Rozmowa dotyczyła planów połączenia PKN Orlen i Rafinerii Gdańskiej, oraz szans na zdobycie przez Rosjan kontrolnego pakietu w tak utworzonej spółce. W notatce znalazła się kwota 1 miliarda dolarów, ale trudno ocenić czego ta kwota konkretnie dotyczy. Najprawdopodobniej chodzi tu o sumę, jaką pośrednik zarobiłby za pomoc w przejęciu polskich spółek przez Łukoil.
W dwa miesiące po spotkaniu Kulczyka z Alekperowem stanowisko stracił Wiesław Kaczmarek, znany jako jeden z najbardziej zagorzałych przeciwników połączenia obu koncernów paliwowych. Kulczyk doniósł szefowi Agencji Wywiadu, że Kaczmarek i jego współpracownik Maciej Gierej mieli wziąć od Łukoilu łapówkę w wysokości 5 mln dolarów. Kaczmarek oceniła to jako typową gabinetową prowokację.
Jan Kulczyk zapytany przez Rzeczpospolitą o spotkania z Alekperowem stanowczo zaprzeczył, że do niego doszło. Najprawdopodobniej nie zamierza się przyznać, ponieważ właśnie w tych spotkaniach znajduje się klucz do rozwiązania afery PKN Orlen.
K.D.




























































