Decyzja dotycząca lotniska Chopina zapadnie nie wcześniej niż za 4-5 lat, gdy Centralny Port Komunikacyjny będzie już funkcjonował - powiedział PAP wiceminister funduszy i polityki regionalnej Marcin Horała.


Wiceszef MFiPR i pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego wskazał, że realizacja CPK przebiega zgodnie z harmonogramem. "Trwa proces projektowania i przejmowania gruntów, a na terenach, które już pozyskaliśmy w ramach Programu Dobrowolnych Nabyć, rozpoczęły się prace budowlane" - powiedział Horała podczas 32. Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Dodał, że do tej pory udało się odkupić ok. 1000 ha i proces ten jest kontynuowany.
Poinformował również, że na ukończeniu jest już proces konsolidacji Polskich Portów Lotniczych i CPK PLL. "Za kilka tygodni powinno nastąpić ostateczne przeniesienie majątku PLL do grupy kapitałowej CPK skupiającej największe aktywa i procesy inwestycyjne w zakresie infrastruktury lotniskowej. Wyjaśnił, że będzie ona odpowiedzialna za pozyskiwanie finansowania dla zadań inwestycyjnych CPK, koordynację inwestycji i integrację zasobów państwa wokół Programu CPK. "Jej celem jest stworzenie najsilniejszej grupy lotniskowej w Europie Środkowo-Wschodniej i racjonalne zarządzenie aktywami należącymi do polskiego państwa" - powiedział wiceprezes. Dodał, że funkcjonowanie podmiotów o podobnym profilu nie ma biznesowego sensu i jest niekorzystne dla pasażerów. "Konsolidacja pozwoli m.in. negocjować z przewoźnikami lotniczymi z silniejszej pozycji, skuteczniej negocjować ceny, które do tej pory nie były korzystne dla polskich lotnisk" - wskazał.
Zapytany o to, kiedy zostanie zamknięte lotnisko Chopina, powiedział, że takiej decyzji jeszcze nie ma. Nie ma też decyzji o zagospodarowaniu terenu po nim, ani o sprzedaży gruntów i zapadnie ona nie wcześniej niż za 4-5 lat, gdy Centralny Port Komunikacyjny będzie już funkcjonował.
"Decyzja Stałego Komitetu Rady Ministrów z maja tego roku dotyczy jedynie przeniesienia głównego ruchu komercyjnego z lotniska Chopina na CPK" - powiedział. "Takie coś trzeba zrobić, chociażby po to, by nie doprowadzić do bankructwa lotniska Chopina" - dodał, zaznaczając, że przeniesienie głównego ruchu komercyjnego to nie to samo, co zamknięcie lotniska. "A nawet gdyby ktoś jakąś decyzję podjął, to nie oznacza ona sprzedaży gruntów" - podkreślił.

Zapewnił też, że nieprawdziwe są wypowiedzi przedstawicieli opozycji, którzy głoszą, że budowa CPK zostanie wstrzymana.(PAP)
autorka: Ewa Wesołowska
ewes/ skr/




























































