REKLAMA

Intel nie spłaca kredytu zaufania. Akcje gwałtownie tanieją na Wall Street

Michał Kubicki2026-01-23 15:34redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-01-23 15:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Mimo że czwarty kwartał 2025 roku przyniósł Intelowi wyniki wyraźnie lepsze od oczekiwań analityków, akcje giganta z Santa Clara mocno straciły na wartości. Inwestorzy, zamiast na zaksięgowanych już zyskach, skupili się na pesymistycznych prognozach. Spłata udzielonego przez rynek kredytu zaufania się przeciąga, a kurs na opóźnienia w „płatnościach” zareagował dwucyfrową przeceną.

Intel nie spłaca kredytu zaufania. Akcje gwałtownie tanieją na Wall Street
Intel nie spłaca kredytu zaufania. Akcje gwałtownie tanieją na Wall Street
/ Shutterstock

Według raportu za IV kwartał, który Intel pokazał w czwartek 22 stycznia po sesji, spółka zamknęła 2025 rok z przychodami na poziomie 13,7 mld USD, co stanowiło wynik o 2,2% wyższy od konsensusu rynkowego. Jeszcze większe wrażenie zrobił skorygowany zysk na akcję (EPS), który wyniósł 0,15 USD – niemal dwukrotnie więcej niż prognozowane 0,08 USD. Silne wzrosty odnotowano zwłaszcza w segmencie centrów danych i AI (wzrost o 9% r/r).

Intel mocno traci na Wall Street

Mimo to, kurs akcji Intela w handlu posesyjnym zanurkował, tracąc momentami nawet ponad 13%. W oczekiwaniu na rozpoczęcie sesji kasowej kurs także tracił w dwucyfrowym tempie, a gdy na Wall Street rozpoczął się środowy handel, akcje Intela zanurkowały nawet o ponad 15%, do poziomu poniżej 46 dolarów.  Przypomnijmy, że dzień wcześniej kurs spółki wyznaczył roczne maksimum na poziomie 54,60 dolarów za akcję.

tradingeconomics.com

Rynek udzielił Intelowi ogromnego kredytu zaufania tuż przed wynikami – akcje wzrosły o blisko 50% w ciągu miesiąca. Za ostanie 6 miesięcy stopa zwrotu na kursie przekroczyła 130%. Wyglądało to tak, jakby Wall Street na nowo zakochało się w Intelu. Analityk Jay Goldberg podniósł nawet rekomendację dla spółki do „kupuj” tuż przed raportem wynikowym. Jednak to prognozy samej spółki dotyczące przyszłych wyników stoją za wyprzedażą jej akcji. 

Powodem paniki stały się przewidywania na pierwszy kwartał 2026 roku. Spółka spodziewa się przychodów w przedziale 11,7–12,7 mld USD (poniżej oczekiwań 12,5 mld USD) oraz zysku na akcję bliskiego zeru. Zarząd tłumaczy to „wąskimi gardłami” w łańcuchu dostaw oraz presją na marże związaną z kosztownym procesem wdrażania nowych technologii produkcyjnych (18A i 14A). Z prognoz wynika, że przyszłość nie jest tak kolorowa, jaką widzieli ją inwestorzy w ostatnich miesiącach, kiedy to wokół Intela działo się naprawdę dużo.

Wakacje na giełdzie

Intel wrócił z zaświatów

Jeszcze sześć miesięcy temu istniały obawy o samo przetrwanie firmy. Dzięki działaniom nowego prezesa Lip-Bu Tana, cięciom kosztów i inwestycjom rządowym, sentyment ten uległ zmianie, co napędzało wcześniejsze wzrosty. Kluczowymi punktami zwrotnymi, które budowały ten optymizm, były interwencja rządu USA (Sierpień 2025) oraz zaskakujący sojusz z Nvidią.

Administracja USA pod wodzą Donalda Trumpa zdecydowała się na jedną z największych interwencji państwowych w sektorze prywatnym, przejmując około 10% akcji Intela za kwotę 11,1 mld USD. Państwo stało się pasywnym udziałowcem, co zostało odebrane jako gwarancja bezpieczeństwa narodowego i finansowego spółki.

Niedługo później rynek zelektryzowała wiadomość o inwestycji Nvidii. Lider rynku AI wyłożył 5 miliardów dolarów na zakup akcji Intela po cenie 23,28 USD za sztukę. Dla Intela był to potężny zastrzyk gotówki i prestiżu, który umocnił przekonanie, że spółka staje się kluczowym partnerem w wyścigu AI.

Rynek mówi sprawdzam

Obecna przecena pokazuje, że kapitał jest niecierpliwy. Choć Intel ma za sobą wsparcie rządu i strategiczny sojusz z najpotężniejszym graczem w branży (Nvidia), musi teraz udowodnić, że potrafi przekuć zainwestowane miliardy dolarów w powtarzalne zyski. Dyrektor finansowy Intela David Zinsner powiedział CNBC, że klienci na technologię Intel 14A nowej generacji pojawią się w drugiej połowie roku. Dodał, że słabe prognozy spółki na pierwszy kwartał wynikają częściowo z tego, że spółka nie dysponuje taką podażą, jaka jest potrzebna, by sprostać sezonowemu popytowi.

Analitycy wskazują, że 2026 rok będzie kluczowy dla działu Foundry (produkcji kontraktowej). Jeśli spółka zdoła przezwyciężyć problemy z podażą komponentów i poprawi wydajność nowych procesów technologicznych, obecny spadek kursu może okazać się jedynie korektą w długoterminowym trendzie wzrostowym. Na razie jednak Wall Street mówi „sprawdzam”, karząc spółkę za ostrożność w patrzeniu w najbliższą przyszłość.

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
rafa250
Autor pomylił zysk ze stratą za IV kwartał 2025.
Miała być strata 8 centów na akcję, a Intel pokazał stratę 15 centów na akcję. W związku z tym rynek przecenił spółkę o 17%. Jednak przez ostatnie miesiące kurs urósł o 147%.
miketheripper
Śniło mi się, że byłem w sklepie w Holandii, zapłaciłem gotówką i wydano mi resztę w takim grubym zwitku papierków, i tam były bony do innych sklepów, część reszty przewalutowana na złotówki, 10 złotowe banknoty były takie pomarańczowo czerwone z małą czcionką. Mówię, kasierce, że boję się , że użyto kursu niekorzystnego dla mnie,Śniło mi się, że byłem w sklepie w Holandii, zapłaciłem gotówką i wydano mi resztę w takim grubym zwitku papierków, i tam były bony do innych sklepów, część reszty przewalutowana na złotówki, 10 złotowe banknoty były takie pomarańczowo czerwone z małą czcionką. Mówię, kasierce, że boję się , że użyto kursu niekorzystnego dla mnie, bo kiedyś w Tilburgu mi bardzo zły proponowano, a ona na to "no my też tak robimy". I się na koniec jej zapytałem czy wydawanie reszty w bonach do innych sklepów czy to działa.
zoomek
Chyba są sporo do tyłu jeśli chodzi o proces drukowania czipów. Odstają szerokością ścieżek.
prawdziwynierobot
czy kogoś to dziwi?
peluquero
najpierw rynek podbił papier

i chwilę później

rynek mówi sprawdzam xD

to się może kleić tylko tym którzy wiedzą jak "rynek" działa, albo mają bordeline

Powiązane: Prognozy i wyniki finansowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki