REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Inspektor Kontroli Skarbowej: nie podsłuchiwaliśmy bez zgody sądu

2009-10-26 17:54
publikacja
2009-10-26 17:54
Dodaj Bankier.pl w Google
26.10. Warszawa (PAP) - W ciągu ostatnich dwóch lat wywiad skarbowy nie korzystał z możliwości podsłuchu bez wcześniejszej zgody sądu - poinformował w poniedziałek w komunikacie Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej.

"Dziennik Gazeta Prawna" napisał w poniedziałek, że wywiad skarbowy, bez uzyskania wcześniejszej zgody sądu, nawet przez pięć dni może podsłuchiwać nasze rozmowy. Informacje o tym, ilu Polaków fiskus inwigiluje, są ściśle tajne - napisała gazeta.

"Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej informuje, że w okresie ostatnich dwóch lat wywiad skarbowy nie korzystał z kontroli operacyjnej bez uzyskania wcześniejszej zgody sądu" - czytamy w komunikacie GIKS.

Rzeczniczka prasowa resortu finansów Magdalena Kobos wyjaśniła PAP, że przepisy umożliwiające prowadzenie podsłuchów przed uzyskaniem zgody sądu obowiązują od końca 2006 r.

"Dane na temat liczby i zakresu kontroli operacyjnych są poufne. Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej przekazuje je jednak Marszałkowi Sejmu w rocznym sprawozdaniu" - dodała. Powiedziała, że w niektórych sytuacjach czynności operacyjne są jedynym skutecznym narzędziem walki z przestępcami podatkowymi. Zapewniła, że są one prowadzone zgodnie z prawem. "Nikt nigdy nie przeczytał w prasie stenogramów z rozmów zarejestrowanych przez wywiad skarbowy" - dodała.

GIKS wyjaśnił w komunikacie, że pracownicy wywiadu skarbowego, w ramach tzw. czynności operacyjno-rozpoznawczych, mają prawo "do obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych oraz dźwięku towarzyszącego tym zdarzeniom". Działania takie muszą służyć m.in. ustaleniu sprawców: przestępstw skarbowych, prania pieniędzy, przestępstw popełnianych przez pracowników fiskusa.

"Kontrolę operacyjną zarządza Sąd Okręgowy w Warszawie, na pisemny wniosek Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej, złożony po uzyskaniu pisemnej zgody Prokuratora Generalnego" - informuje GIKS.

W przypadkach "niecierpiących zwłoki, gdy zachodzi obawa utraty informacji lub zatarcia dowodów przestępstwa" GIKS może zarządzić kontrolę operacyjną, ale wcześniej musi uzyskać zgodę Prokuratora Generalnego. Jednocześnie musi zwrócić się do sądu z wnioskiem o wydanie postanowienia w tej sprawie.

Jeżeli sąd nie wyda zgody w terminie 5 dni od dnia zarządzenia kontroli operacyjnej, jest ona wstrzymywana, ponadto GIKS nakazuje "niezwłoczne protokolarne, komisyjne zniszczenie materiałów zgromadzonych w wyniku jej stosowania".

Według gazety "nieoficjalnie wiadomo", że metoda podsłuchu jest skutecznie wykorzystywana przez fiskusa. A na celowniku takich działań może się znaleźć każdy. Wystarczy, że będzie podejrzewany o zatajenie dochodów podlegających opodatkowaniu. Zdaniem gazety podsłuchy wywiad skarbowy może stosować już tam, gdzie wartość sprawy przekracza 63,8 tys. zł.(PAP)

mmu/ je/ mow/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~obi
obywatel polski ma mniejsze prawa niz przestepca w USA - zastanowcie sie ludziska do jakiego punktu doszla ta nowa "polska" demokracja
infinum
Do czego to doszło, żeby złodziej mógł bezkarnie inwigilować ofiarę.

Owoce demokracji... i czym to się niby różni od totalitaryzmu? No ale jak motłoch pozwolił narzucić sobie taki prawny kaganiec, to teraz nie ma się co dziwić, że urzędnik rządzi a obywatel potulnie słucha i wykonuje...

Strasznie podobna ta demokracja
Do czego to doszło, żeby złodziej mógł bezkarnie inwigilować ofiarę.

Owoce demokracji... i czym to się niby różni od totalitaryzmu? No ale jak motłoch pozwolił narzucić sobie taki prawny kaganiec, to teraz nie ma się co dziwić, że urzędnik rządzi a obywatel potulnie słucha i wykonuje...

Strasznie podobna ta demokracja do minionego ustroju. Ba, nawet bardziej do niego podobna niż on sam do siebie.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki