Emiteo ruszyło z tablicą ofert, która ma ułatwić handel akcjami spółek nieznajdujących się w giełdowym obrocie. Ogłoszenia dotyczą udziałów firm, które kapitał zebrały na platformie finansowania społecznościowego.


Od 8 sierpnia użytkownicy Emiteo mogą korzystać z tablicy ofert, by wystawić ogłoszenie sprzedaży akcji i udziałów spółek, które prowadziły wcześniej ich emisje na platformie. Stworzenie takiego narzędzia umożliwiła zmiana przepisów regulujących crowdfunding inwestycyjny. Mogą to robić jedynie platformy z licencją KNF-u. W tej chwili, z dwóch takich podmiotów Polsce, tylko Emiteo prowadzi działalność.
Efekt rewolucji na rynku crowdfundingu
I jak dotąd tylko ta platforma wykorzystuje nowe regulacje pozwalające m.in. prowadzić oferty Emitentów o wartości dotychczas niespotykanej w tego rodzaju zbiórkach kapitału. Do zmiany w przepisach, w ten sposób można było zebrać równowartość 1 mln euro, co z powodzeniem zrobili m.in. Alembik Polska czy Tenczyńska Okowita Janusza Palikota. W niedawno zakończonej emisji na Emiteo, spółka Matys Investment zebrała aż 10 mln zł w niecałą godzinę – najwięcej i najszybciej w historii polskiego crowdfundingu udziałowego.
Udział w zbiórce to jednak początek drogi dla nowych udziałowców i akcjonariuszy, którzy powierzają swoje pieniądze na nowe projekty. By na nich zarobić, liczą na dywidendy, co w przypadku innowacyjnych spółek na wczesnym etapie rozwoju z wymagającym procesem inwestycyjnym jest rzadkością. Tak samo jak skup akcji własnych, czy ich wykup przez jednego dużego inwestora.
Inną drogą wyjścia z inwestycji uczestników crowdfundingowych zbiórek z zyskiem jest debiut spółki na giełdzie i sprzedaż akcji już na rynku, jeśli wzrost ich wartości będzie zadowalający. Debiut, zwłaszcza na NewConnect, choć będący naturalnym etapem pozyskiwania kapitału, czasami znacznie się wydłuża wobec wcześniejszych deklaracji, mrożąc tym samym kapitał na lata.

Chyba najmniej popularnym rozwiązaniem jest próba sprzedaży udziałów na własną rękę na podstawie umów cywilnoprawnych. Trzeba jednak znaleźć kupca, dogadać się co do ceny, spisać umowę, zapłacić, zgłosić zmiany do podmiotu prowadzącego rejestr akcjonariuszy dla spółek niepublicznych (nie giełdowych, funkcjonuje na podstawie przepisów wprowadzonych w 2019 r.). Jest on jawny dla spółki i jej akcjonariuszy. Najczęściej prowadzi go dom maklerski.
Tablica ofert Emiteo
Właśnie w tym ostatnim sposobie wyjścia z inwestycji pomaga tablica ofert Emiteo. Użytkownicy platformy mogą ogłaszać swoje zainteresowanie sprzedażą lub zakupem akcji spółek, które prowadziły emisje na Emiteo po 27 października 2023 r., nie znajdą się więc tam wcześniejsze emisje dotyczące np. KTS Weszło. Jednak Emiteo zapowiada emisje kolejnych ciekawych spółek, m.in. Fame MMA, czy Finetcomu, który reaktywował komunikator Gadu-Gadu.
W tej chwili możliwość ofert sprzedaży dotyczy tylko akcji Kombinatu Konopnego, bowiem tylko ta spółka przeprowadzała emisję według nowych przepisów. Wystawiając ogłoszenie sprzedaży, musimy podać serię akcji, które chcemy sprzedać, ich liczbę i oczywiście cenę za sztukę. Wypełniamy także formularz dotyczący danych osobowych, razem z nr PESEL, lub danych rejestrowych, jeśli kupujemy jako organizacja.
Emiteo sprawdza, czy wystawiający ofertę figuruje w rejestrze akcjonariuszy, a po weryfikacji wystawia ogłoszenie na tablicy. Zainteresowani kupnem akcji muszą skontaktować się z oferującym. Strony przyszłej transakcji wzajemnie omawiają szczegóły, by sporządzić niezbędną umowę cywilnoprawną. Emiteo udostępnia także wzrór takiego dokumentu do uzupełnienia niezbędnymi danymi. "Przekazanie tych danych odbywa się bezpośrednio pomiędzy stronami transakcji" - precyzuje Michał Klimowicz, szef działu prawnego Emiteo.
Umowa kupna-sprzedaży akcji
Poza określeniem stron umowy potrzebne będą także numery sprzedawanych akcji, które należy pozyskać w domu maklerskim, który prowadzi rejestr akcjonariuszy danej spółki. Ponadto w umowie zawarte są informacje o danych rejestrowych danej spółki oraz o tym, który sąd prowadzi jej akta. Wpisujemy też wartość nominalna akcji, która została ustalona w statucie spółki oraz cenę ich sprzedaży, uzgodnioną między stronami.
To tylko wzór, ale można skorzystać z innego, zmodyfikować istniejący lub napisać ją samemu. Co ważne, umowa nie jest zawierana na platformie. Emiteo tylko łączy sprzedających z kupującymi, ułatwiając dokonanie transakcji. "Obowiązujące przepisy w tej chwili nie pozwalają na automatyzację całego procesu na tablicy w taki sposób, że umowa sprzedaży akcji jest zawierana pomiędzy użytkownikami na platformie" - wyjaśnia Klimowicz.
Pozostaje jeszcze kwestia podpisu umowy przez obie strony. Oczywiście można je podpisać odręcznie, najlepiej w trzech egzemplarzach (jeden dla domu maklerskiego prowadzącego rejestr), ale można to zrobić także z wykorzystaniem podpisu elektronicznego i rządowej platformy ePUAP. Prowadzący rejestr może żądać dodatkowych dokumentów, np. kserokopii dowodów osobistych czy potwierdzenia zapłaty za akcje.
Finalizacja umowy i podatki
Po zawarciu umowy sprzedaży akcji, kupujący powinien zapłacić sprzedającemu cenę sprzedaży akcji, zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych, złożyć deklarację podatkową dotyczącą podatku od czynności cywilnoprawnych oraz zgłosić nabycie akcji do rejestru akcjonariuszy spółki – informuje w poradniku Emiteo.
Przeniesienie własności akcji na kupującego następuje z chwilą dokonania wpisu w takim rejestrze, wskazując kupującego, liczbę oraz rodzaj, serie i numery nabytych akcji. Prowadzący rejestr poinformuje kupującego oraz spółkę o wpisaniu transakcji sprzedaży akcji do rejestru akcjonariuszy spółki.
Podatek jest płatny przez kupującego akcje. W terminie 14 dni od dnia zawarcia umowy sprzedaży akcji kupujący powinien zapłacić podatek na rachunek właściwego dla niego urzędu skarbowego oraz złożyć w tym urzędzie deklarację podatku od czynności cywilnoprawnych (deklaracja PCC-3). Stawka podatku wynosi 1%, a podstawą opodatkowania jest wartość rynkowa nabywanych akcji (kupujący samodzielnie określa tę wartość w deklaracji PCC-3) – wyjaśnia Emiteo.
Opłaty i prowizje?
W przypadku spółek, które przeprowadzały emisje na ich platformie najczęściej rejestr akcjonariuszy prowadzi DM Trigon. Za dokonanie wpisy w rejestrze nie pobiera on opłat od akcjonariuszy. Co jest zresztą zgodne z wytycznymi KNF, które mówią, że prowadzenie rejestru akcjonariuszy jest usługą świadczoną na rzecz spółki i to spółka, a nie jej akcjonariusze, powinna ponosić koszty za czynności wynikające z jej świadczenia.
Opat ani prowizji nie pobiera także Emiteo. "W chwili obecnej Emiteo nie pobiera jakichkolwiek opłat za korzystanie z tablicy ogłoszeń, w tym za publikację ogłoszenia na tablicy" - tłumaczy redakcji Bankier.pl szef działu prawnego platformy Emiteo, Michał Klimowicz.
Tablica ofert dopiero startuje i umożliwia na razie handel akcjami tylko jednej spółki z zeszłorocznej emisji akcji serii F, sprzedawanych po 3,30 zł za sztukę. Kombinat Konopny został w niej wyceniony na blisko 98 mln zł. Chociaż emisja była zakrojona na rekordowe 16,5 mln zł, to udało się pozyskać jedynie nieco ponad 1,7 mln zł od ponad 370 inwestorów. Obecnie to tylko grupa może próbować handlować akcjami z wykorzystaniem tablicy ofert Emiteo. Właściciel platformy nie posiada bezpośredniej informacji o wolumenie transakcji dokonywanych przy wykorzystaniu tablicy ogłoszeń. Obecnie na tablicy wystawione są 2 oferty sprzedaży małych pakietów akcji.
"Ogłoszeń tych z pewnością będzie coraz więcej wraz z każdą kolejną emisją akcji organizowaną na platformie Emiteo. Na tablicy mogą być publikowane tylko ogłoszenia o zamiarze sprzedaży akcji, które były oferowane za pośrednictwem platformy Emiteo po 27.10.2023" - wyjaśnia Michał Klimowicz z Emiteo.
Kupować mogą tylko zarejestrowani użytkownicy platformy. Aby nim zostać poza standardową procedurą zakładania konta, trzeba przejść test adekwatności jako tzw. inwestor niedoświadczony lub złożyć szereg oświadczeń, by być zakwalifikowanym jako inwestor profesjonalny. Całość zajmuje do 5 min. Potrzeba także określić poziom swoich dochodów z różnych źródeł i wielkość majątku, do oszacowania możliwych do poniesienia strat w związku z inwestycjami w akcje.
Michał Kubicki





























































