REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Instytucje finansowe zadzierają z KNF

2012-07-30 03:14
publikacja
2012-07-30 03:14

Dwie zagraniczne grupy finansowe, liderzy na polskim rynku kredytów konsumenckich, znalazły sposób na ominięcie restrykcji w kredytach. Zakładają spółki do udzielania pożyczek, które nie podlegają KNF - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".


Źródło: Thinkstock

I choć spółki istnieją krótko, mogą się pochwalić sporą skalą działania - mają już ponad 1 mln klientów.

Jak wyjaśnia "DGP", tych spółek, niebędących bankami, nie dotyczą regulacje Komisji Nadzoru Finansowego, np. rekomendacja T, która ograniczyła dostęp do bankowego finansowania osobom o niższych dochodach. Niebankowe firmy pożyczkowe nie muszą się tym przejmować i oceniają wiarygodność potencjalnych klientów na własne ryzyko.

Zobacz też:
Polacy: bank, SKOK? A co to za różnica?

Według specjalistów zauważany spadek liczby udzielanych kredytów konsumpcyjnych w sektorze bankowym to w dużej mierze efekt właśnie przenoszenia przez liderów rynku consumer finance działalności do firm niebankowych.

Wakacje na giełdzie

Sprawie przygląda się KNF - stwierdza "DGP", przypominając, że Komisja od kilku miesięcy zapowiada, iż ma w planach dokonanie analizy wpływu rekomendacji T i S na rynek bankowy i pozabankowy oraz - w zależności od jej wyników - nie wyklucza zmian w tych regulacjach. (PAP)

Komentuje Łukasz Piechowiak, analityk Bankier.pl
Łukasz Piechowiak

Co "rekomenduje" KNF?

Rekomendacje to „zespół dobrych praktyk”, którymi muszą kierować się banki. KNF wprowadza je po to, by chronić konsumentów przed niebezpieczeństwem np. pętli kredytowej lub nagłych zmian kursowych, które podnoszą im wysokość raty kredytowej do rozmiarów znacznie przewyższających ich możliwości finansowe. Zgodnie z rekomendacją T rata kredytu nie może być wyższa niż 50% dochodu. Zatem jeżeli ktoś zarabia 5 tys. zł, to nie może dostać kredytu, którego rata wyniesie np. 3 tys. zł miesięcznie. Z kolei rekomendacja S oznacza, że bank musi proponować klientowi kredyt w polskiej walucie i obliczać jego zdolność kredytową tak, jakby brał kredyt w złotych, nawet jeżeli będzie on spłacany w walucie obcej.

rda/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zapytałem AI o przyszłość. Jedna z odpowiedzi: Polska nie dogoni Zachodu do 2040 r.
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~Robert
przecież te para banki są własnością banków - to metoda na ominięcie ograniczeń KNF:P
i ograniczeń regulacji ant lichwiarskich:)
~Ja
zamkniety na 2 miesiace!!! za zgoda KNFu
~ss
Panie Łukaszu, prosze przeczytac dokładnie rekomendację T, osoba zarabiająca 5000 dostanie kredyt 3000
~zdzicho
I dobrze dla rynku (niekoniecznie dla osób, które zaciągają pożyczki w parabankach). Banki nastawiają się tylko na pewnych klientów, co do których są praktycznie pewni, że spłacą pożyczkę / kredyt. Ponoszą więc minimalne ryzyko za to oprocentowanie wszelkich pożyczek jest na poziomie takim jakby cholera wie czym I dobrze dla rynku (niekoniecznie dla osób, które zaciągają pożyczki w parabankach). Banki nastawiają się tylko na pewnych klientów, co do których są praktycznie pewni, że spłacą pożyczkę / kredyt. Ponoszą więc minimalne ryzyko za to oprocentowanie wszelkich pożyczek jest na poziomie takim jakby cholera wie czym ryzykowali.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki