Rząd Hiszpanii Pedro Sancheza wyda ponad 100 mln euro w ramach nowelizacji ustawy medialnej chroniącej przed dezinformacją, ogłosił w środę w Kongresie Deputowanych premier centrolewicowego rządu i szef hiszpańskich socjalistów (PSOE).


Zdaniem Sancheza na rynku znajdują się podmioty dezinformujące opinię publiczną. Wśród największych zagrożeń wyliczył kampanie dezinformacyjne prowadzone przez środowiska skrajnej prawicy oraz “ingerencję obcych mocarstw”.
W ramach planu jakości demokracji, jak wyjaśnił Sanchez, powstaną mechanizmy cyfrowe skuteczniej zwalczające użycie sztucznej inteligencji do dezinformacji oraz identyfikujące fake newsy.
Premier sprecyzował, że nowelizacja przepisów medialnych zobowiąże media w Hiszpanii do publikowania informacji o tym, “kim są ich udziałowcy, jakie są źródła ich finansowania oraz jaka jest ich oglądalność w oparciu o uczciwe pomiary”.
Sanchez dodał, że w ramach rządowego planu powstaną mechanizmy przeciwdziałające nieuczciwym praktykom w publikacji reklam, takim jak np. wykorzystanie botów lub clickbaitów.

Wyjaśnił, że nowe przepisy będą chroniły też przed koncentracją tytułów medialnych przez niewielką grupę inwestorów, dodając, że działa zgodnie z oczekiwaniami władz UE.
“Komisja Europejska sama poprosiła nas o zwalczanie dezinformacji”, powiedział premier, precyzując, że w najbliższym czasie jego gabinet rozpocznie rozmowy z hiszpańskimi partiami politycznymi w sprawie wdrażania tego planu.
Sanchez po raz pierwszy zapowiedział konieczność zmian w przepisach medialnych w Hiszpanii pod koniec kwietnia, krótko po tym jak sąd w Madrycie postawił zarzuty jego żonie Begonii Gomez dotyczące korupcji i korzystania z wpływów politycznych.
W czerwcu Madryckie Stowarzyszenie Prasowe (APM) wezwało premiera Sancheza do współpracy przy nowelizacji ustawy medialnej. Wskazało na zagwarantowaną w konstytucji wolność słowa oraz poprosiło premiera o koordynowanie planowanych zmian z przedstawicielami mediów.
Zdaniem krytycznych wobec premiera komentatorów zapowiedź reformy mediów służy “uciszeniu” niewygodnych dziennikarzy przez Sancheza. Odnotowują, że ogłoszony przez premiera plan zbiega się z kolejnym dochodzeniem w sprawie korupcji wobec bliskiej premierowi osoby, o którym donoszą media – aferą, w którą uwikłany jest brat szefa rządu David Sanchez.
Marcin Zatyka (PAP)
zat/ mms/




























































