REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

WOJNA W UKRAINIEIrańskie shahedy na polskich częściach? ABW ujawnia, MON reaguje

2024-07-18 10:11, akt.2024-07-18 13:57
publikacja
2024-07-18 10:11
aktualizacja
2024-07-18 13:57

To, że sprzedawane przez polską firmę części trafiały do irańskich dronów wykryto w 2022 r., śledztwo trwa. To sytuacja niedobra dla naszego wizerunku i relacji polsko-ukraińskich; będzie kontrola kontraktów z państwami, które dziś wspierają Rosję - zapowiedział szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Irańskie shahedy na polskich częściach? ABW ujawnia, MON reaguje
Irańskie shahedy na polskich częściach? ABW ujawnia, MON reaguje
fot. Jack Hill / / FORUM

Radio Zet podało w czwartek, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wykryła sprawę państwowej firmy z Poznania, podlegającej Agencji Rozwoju Przemysłu, która sprzedawała części, które trafiały do irańskich dronów bojowych Shahed 136; takich dronów używają Rosjanie do przeprowadzania ataków na Ukrainę.

Szef MON pytany o te doniesienia zwrócił uwagę, że sprawa miała miejsce w 2022 r. "Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wykryła to i bardzo dobrze. Śledztwo jest już prowadzone od kilkudziesięciu miesięcy, jeszcze nie za naszych rządów, jeszcze za rządów poprzedników. Zostały postawione zarzuty szefostwu WSK w Poznaniu" - powiedział Kosiniak-Kamysz.

"Jak to do tego doszło? Sprzedaż za wszelką cenę, myślę, i próba szukania rynków zbytu. Ta firma, z tego co sprawdziłem sprzedaje bardzo szeroko, chyba do 190 państw na świecie" - dodał

Szef MON ocenił, że to "niedobra sytuacja dla Polski, dla naszego wizerunku, dla naszych relacji polsko-ukraińskich".

Wakacje na giełdzie

"Na pewno trzeba wszystkie takie tego typu kontrakty, szczególnie jeżeli one są z państwami, które wspierają dzisiaj Rosję - a Iran do tych państw należy - brać pod szczególną kontrolę i my taką kontrolę zastosujemy" - zapewnił Kosiniak-Kamysz.

Radio Zet podało, że Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego – Poznań Sp. z o.o. sprzedawała części firmie Iran Motorsazan Company produkującej ciągniki rolnicze. Tą drogą pompy paliwowe trafiały do irańskich fabryk produkujących wojskowe bezzałogowce, kupowane następnie przez Rosję.

Szef MSWiA o firmie sprzedającej części do irańskich dronów: sprawa bulwersująca, jest śledztwo

Szef MSWiA Tomasz Siemoniak poinformował w czwartek, że toczy się śledztwo w sprawie firmy z Poznania, która sprzedawała części do irańskich dronów. Sprawa została wykryta przez Agencje Bezpieczeństwa Wewnętrznego i oczywiście jest absolutnie bulwersująca - powiedział minister.

Radio Zet podało w czwartek, że państwowa firma z Poznania sprzedawała części, które trafiały do irańskich dronów bojowych Shahed 136. Takich dronów - jak przekazano - używają Rosjanie do przeprowadzania ataków na Ukrainę. Według informacji stacji, do irańskich dronów trafiały pompy wytwarzane przez spółkę należącą do Agencji Rozwoju Przemysłu.

Minister spraw wewnętrznych i administracji pytany o tę sprawę na konferencji prasowej poinformował, że "toczy się śledztwo, które prowadzi wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej wydziału w Poznaniu" i dotyczy "naruszenia przepisów o eksporcie broni i eksporcie technologii".

"Sprawa została wykryta przez Agencje Bezpieczeństwa Wewnętrznego i oczywiście jest absolutnie bulwersująca. Natomiast prokuratura z pewnością będzie tutaj prowadziła czynności, będzie stawiać zarzuty i informować o dalszym postępie tej sprawy" - powiedział szef MSWiA.

Dodał, że rząd stara się "uszczelniać wszystkie kwestie związane z sankcjami".

"W ubiegłych latach ten system był bardzo poluzowany, wbrew retoryce, i tutaj Krajowa Administracja Skarbowa we współpracy z innymi służbami prowadzi intensywne działania od kilku miesięcy po to, aby sankcje, embarga nie były obchodzone" - podkreślił Siemoniak. (PAP)

WSK-Poznań deklaruje współpracę ws. wyjaśnienia sprawy eksportu części do Iranu

Zarząd firmy WSK-Poznań potwierdził w wydanym w czwartek oświadczeniu fakt prowadzenia przez Prokuraturę Krajową oraz Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego śledztwa w sprawie eksportu części produkowanych przez firmę do Iranu.

Radio Zet podało w czwartek, że do irańskich dronów Shahed 136 trafiały pompy wytwarzane przez poznańską spółkę należącą do Agencji Rozwoju Przemysłu. Takich dronów - jak przekazano - używają Rosjanie do przeprowadzania ataków na Ukrainę.

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że sprawa miała miejsce w 2022 r. Przekazał, że śledztwo jest prowadzone od kilkudziesięciu miesięcy, a ówczesnemu szefostwu WSK w Poznaniu postawiono zarzuty.

Mikołaj Hauke z zarządu spółki poinformował, w wydanym w czwartek oświadczeniu, że obecny zarząd firmy "dokłada wszelkich starań w celu wyjaśnienia sprawy, deklarując pełną otwartość na współpracę z organami prowadzącymi postępowanie oraz prowadzi niezbędne działania celem zabezpieczenia przyszłości spółki".

Podkreślił, że spółka wprowadziła procedury wewnętrznej kontroli potencjalnych odbiorców, w szczególności dokładnie sprawdzany jest każdy potencjalny kontrahent, przeznaczenie zamawianego towaru, a następnie dokonuje się analizy sankcji obowiązujących w danym czasie.

„W przypadku eksportu poza rynek UE, WSK Poznań Sp. z o.o. wymaga od potencjalnych klientów przesłania deklaracji użytkownika końcowego” – poinformował Hauke.

Przedstawiciel spółki poinformował, że WSK Poznań Sp. o.o. jest producentem pomp wtryskowych do silników Diesla z zastosowaniem w ciągnikach rolniczych.

„Pompy te nie są technologicznie przystosowane do zasilania silników lotniczych ze względu ich wagę ani do pracy z paliwem innym niż olej napędowy, a w szczególności pracy z paliwem lotniczym” – podał Hauke. (PAP)

rpo/ sdd/ amac/ rbk/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (13)

dodaj komentarz
zoomek
Nie, szytofSSki bot rżnie jak popadnie.
jas2
Pompa paliwowa to nie jest super tajna wojskowa technologia.
zenonn
"Pompy te nie są technologicznie przystosowane do zasilania silników lotniczych ze względu ich wagę ani do pracy z paliwem innym niż olej napędowy, a w szczególności pracy z paliwem lotniczym"
samsza
państwowa firma z Poznania w 2022 r. ABW ujawnia w lipcu 2024 r., ok
samsza
MON reaguje: będzie kontrola kontraktów z państwami, które dziś wspierają Rosję - zapowiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Nie można było szybciej? Może już była taka kontrola, sprawdziliście?
zenonn odpowiada samsza
"w postępowaniu chodzi o sprzedaż pomp paliwowych, jednak nie o ich wykorzystanie w produkcji dronów."
"Pompy te nie są technologicznie przystosowane do zasilania silników lotniczych ze względu ich wagę ani do pracy z paliwem innym niż olej napędowy, a w szczególności pracy z paliwem lotniczym"


Nie
"w postępowaniu chodzi o sprzedaż pomp paliwowych, jednak nie o ich wykorzystanie w produkcji dronów."
"Pompy te nie są technologicznie przystosowane do zasilania silników lotniczych ze względu ich wagę ani do pracy z paliwem innym niż olej napędowy, a w szczególności pracy z paliwem lotniczym"


Nie wiadomo o co chodzi? Na Polaków nałożyć kary, miliard dziennie
zenonn odpowiada zenonn
niespaleni przytulą każdy milion
lisiec
Przecież mówił, że to za ich poprzedników. Po co chwalić poprzedników, dopóki media czegoś nie wywęszą.

Powiązane: Wydatki na zbrojenia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki