REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Impeachment wobec Dilmy Rousseff. Prezydent zawieszona na pół roku

2016-05-12 11:49
publikacja
2016-05-12 11:49
Dodaj Bankier.pl w Google

Senat Brazylii zdecydował w czwartek o wszczęciu procedury impeachmentu wobec prezydent kraju Dilmy Rousseff za ukrywanie złego stanu finansów publicznych. Jej obowiązki przejmie tymczasowo wiceprezydent Michel Temer.

fot. Ueslei Marcelino / / Reuters

Mimo kilku prób wstrzymania procedury impeachmentu, senatorowie stosunkiem głosów 55 do 22 orzekli, że prezydent złamała przepisy, dotyczące budżetu. Debata trwała 22 godziny. Orzeczenie senatu oznacza, że prezydent została na pół roku zawieszona w pełnieniu obowiązków. W tym czasie jej sprawa ma zostać osądzona przez senat. Jeśli prezydent zostanie uznana za winną, to senatorowie będą mogli ją odwołać z urzędu większością dwóch trzecich głosów.

Prezydent Dilma Rousseff zapowiedziała wcześniej, że będzie walczyć "ze wszystkich sił, wykorzystując wszelkie środki prawne", by nie dopuścić do odsunięcia jej od władzy. "Ostatnim dniem mojego mandatu będzie 31 grudnia 2018 roku" - podkreśliała Rousseff, występując we wtorek przed tysiącami swych zwolenników.

Wakacje na giełdzie

"Washington Post" zauważa, że prawnicy nie są zgodni co do technicznych podstaw do impeachmentu, ale większość Brazylijczyków, którzy są zmęczeni głęboką recesją i oburzeni z powodu skandalu korupcyjnego na gigantyczną skalę w państwowym koncernie naftowym Petrobras, chce usunięcia Rousseff.

W ostatnich dniach dochodziło do prób odłożenia w czasie całej procedury. Reprezentujący prawne interesy rządu Brazylii adwokat generalny Jose Eduardo Cardozo zwrócił się we wtorek do Sądu Najwyższego o jej anulowanie. Nie jest jednak jasne, kiedy trybunał wyda orzeczenie w tej sprawie. "New York Times" pisze, że są sygnały, iż sąd nie chce w wyraźny sposób interweniować w tej sprawie.

Wcześniej pełniący obowiązki przewodniczącego Izby Deputowanych Eduardo Maranhao anulował ważność przeprowadzonego w ubiegłym miesiącu w izbie niższej głosowania w sprawie impeachmentu. Po kilku godzinach wycofał jednak tę kontrowersyjną decyzję.

Przeciwnicy 68-letniej prezydent Rousseff zarzucają jej, że pożyczała pieniądze z państwowych banków, aby pokrywać braki w budżecie. Dilma Rousseff, wywodząca się z lewicowej Partii Pracy, miała w ten sposób zwiększyć swoje szanse na powtórny wybór w 2014 roku. Wielu Brazylijczyków obarcza jednak prezydent odpowiedzialnością za zły stan gospodarki i skandal korupcyjny w państwowym koncernie naftowym Petrobras. W aferę było zamieszanych wielu czołowych polityków. W sierpniu mają się zacząć w Rio de Janeiro Igrzyska Olimpijskie.

PAP/ cyk/ ro/ IAR

Źródło:Bankier24
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~precz_z_KODstapo
moze w lewackiej europie zawiesic by dalo Sir jasnie Pana prezydenta calej Europy Tusk Donald.
~md
znowu leki ci się skończyły?
~Flex
Od dłuższego czasu stawiam tezę, że wrobienie kraju w igrzyska lub inną wielką imprezę wymagającą olbrzymich nakładów inwestycyjnych, a potem doprowadzenie do załamania gospodarczego to klasyczna rozgrywka finansjery wspieranej przez wielkie koncerny medialne "sponsorujące" związki sportowe (czy może bardziej skorumpowanych Od dłuższego czasu stawiam tezę, że wrobienie kraju w igrzyska lub inną wielką imprezę wymagającą olbrzymich nakładów inwestycyjnych, a potem doprowadzenie do załamania gospodarczego to klasyczna rozgrywka finansjery wspieranej przez wielkie koncerny medialne "sponsorujące" związki sportowe (czy może bardziej skorumpowanych działaczy). Była olimpiada w Grecji, Euro na Ukrainie, Soczi w Rosji. Teraz pora na Rio. Jeszcze trochę niżej ropę opuszczą i we wrześniu transmisje z promocyjnych plądrowań supermarketów w rytmie samby, a potem transmisja z wystąpienia zatroskanego o los kraju generała przejmującego z namaszczonymi przez CIA kolegami władzę. I brazylijska ropa trafi we "właściwe" ręce. Wenezuelska pewnie też. Tylko z Rosją się nie uda, bo tu carowie i bojarzy (nieważne biali czy czerwoni) prędzej zostawią spaloną ziemię niż się poddadzą, a naród w imię "wyższych racji" musi wszystko wytrzymać.
~warchol
normalna towarzyszka,jak kazdy czerwony kradnie,ale oczwiscie dla "dobra" ludu pracujacego miast i wsi
~headhunter
gdyby zatrudnili prof. Rzeplińskiego to by wszystko uzasadnił wedle konstytucji. Nawet kształt klapy ...
~Fon
A moze by u nas sie tak dalo?
~zielaty
Brakuje informacji, że to lewaczka.
~Adamek630
"Dilma Rousseff, wywodząca się z lewicowej Partii Pracy, miała w ten sposób zwiększyć swoje szanse na powtórny wybór w 2014 roku." - jest :-)
~zielaty odpowiada ~Adamek630
fakt, ale wielikimi literami w tytule powinno być :)

Powiązane: Brazylia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki