Marszałek Sejmu, lider Polski2050 Szymon Hołownia podkreślił w piątek, że państwo podjęło kroki, by zabezpieczyć od strony informatycznej infrastrukturę wyborczą. Na pewno nie dopuścimy do jakiegokolwiek wypaczania werdyktu demokracji – zapewnił.


Na konferencji prasowej przy Fontannie Neptuna w Gdańsku kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta był pytany m.in. o bezpieczeństwo nadchodzących wyborów prezydenckich w kontekście ostatniego cyberataku na system informatyczny PO.
Hołownia stwierdził, że „jest tym marszałkiem Sejmu, który wprowadził najbardziej zaawansowany i pogłębiony audyt bezpieczeństwa tej izby w wolnej Polsce”.
„Przez kilka miesięcy trwały testowania wszystkich możliwości ingerencji w pracę Sejmu. Sejm był, w cudzysłowie, atakowany od strony cyfrowej, od strony fizycznej. Były próby - przez nas oczywiście zaplanowane - przenikania do Sejmu z różnego rodzaju niebezpiecznymi materiałami. Był symulowany atak dronowy. Naprawdę zrobiliśmy bardzo dużo, żeby zabezpieczyć to miejsce tak ważne dla polskiej demokracji” – powiedział.
Podkreślił, że przez najbliższych sześć tygodni musimy być w Polsce niezwykle wrażliwi. „Nie tylko politycy, nie tylko partie polityczne, ale również my jako konsumenci, użytkownicy mediów społecznościowych. Naprawdę, musimy mieć taką wzmożoną odporność, zbudować w sobie wzmożoną wrażliwość, uważność” - zaznaczył.

W jego ocenie w kontekście wyborów prezydenckich należy się spodziewać „różnego rodzaju psikusów”, ale służby poradzą sobie z tym problemem.
„Na pewno nie dopuścimy do jakiegokolwiek wypaczania werdyktu demokracji i to na dwóch poziomach. Mówię tutaj o tych próbach dezinformacji, których będzie coraz więcej na Twitterze, w różnych miejscach. One zawsze będą wyglądały jak prawdziwe, prawilne informacje, ale nimi nie będą. Natomiast wiem też, że państwo podjęło już określone kroki, żeby zabezpieczyć od strony informatycznej infrastrukturę wyborczą. Mówię tutaj o infrastrukturze technicznej i cyfrowej Państwowej Komisji Wyborczej” – oznajmił Hołownia.
W środę o ataku na system informatyczny PO poinformował premier Donald Tusk. „Cyberatak na system informatyczny Platformy. Zaczęła się obca ingerencja w wybory. Służby wskazują na wschodni ślad” - napisał na platformie X. Szef KPRM Jan Grabiec wyjaśnił, że doszło do ataku cybernetycznego na komputery pracowników biura Platformy Obywatelskiej i sztabu wyborczego.
Przekazał, że atak polegał na „próbie przejęcia kontroli nad tymi komputerami, możliwością monitorowania z zewnątrz wszystkich treści, ewentualnie generowania treści za pośrednictwem tych komputerów”. Zakres cyberataku szef KPRM opisał jako „dosyć niebezpieczny”.
Szef MC Krzysztof Gawkowski poinformował w czwartek, że cyberatak na biura parlamentarzystów i członków PO przeprowadziły grupy z Federacji Rosyjskiej i Białorusi. Podkreślił, że atak miał charakter zorganizowany i zaplanowany. Jak ocenił, Rosja chce ukraść Polsce i Polakom wybory. „Nie uda im się to” - oświadczył.
Hołownia: Mentzen jest kandydatem chaosu, jego recepty - niebezpieczne dla Polski
Marszałek Sejmu, kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta Szymon Hołownia ocenił w piątek w Gdańsku, że Sławomir Mentzen (Konfederacja) jest kandydatem chaosu. Jego zdaniem, recepty Mentzena są niebezpieczne dla Polski.
Kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta stwierdził, że "cmentarze polityczne na całym świecie pełne są kandydatów, którzy mieli rewelacyjne wyniki na półtora miesiąca przed wyborami".
„Najważniejsza będzie ta emocja, która będzie na samej końcówce wyścigu. Mentzen rzeczywiście zaangażował bardzo dużo społecznej emocji, frustracji, wkurzenia na system, rząd, takiego przekonania o braku bezpieczeństwa. Natomiast on karmi ludzi fałszywą żywnością. Jego recepty są niebezpieczne dla Polski. To jest kandydat chaosu” - ocenił Hołownia.
Odnosząc się do piątkowego głosowania nad ustawą ws. obniżenia składki zdrowotnej dla przedsiębiorców powiedział, że "frakcja Mentzena, to hipokryci". „To są główni piewcy wolności gospodarczej, a kiedy przychodzi do realnego obniżenia składek, obciążeń dla polskich przedsiębiorców, to się wstrzymują (od głosu)” – stwierdził.
Jego zdaniem, Mentzen jest niebezpiecznym kandydatem na prezydenta. „To jest kandydat chaosu, tacy kandydaci pojawiają się dzisiaj wszędzie na świecie, nie jesteśmy tutaj wyjątkiem (...). Późno zacząłem kampanię, późno ruszyłem w trasę, ale też mam odpowiedzialność za państwo. Ruszyłem w ostatnim możliwym momencie i myślę, że na ostatniej prostej uda mi się go (Sławomira Mentzena) dogonić i o te pół procenta przegonić” – przekonywał.
Hołownia w ramach kampanii prezydenckiej w najbliższych dniach odwiedzi m.in.: Kościerzynę, Żukowo, Rumię, Gdynię i Starogard Gdański.(PAP)
dsok/ mrr/


























































