REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Historii nie da się przepisać". Władze i obywatele Kosowa bronią dawnych dowódców

2026-02-18 07:10
publikacja
2026-02-18 07:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Tysiące ludzi wyszły we wtorek na ulice Prisztiny w 18. rocznicę ogłoszenia niepodległości Kosowa, aby zaprotestować przeciwko toczącemu się w Hadze procesowi czterech przywódców partyzantki, w tym byłemu prezydentowi Hashimowi Thaciemu, który jako premier ogłosił w 2008 roku niepodległość kraju.

"Historii nie da się przepisać". Władze i obywatele Kosowa bronią dawnych dowódców
"Historii nie da się przepisać". Władze i obywatele Kosowa bronią dawnych dowódców
fot. Florion Goga / / FORUM

Protestujący zebrani w centrum Prisztiny, gdzie wcześniej rocznicę uczczono defiladą wojskową, nieśli transparenty z hasłami: „Historii nie da się przepisać” czy „Wolność dla wyzwolicieli”. Wokół pomnika niepodległości ustawiono metalowe ogrodzenia, a na jego szczycie umieszczono tablicę z napisem „Kosowo jest w więzieniu”.

„Pomimo procesów, jedno pozostaje jasne – wojna UCK (Armii Wyzwolenia Kosowa, partyzantki walczącej z siłami serbskimi w latach 90. ubiegłego wieku - PAP) była wojną wyzwoleńczą i nie da się tego zmienić” – powiedział jeden z organizatorów protestu Ismajl Tasholli, cytowany przez lokalne media.

Prezydent Kosowa Vjosa Osmani oświadczyła, że „prawdy nie da się sfałszować, próbując przepisać historię lub zbrukać i zdewaluować walki narodu Kosowa o wolność”. Premier Albin Kurti dodał, że „wojna prowadzona przez UCK była antykolonialną walką o wyzwolenie, sprawiedliwą walką okupowanego i uciskanego narodu w czasach apartheidu” - przekazała telewizja Klan Kosova.

9 lutego w Izbie Specjalistycznej Kosowa w Hadze rozpoczęły się przemówienia końcowe, podczas których prokuratura zażądała 45 lat więzienia za zbrodnie wojenne dla byłego prezydenta Kosowa Hashima Thaciego oraz trzech innych liderów UCK: byłych przewodniczących parlamentu Kadriego Veseliego i Jakupa Krasniqiego oraz byłego posła Rexhepa Selimiego. Wszyscy przebywają w areszcie w Hadze od 2020 roku. Postawiono im zarzuty morderstw, tortur i prześladowania ludności cywilnej w czasie wojny w latach 1998-99 i po jej zakończeniu.

Wakacje na giełdzie

Główna prokurator Kimberly West zaznaczyła, że „nie domaga się skazania czy kary ani wobec sztabu generalnego, ani wobec UCK jako całości”, tylko konkretnych osób. - Nie można też orzec kary wyłącznie na podstawie przynależności do sztabu generalnego lub UCK - zastrzegła.

Obrona odrzuciła wszystkie zarzuty. Przemówienia zakończą się w środę. Następnie sędziowie będą mieli 90 dni na konsultacje w sprawie wyroku.

Izba Specjalistyczna Kosowa jest sądem działającym w ramach kosowskiego systemu sprawiedliwości. Ze względu na wcześniejsze przypadki zastraszania świadków w sprawach dotyczących UCK siedzibę Izby utworzono w Hadze, a w jej skład weszli międzynarodowi sędziowie i prokuratorzy. Jej działalność spotyka się z krytyką ze strony Albańczyków, zarzucających jej stronniczość i próbę podważenia uczciwości walki z siłami serbskimi w Kosowie, które w czasie wojny było jedną z prowincji Serbii, wchodzącej w skład ówczesnej Jugosławii.

Izba powstała niezależnie od nieistniejącego już Międzynarodowego Trybunału Karnego dla byłej Jugosławii, również z siedzibą w Hadze, który sądził i skazywał głównie serbskich polityków, urzędników i wojskowych za zbrodnie popełnione w wojnach w Chorwacji, Bośni i Hercegowinie oraz Kosowie.

UCK rozpoczęła działalność na początku lat 90. zeszłego wieku. W 1998 roku wybuchł regularny konflikt zbrojny z siłami serbskimi. Szacuje się, że podczas wojny zginęło ok. 13 tys. osób, głównie Albańczyków, zanim naloty NATO zmusiły Belgrad do wycofania wojsk z Kosowa i oddania kontroli nad prowincją ONZ i NATO. Kosowo ogłosiło niepodległość w 2008 roku. Belgrad jej nie uznaje, a wraz z nim m.in. Rosja i Chiny, stali członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki