REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Indie: ruszają banki bez kredytów

Michał Kisiel2015-08-24 09:01analityk Bankier.pl
publikacja
2015-08-24 09:01

W ciągu najbliższych 18 miesięcy w Indiach wystartuje nowy typ banków. Tzw. payment banks nie mogą wydawać kart kredytowych i udzielać pożyczek. Ich głównym celem ma być ułatwienie dostępu do podstawowych usług płatniczych setkom milionów nieubankowionych Hindusów. Wśród chętnych do uruchomienia takiego biznesu znalazła się m.in. poczta i firmy telekomunikacyjne.

Indie: ruszają banki bez kredytów
Indie: ruszają banki bez kredytów
/ thetaXstock

Banki płatnicze (payment banks) mogą przyjmować depozyty do 100 tys. rupii, świadczyć usługi przekazów pieniężnych, wydawać karty płatnicze i sprzedawać bezpieczne produkty finansowe pochodzące od zewnętrznych dostawców (np. ubezpieczenia, jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych). W odróżnieniu od tradycyjnych banków nie mają one jednak prawa udzielać kredytów w żadnej postaci, w tym emitować kart kredytowych. Chęć otrzymania licencji od Reserve Bank of India zgłosiło łącznie 41 podmiotów. 19 sierpnia bank wydał 11 wstępnych zezwoleń, które staną się pełnymi licencjami w ciągu 1,5 roku.

Nowe banki mają pomóc w poszerzeniu zasięgu oficjalnego systemu finansowego. Dziś niemal połowa mieszkańców Indii nie posiada rachunku bankowego, a w 500 tys. miejscowości nie istnieje ani jedna placówka bankowa. Dominującą formą rozliczeń pomiędzy osobami fizycznymi i drobnymi przedsiębiorcami pozostaje gotówka. Sporą popularnością cieszy się także hawala, czyli nieformalny system obiegu pieniądza pozwalający na dokonywanie transferów finansowych z użyciem zaufanych pośredników.

RBI zachęca nowych graczy do wykorzystania technologii mobilnych. W 2013 roku w Indiach wystartował system płatności mobilnych M-Pesa. Nie odniósł on jednak tak spektakularnego sukcesu jak w niektórych krajach afrykańskich, gdzie stał się jednym z podstawowych narzędzi ułatwiających obieg pieniądza bezgotówkowego. Banki płatnicze będą mogły oferować aplikacje m-płatności i internetowy dostęp do rachunku. Kilka z instytucji, które otrzymały zgodę banku centralnego to podmioty związane z rynkiem telekomunikacyjnym. Są wśród nich Aditya Birla Nuvo, część konglomeratu, w skład którego wchodzi sieć Idea Cellular oraz Airtel M-commerce Services należący do operatora Bharti Airtel.

Pod pewnymi względami inicjatywa Reserve Bank of India przypomina kroki podjęte w Unii Europejskiej, gdzie dyrektywa o usługach płatniczych (PSD) wprowadziła pojęcie instytucji płatniczej. Podmioty takie, nie będące bankami, mogą oferować usługi związane z transferem pieniądza i prowadzić rachunki. W Polsce licencję krajowej instytucji płatniczej otrzymały m.in. PayU czy firma Conotoxia, operator internetowego kantoru Cinkciarz.pl.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Czołowy fundusz akcji polskich zarabia na wzroście PKB. Oto jego najważniejsze inwestycje
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~qwe
Znakiem tego banki już nie mają kogo dymać.
Chociaż po jedny dolarze od głowy na rok to by było........1mld !
~jesh-ldn
bzdura - tam gdzie jest obrot gotowkowy tam nie ma rejestrow trnazakcji a przy tak lichym oborze podatkow w tym kraju chodzi o to by ludzie mieli konta w bankach I robili tranzakcje bezgotowkowe - czyli rejestrowane, a ze te rejestry mozna trzymac lata to jak ktos sie dorobi to potem sie takiego sprawdzi jak sie dorobil I die zastosuje bzdura - tam gdzie jest obrot gotowkowy tam nie ma rejestrow trnazakcji a przy tak lichym oborze podatkow w tym kraju chodzi o to by ludzie mieli konta w bankach I robili tranzakcje bezgotowkowe - czyli rejestrowane, a ze te rejestry mozna trzymac lata to jak ktos sie dorobi to potem sie takiego sprawdzi jak sie dorobil I die zastosuje 'domiar'

jeszcze nie widzialem w historii swiarta rzadu ktory cos zrobil w interesie obywateli a nie swoim...
~pklk
dokladnie, to stopa w drzwiach. najpierw konta, potem karty, potem nieuzywanie gotowki, kredyty konsumpcyjne, potem fundusze, gielda.
~bankster
No ale skoro dorobił się legalnie to co ma do ukrycia?
~spostrzegawczy odpowiada ~bankster
Legalnie banki i markety nie płacą ani CIT , ani VAT , a polski frajer wszystkie podatki przy I progu podatkowym 3000 zł.
~Dżejms odpowiada ~bankster
Potem dostanie legalny podatek za legalne dorabianie. Legalnie - wstecznie. Można! Kto rządowi zabroni?

Powiązane: Indie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki