W sprawach sądowych dotyczących pośrednio premiera Hiszpanii Pedro Sancheza objęto już śledztwem 126 osób – wyliczył hiszpański dziennik „El Mundo”. W ostatnim czasie dołączyły do nich szefowa żandarmerii oraz prezeska państwowego holdingu przemysłowego.


Jak podała w niedzielę gazeta, obecnie toczy się ponad 10 postepowań w sprawach korupcyjnych działaczy Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE) i rządu. Łącznie objęto śledztwem już 126 osób, czyli – jak podkreśla opozycja – więcej niż liczba posłów socjalistycznych w Kongresie Deputowanych, niższej izbie hiszpańskiego parlamentu.
Dziennik przypomniał o kolejnych dwóch wysoko postawionych osobach, objętych śledztwem w ostatnim czasie: to Mercedes Gonzalez, szefowa żandarmerii (Guardia Civil), a także Belen Gualda, prezeska SEPI, państwowego holdingu przemysłowego.
„Korupcja ma wymiar ilościowy, ale także jakościowy. Dwie nowe osoby, którym w tym tygodniu postawiono zarzuty, zajmują kluczowe stanowiska (…). Korupcja rozprzestrzenia się w strukturach władzy bez widocznej kontroli” – napisał „El Mundo”.
Wśród najgłośniejszych nazwisk, które zostały już skazane, znajdują się były minister transportu w rządzie Sancheza, Jose Luis Abalos, oraz były prokurator generalny Alvaro Garcia Ortiz. Również wobec jednego z byłych najbliższych współpracowników Sancheza, Santosa Cerdana, toczy się śledztwo w sprawie udziału w organizacji przestępczej oraz ośmiu innych przestępstw.

W ostatnich tygodniach śledztwem objęty został również sojusznik Sancheza, były premier Jose Luis Rodriguez Zapatero w związku z zarzutami o handel wpływami, udział w organizacji przestępczej oraz fałszowanie dokumentów. Z zarzutami o korupcję zmagają się również żona i brat Sancheza.
Premier oświadczył w czerwcu w parlamencie, że nigdy nie miał wiedzy o przypadkach korupcji w swojej partii i nigdy nie tolerowałby jej przypadków. Podkreślił, że zarzuty pod adresem członków jego rodziny to przejaw walki politycznej i oskarżył opozycję o „tworzenie wrażenia powszechnej korupcji”.
Korupcja jest stałym problemem w Hiszpanii. W 2018 r. jedna z największych afer korupcyjnych w historii kraju, znana jako afera Guertel, przyczyniła się do upadku rządu Mariano Rajoya z Partii Ludowej (PP), co zapoczątkowało trwające dotąd rządy PSOE.
Z Madrytu Marcin Furdyna (PAP)
mrf/ kj/






























































