (5%, brak podatku) będzie o ponad 11.000 zł wyższa niż w poprzednim przykładzie.
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 ~tulci

NOJLEPI DAC MU DOBRO NAUKA
MOJI SA Z MATEMATYKI SUPER
GROSZA IM NIY ZAŁUJA
A FIRMY NIYCH GUPICH SZUKAJA DALI!!!!!

! Odpowiedz
0 0 ~antydoradca

każda złotówka włożona w rozwój ma szansę się zwielokrotnić.
A jak bedziecie kupować debilne produkty, to po 20 latach weżmiecie realnie mniej niż wpłaciliście.
I wam wystarczy na płatne zaoczne w Grójcu.....

! Odpowiedz
0 0 ~ktoś

najlepsza inwestycja w dziecko to wychowanie (przygotowanie go do życia w realnym świecie dorosłych)->to wystarczy by zobie zawsze poradziło...

! Odpowiedz
0 0 ~miki

1. Edukacja 2. Mieszkanie

Moi rodzice "nie dali mi" nic poza w/w. W zasadzie na miom wychowaniu nie oszczędzali. Trzy lata po rozpoczęciu pracy zacząłem zarabiać powyżej 2,5 średniej krajowej (czyli przestaję płacić ZUS). W piątym roku pracy ZUS przestali mi zabierać w maju (teraz w 9 roku pracy), jest trudniej ale i tak utrzymuję się powyżej tej bariery (2,5 średniej).
Własnemu dzieciakowi też planuje podobny układ - z tym, że nauczony doświadczeniem - nie korzystam z polis.
Polisa jest dobra kiedy NIE UMIESZ OSZCZEDZAC. Czyli potrzebujesz BATA, że musisz w tym miesiącu oszczędzić.

Sam oszczędzam wg prostej zasady:
odkładam 20% - pensji podstawowej (około 1500 zł z 7000 zł miesięcznie),
oraz
80% z dodatkowych zarobków (około 5000 zł z 7-8000 )

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~ekk

Przyszłość to solidne wykształcenie i dużo milości .To procentuje.JA TO WIEM.

! Odpowiedz
0 0 ~Jolanta Zabieniewska

Wypisujecie ze ta inwestycja wplywa negatywnie na przyszlosc dziecka... Ale pomyslcie ze taka inwestycja nie jest skierowana tylko na tzw przyszlosc dziecka ale np na bardzo duze ulatwienie splaty kredytu mieszkaniowego. Przy zalozeniach ze bierzemy 30 letni kredyt mieszkaniowy na 300tys zl i inwestujemy w w/w sposob 300zl miesiecznie to po ok 15 latach takiego inwestowania jestesmy w stanie przelac cala kaske na poczet kredytu dzieki czemu mamy duzo tanszy kredyt i po tych ok 15 latach mamy splacony w 100% Oczywiscie jest jeszcze druga opcja ze mozemy dalej dokladac do koszyka po 300zl miesiecznie co daje nam z kazdym nastepnym miesiacem "przyspieszajace" odsetki od odsetek. i np po kolejnych 5 latach mamy juz ok 25-30% wiecej jak po tych 15 latach a moze i wiecej w zaleznosci jak bedzie sie przedstawiac sytuacja inwestycyjna w kolejnych latach. Wiec najpierw przemyslcie za i przeciw i rozne opcje a dopiero pozniej wypisujcie ale troche madrzejsze rzeczy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~mim

Nie ma lepszej lokaty jak ZIEMIA
kupowałam 17 lat temu
po 090 $ za m kwadratowy jako rolna
po 15 latach sprzedawalam po 60 zł za m
Nic dodać nic ująć
nie ma lepszej lokaty ziemia - piętrowo nie rodzi !
raz kupiona nic jej nie zniszczy zaden kryzys

POLECAM !!!!

! Odpowiedz
0 0 ~ciocia_devocia

Pan Michał Kisiel to jeden z tych naganiaczy "którzy się sami wyżywią" i nigdy nie skalali się pracą organiczną... Jego propozycje zweryfikowało ostatnich parę miesięcy - kryzys rynków finansowych, giełd, samobójstwa finansistów. Panie Michale, weź się pan za łopatę i zapier......laj a nie pisz debilskich artykułów o przyszłości i wyższości świąt Bożego narodzenia nad Wielkanocnymi...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Ja

Wszystkie te wyliczenia to bzdura. Procent składany dotyczy tylko zwykłych lokat. Takich jest coraz mniej a oprocentowane są nisko. Każda zmaina lokaty wiąże się z podatkiem Belki więc tracimy 20% tego co nam przyrosło.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Znajdź nas na Facebooku