Inspektor Tadeusz Julke wydał zakaz użytkowania budynku. Wyjaśnił, że sama jego konstrukcja wyklucza mieszkanie tam przez dłuższy czas. Jest to bowiem konstrukcja drewniana izolowana materiałem ropopochodnym, który w razie pożaru płonie jak pochodnia. Dodatkowe zagrożenie stwarzają butle gazowe i kuchenki elektryczne, znajdujące się w kuchniach niektórych lokali.
Burmistrz Chełmży Jerzy Czerwiński nie dostał jeszcze oficjalnie decyzji o zakazie użytkowania budynku. Dlatego nie wiadomo, czy się od niej odwoła. Burmistrz zapewnia, że zrobi wszystko by pomóc lokatorom. Na razie nie wiadomo, co się z nimi stanie, gdyż nie ma dla nich lepszych lokali.
Czerwiński twierdzi, że nikt nikogo świadomie nie narażał na niebezpieczeństwo. W mieście po prostu nie ma wolnych mieszkań. Burmistrz zapowiada, że hotel w pierwszej kolejności zostanie zabezpieczony.
Źródło:IAR




























































