HSBC ogłosił redukcję 4 tysięcy miejsc pracy po tym, jak prezes John Flint złożył rezygnację po zaledwie 18 miesiącach pełnienia funkcji.
Jak donosi Bloomberg, HSBC ogłosił masową redukcję etatów celem ograniczenia kosztów. Ewen Stevenson, dyrektor finansowy, powiedział w rozmowie z "Wall Streer Journal", że redukcje będą ograniczone do wyższych stanowisk, co przełoży się na zaoszczędzenie 4 procent kosztów kadrowych banku.
Zwolnienia dotkną 2 proc. z 237 685 pracowników banku. Koszty odpraw wyniosą około 650-700 mln dol. Bank odmówił podania szczegółów dotyczących między innymi lokalizacji, gdzie zostaną przeprowadzone redukcje etatów.
HSBC, według zestawienia przygotowanego przez Bloomberga, nie jest jedyną instytucja finansową, która w tym roku zapowiedziała masowe zwolnienia. Redukcję zatrudnienia w drugim kwartale wprowadzi również Barclays, gdzie pracę straci 3 tysiące osób w działach, które nie generowały wystarczających zysków. Do grona zwalniających dołączyli UniCredit, Deutsche Bank, Societe Generale czy Bank Pekao SA.
WS






























































