REKLAMA

„Im gorzej, tym lepiej”. Wall Street z rekordami po fatalnym raporcie z rynku pracy

2021-05-07 22:05
publikacja
2021-05-07 22:05
„Im gorzej, tym lepiej”. Wall Street z rekordami po fatalnym raporcie z rynku pracy
„Im gorzej, tym lepiej”. Wall Street z rekordami po fatalnym raporcie z rynku pracy
/ ZUMA Press

Po fatalnym rozczarowaniu z amerykańskiego rynku pracy S&P500 oraz Dow Jones poprawiły rekordy wszech czasów. Była to czysta emanacja starej zasady, że im gorzej z gospodarką, tym lepiej dla rynku akcji.

Jak w każdy pierwszy piątek miesiąca wydarzeniem dnia na rynkach finansowych (przynajmniej poza Polską, gdzie „błyszczał” prezes NBP Adam Glapiński) była publikacja comiesięcznego raporty z amerykańskiego rynku pracy. Dane przedstawione przez Biuro Statystyki Pracy srodze rozczarowały. Ledwie 266 tys. nowych etatów to nieco ponad jedna czwarta tego, czego oczekiwali ekonomiści. Zmaterializowało się więc ryzyko, przed którym ostrzegaliśmy w czwartek: zasiłki w USA są tak hojne, że Amerykanom nie chce się wracać do pracy.

Wall Street jednak z zadowoleniem przyjęła takie rozstrzygnięcie. Albowiem utrzymujący się stan niepełnego zatrudnienia stanowi idealny pretekst dla Rezerwy Federalnej, aby utrzymywać stopy procentowe na zerze i „drukować” setki miliardów dolarów w ramach QE. To właśnie brak „normalnej” alternatywy na rynku długu umożliwia podtrzymywanie bardzo wyśrubowanych wycen amerykańskich akcji. To stary schemat, który tak często obserwowaliśmy w latach 2010-18.

To dlatego po bardzo rozczarowujących danych z realnej gospodarki, nowojorskie indeksy pobiły historyczne rekordy. Dow Jones poszedł w górę o 0,66%, finiszując z wynikiem 34 777,76 punktów. S&P500 zyskawszy 0,74% ustanowił nowy rekord na poziomie 4 232,60 pkt. Nasdaq urósł najwięcej, zwyżkując 0,88% jednak nie ustanowił nowego szczytu.

Utrzymywanie niemal zerowych stóp procentowych sprzyja wycenom tzw. spółek wzrostowych – w tym także modnych spółek technologicznych. Odnotujmy przy tym, że rynek długu nie zareagował przesadnie negatywnie. Rentowność 10-letnich obligacji rządu USA pozostała praktycznie bez zmian na poziomie 1,58%.

- Jeden odczyt nie zmienia trendu, ale zdejmuje trochę presji z przegrzewającej się gospodarki oraz oddala ryzyko inflacji dramatycznie wyższej. A to zmniejsza presję na Fed, aby przedwcześnie rozmawiać o ograniczeniu QE – tak sytuację skomentował Larry Adam, główny zarządzający w Raymond James.

Ekonomiści głównego nurtu wciąż wierzą, że nie jest możliwa wysoka inflacja bez „przegrzanego” rynku pracy. Wszyscy już dążyli zapomnieć o dekadzie lat 70-tych, gdy niskiemu wzrostowi gospodarczemu i rosnącemu bezrobociu towarzyszyła bardzo wysoka, momentami przekraczająca 10% inflacja cenowa.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (25)

dodaj komentarz
lorelie
każdy kto był w Stanach - a uwierzcie mi, znam taką osobę której brat w stanach był - powie wam tak : USA takie jak z filmów nie istnieje... Tam jest bród, syf, rasizm ( tłuką białych) i prusaki w mieszkaniach. Nie wiem czy jakikolwiek euroafrykanin chciałby mieszkać w przyczepie kempingowej- ale tam nawet biali tak każdy kto był w Stanach - a uwierzcie mi, znam taką osobę której brat w stanach był - powie wam tak : USA takie jak z filmów nie istnieje... Tam jest bród, syf, rasizm ( tłuką białych) i prusaki w mieszkaniach. Nie wiem czy jakikolwiek euroafrykanin chciałby mieszkać w przyczepie kempingowej- ale tam nawet biali tak mieszkają!! to nie żart!! te wszystkie zdjęcia z Instagram w większości są po obróbce w Photoshopie. USA nie różni się wiele id ruskiej wiochy- i tu i tu kibel jest w latrynie na polu, tylko u ruskich bezpieczniej bo malo narkomanów Floydów :) chciała bym jeszcze raz polecieć do USA ( już raz chciałam dwa lata temu)
lorelie
stan gospodarki USA i ich infrastruktury jest taki jak ich żałosnego prezydęta bideta, pośmiewisko świata który przewraca się na schodach do samolotu. To przypudrowany trup. Oby nie pociągnął nas w dół.
the_mind_renewed
Najbardziej żywotny dla USA rurociąg od teksasu do NY jest od piątku unieruchomiony poprzez cyberattack Jak znam życie to na pewno znajdą paszport „Putina”, albo Irański. Spodziewane są wzrosty cen benzyny !
kimdzongtusk
Jestem na giełdzie od 94 roku i zawsze, jak są bańki na rynkach to znajdują sie tacy co uzasadniają ten stan rzeczy tym, że teraz to jest inaczej, że teraz jest internet, komórki , sms-y....i zawsze kończy sie to wielkim bum ! Psuciepieniądza i utrzymywanie nieefektywnych spółek zombii to przecież PRL w czystej postaci.Jestem na giełdzie od 94 roku i zawsze, jak są bańki na rynkach to znajdują sie tacy co uzasadniają ten stan rzeczy tym, że teraz to jest inaczej, że teraz jest internet, komórki , sms-y....i zawsze kończy sie to wielkim bum ! Psuciepieniądza i utrzymywanie nieefektywnych spółek zombii to przecież PRL w czystej postaci.
Nie, teraz nie będzie inaczej, będzie tak jak zawsze...
Zobaczcie czym sie końzy rozdawanie pieniedzy..wczorajsze dane z rynku pracy pokazują, że nie oplaca sie chodzic do roboty. Trzeba być wyjątkowo tępym żeby uznać, że ten stan rzeczy jest normalny i zdrowy dla gospodarki.
marxs
no naPISałeś kapitalną rzecz przy tym dodruku i inflacji plus niesamowita drożyzna NIE OPŁACA SIĘ CHODZIĆ DO PRACY do mnie też zadzwoniła pani że maja dla mnie nowe zlecenie ale grzecznie podziekowałem i powiedziałem że za poprzednią stawkę to mi się to nie opłaca bo wolę w swoim ogródku porobić a przy tych cenach no naPISałeś kapitalną rzecz przy tym dodruku i inflacji plus niesamowita drożyzna NIE OPŁACA SIĘ CHODZIĆ DO PRACY do mnie też zadzwoniła pani że maja dla mnie nowe zlecenie ale grzecznie podziekowałem i powiedziałem że za poprzednią stawkę to mi się to nie opłaca bo wolę w swoim ogródku porobić a przy tych cenach warzyw i owoców wyjdę znacznie lepiej niż na zleceniu ,pani była niesamowicie zdziwiona a zbiegiem czasu będzie coraz bardziej zdziwiona
bt5
Ostatnimi laty był niesłychany postęp technologiczny w liniach produkcyjnych , w rolnictwie, a nawet w handlu. I nawet nie trzeba było jeżdzić po targach bo na YT jest ogromna ilość prezentacji automatycznych lini które zostawiaj w tyle poprzednia epokę technologiczna, i obywaj sie całkowicie minimalna ilościa ludzi a Ostatnimi laty był niesłychany postęp technologiczny w liniach produkcyjnych , w rolnictwie, a nawet w handlu. I nawet nie trzeba było jeżdzić po targach bo na YT jest ogromna ilość prezentacji automatycznych lini które zostawiaj w tyle poprzednia epokę technologiczna, i obywaj sie całkowicie minimalna ilościa ludzi a można produkować na grubsza skalę przy jednoczesnym indywidualizowaniu produktu.Te instalacje w krajach I świata wchodza do realnej produkcji a nie s już tylko ciekawostka. rynek pracy w ogóle w terminie maksymalnie 2 dekad przestanie istnieć. Jak ktoś tego nie widzi jest kompletnie niezorientowany w technice.
monuz
te same bajki jak to już wkrótce roboty będą za nas sprzątać słyszałem 40 lat temu, a dalej w USA miliony przybyszów z południa harują na czarno na polach
bt5 odpowiada monuz
Masz po prostu stare dane. Miliony przybyszów to nie pracowały na amerykańskich polach nawet 100 lat temu. Dziś komu by sie chciało realizować skomplikowany proces biurokratyczny na pracownika sezonowego w czasach kiedy sa maszyny do zbiorów wszelki rodzajów owoców, warzyw, do dojenia. W Polsce jestem w szoku jak na przestrzeni Masz po prostu stare dane. Miliony przybyszów to nie pracowały na amerykańskich polach nawet 100 lat temu. Dziś komu by sie chciało realizować skomplikowany proces biurokratyczny na pracownika sezonowego w czasach kiedy sa maszyny do zbiorów wszelki rodzajów owoców, warzyw, do dojenia. W Polsce jestem w szoku jak na przestrzeni kilku lat choćby załatwienie drewna z lasu trwa moment bo jednego dnia harvester i forwarder w 2 - ie osoby wszytko załatwi. A parę lat temu to 2 tygodnie czekania i jeszcze tydzień się woziło cignikiem z przyczepa. Przykładów sa dziesiatki. W każdym razie dziś 1 osoba jest w stanie zrobić prace 5-10 osób z XX wieku i 50 - 100 osób przed 150 lat.
and00 odpowiada bt5
200 lat temu tkacze w UK niszczyli maszyny z obawy że pozbawią ich pracy...
150 lat temu przewidywano kryzys bo około 2000r. miało zabraknąć paszy dla dorożkarskich koni
...
Takich przykładów są tysiące
zawsze się jakoś rozwiązywały
bt5 odpowiada and00
Wielka Brytania zrujnowanych tkaczy którzy kradli z głodu wysłała w kajdanach do obozów pracy w Australii. Inni biedacy uciekli do Ameryki. Ale już po 4 dekadach uprzemysłowienia i po I wojnie Ameryka przymkneła drzwi na imigracje bo nie było dla przybyszów pracy. Obecnie zamiast przyjmowania 20 transatlantyków z emigrantami Wielka Brytania zrujnowanych tkaczy którzy kradli z głodu wysłała w kajdanach do obozów pracy w Australii. Inni biedacy uciekli do Ameryki. Ale już po 4 dekadach uprzemysłowienia i po I wojnie Ameryka przymkneła drzwi na imigracje bo nie było dla przybyszów pracy. Obecnie zamiast przyjmowania 20 transatlantyków z emigrantami dziennie to zbudowała płot na granicy z Meksykiem . Bo pracowników nie potrzeba. Swoim licznym obywatelom płacu socjal , ale USA stać bo jest emitentem światowej waluty rezerwowe. A w innych krajach jak w Polsce na przykład wskażniki bezrobocia sa zmanipulowane brakiem zasiłków dla bezrobotnych.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki