REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy Amerykę czeka koronawirusowa deflacja?

2020-06-10 14:30
publikacja
2020-06-10 14:30

Po maju inflacja CPI w Stanach Zjednoczonych osiągnęła najniższą wartość od blisko 5 lat. Czy to oznacza, że w największej gospodarce świata może zapanować deflacja?

Czy Amerykę czeka koronawirusowa deflacja?
Czy Amerykę czeka koronawirusowa deflacja?
fot. kovop58 / / Shutterstock

Inflacja CPI w USA wyniosła w maju -0,1% mdm i 0,1% rdr w porównaniu do -0,8% mdm i 0,3% rdr odnotowanych miesiąc wcześniej. Kwietniowy regres indeksu CPI był najsilniejszym spadkiem od listopada 2008 roku. Natomiast w maju roczna dynamika tego wskaźnika (0,1% rdr) osiągnęła najniższy poziom od października 2015 roku.

Mamy do czynienia z delikatną niespodzianką, ponieważ ekonomiści oczekiwali, że inflacja CPI w maju wyniesie 0,0% mdm i 0,2% rdr. Dane Biura Statystyki Pracy okazały się więc z grubsza zgodne z rynkowym konsensusem, lecz równocześnie różnicę psychologiczną może robić trzeci z rzędu spadek inflacji CPI w Ameryce.

Czy to oznacza, że w następnych miesiącach roczna zmiana amerykańskiego CPI zacznie trwale przyjmować wartości ujemne? Takie spekulacje wydają się raczej przedwczesne. Po pierwsze, praktycznie za całość koronawirusowego spadku CPI odpowiadały ceny paliw i energii. A te w ostatnich tygodniach znów rosną: amerykańska ropa naftowa notowana jest po ok. 38 USD za baryłkę, podczas gdy w kwietniu kosztowała mniej niż 10 USD.

Po drugie, wyraźnie powyżej zera kształtuje się tzw. inflacja bazowa. Czyli wskaźnik CPI bez uwzględnienia cen paliw, energii i żywności. Ten „oczyszczony” miernik inflacji w Stanach Zjednoczonych w maju ukształtował się na poziomie 1,2% rdr.  (oraz -0,1% mdm).

Wakacje na giełdzie

Benzyna w Ameryce była w maju aż o 33,8% tańsza niż rok wcześniej. Olej napędowy potaniał o 37,5% rdr. Nieco tańsze (o 0,2% rdr) niż w maju 2019 były też energia elektryczna oraz gaz ziemny. Mocno potaniały jeszcze ubrania (o 7,9% rdr) oraz usługi transportowe (o 8,7%). Tańsze niż przed rokiem były też samochody – zarówno nowe (o 0,3%) jak i używane (0,4%).

Zdecydowanie podrożały za usługi medyczne, za które trzeba było zapłacić i 5,9% więcej niż przed rokiem. Ceny żywności podniosły się o 4,8% - czyli też sporo. Koszty związane z mieszkaniem zwiększyły się o 2,5%, a stawki za usługi niezwiązane z dostawą energii wzrosły o 2,0% rdr.

KK

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Pstryk idzie po klientów koncernów energetycznych. Celuje w gospodarstwa domowe
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
bha
Cóż...Najważniejsze dla menedżmentu ,towarzystwa wzajemnej adoracji i śmietanki towarzyskiej ,że pompują sztucznie niby hossę na salonach gry notowaniami jeszcze,na razie ,dopóki się da.
bha
https://www.usdebtclock.org/
https://stooq.pl/t/?i=536
marcinkrakow
Wszyscy piszą o inflacji, bo w końcu pieniądze drukują na niespotykaną skalę .... tymczasem deflacja .... o co chodzi? Już tłumaczę. Inflacja jest i to ogromna (zgodnie przewidywaniami) tylko, że na giełdzie (tak już od 2008 roku), za 1 dolara możemy kupić coraz mniej akcji.
mooooo
Dziś największa gospodarka świata zaliczyła wpadkę i przekroczyła próg 26 biliona ! Jak można nazywać cos największego jak te cos jest zadłużone na 107 lat
open_mind
Fenomenu nie będzie: Zawsze jak świat światem gdy świat był w rozpierdace ceny złota rosły, tym razem gdy świat jest rozwalony ekonomicznie zadłużony w pierdylion-owym długu i dodruku, niepokojony rozruchami grabieżami paleniem i zbliżającymi się bankructwami, zerowymi stopami bakowymi, epidemią koronawirusa. Ktoś myśli ze cena Fenomenu nie będzie: Zawsze jak świat światem gdy świat był w rozpierdace ceny złota rosły, tym razem gdy świat jest rozwalony ekonomicznie zadłużony w pierdylion-owym długu i dodruku, niepokojony rozruchami grabieżami paleniem i zbliżającymi się bankructwami, zerowymi stopami bakowymi, epidemią koronawirusa. Ktoś myśli ze cena złota spadnie? Chyba jak napali się zdrowo silnego zioła. Pozdrawiam i polecam nie tylko złote myśli.

Fenomen «w naszym przypadku każdy fakt empiryczny będący punktem wyjścia badań naukowych i spekulantów»
ajwaj
A co mialby kal-boj kupowac, napedzic cós inflacje ?
Ciezkie czasy dla gl. anglo-sasów, kolonialistów FR, GB, Portugalia, Francja itd. i bialych

Tam sa niespotykane 3 wielkie kryzysy jednoczesnie, zarobek dla komorników, nie dla sprzedawców:

1. kryzys rasowy - bylo wiele, teraz wiekszy, inny. Calowanie stóp, kleczenie
A co mialby kal-boj kupowac, napedzic cós inflacje ?
Ciezkie czasy dla gl. anglo-sasów, kolonialistów FR, GB, Portugalia, Francja itd. i bialych

Tam sa niespotykane 3 wielkie kryzysy jednoczesnie, zarobek dla komorników, nie dla sprzedawców:

1. kryzys rasowy - bylo wiele, teraz wiekszy, inny. Calowanie stóp, kleczenie policji, poltyków itd. przed murzynami wiele nie zmieni. A w kolejce przyjaciele Indianie, Latynosi, Azja itd. Chca bilionów $$$ odszkodowan za niewolnictwo, ziemie itd.
Rosja za wynajeta Alaske jeszcze milczy

2. kryzys Trumpisci - "demokraci" > wojna domowa bez ciezkiej broni (jeszcze) Podobna pólnoc-poludnie 1861–1865 wojna sesesyjna (dawno???)

3. kryzys gospodarczy juz przed korona byl, trzasnelo jeszcze lepiej. ca 4 mln bez roboty

4. mini kryzys lupków ropy gubi sie w powyzszym, otwarte zadania podzialu majatków (niby "komunizm) i innych

Karma wrócila - wyjscia dla anglo-sasów itd. nie ma. Zmiany w toku. U wasali b. duza niepewnosc (latarnie-czy np. SanEscobar)
ctrlz3
ola boga 0,1% deflacji...... odpalać drukarki bo zginiemy.....
m00zyk
Chwilowa deflacja w sytuacji kryzysowej to nic dziwnego. Przyczyną jest spadek cyrkulacji pieniądza.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki