„Polityczne posunięcia” Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) skłonią państwa do wycofywania się z traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej - oświadczył w czwartek sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Mohsen Rezaei.


Jego słowa były reakcją na rezolucję przyjętą w środę przez Radę Gubernatorów MAEA, w której zdecydowano o zgłoszeniu Iranu do Rady Bezpieczeństwa ONZ za naruszenie przez ten kraj zobowiązań dotyczących nierozprzestrzeniania broni jądrowej.
Wcześniej w czwartek dyrektor generalny MAEA Rafael Grossi powiedział w stacji Bloomberg TV, że agencja zaobserwowała prace budowalne pod górą Pickaxe, która znajduje się ok. 1,5 km od głównego irańskiego zakładu wzbogacania uranu w Natanz. Jak się uważa, po wybuchach w zakładzie w Natanz w 2020 r., Iran rozpoczął tam budowę tuneli, do których później przeniósł tysiące wirówek do wzbogacania uranu.
Traktat o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT), który wszedł w życie w 1970 r., ma na celu zapobieganie rozprzestrzenianiu broni nuklearnej, promowanie współpracy w zakresie pokojowego wykorzystania energii atomowej oraz dążenie do osiągnięcia rozbrojenia jądrowego. Jego stronami jest 191 państw świata. Do traktatu nie przystąpiły Indie, Pakistan, Izrael, Korea Północna i Sudan Południowy. (PAP)
bjn/ mal/



























































