Tylko cztery godziny inwestorzy „cieszyli” się z przyznania pomocy hiszpańskim bankom. W sobotę ministrowie finansów krajów strefy euro ustalili, że na Półwysep Iberyjski trafi do stu miliardów euro, które mają wzmocnić kapitały hiszpańskich banków.
Dzień zaczął się od wzrostów cen akcji, umocnienia euro wobec dolara i ulgi na rynku długu. Ale już po południu premia za ryzyko pożyczania pieniędzy Włochom i Hiszpanii zaczęła szybko rosnąć. O godzinie 13:30 rentowność 10-letnich obligacji włoskich sięgnęła 6% i była o 23 punkty bazowe wyższa niż przed weekendem.
Analogiczne papiery hiszpańskie obiecywały dochodowość rzędu 6,4% , czyli o ok. 20 pb. wyższą niż w piątek i aż o 40 pb. wyżej niż jeszcze w poniedziałek rano. Szacuje się, że w dłuższym terminie ani Włochy ani Hiszpania nie wytrzymają kosztów obsługi długu publicznego wyższych niż 7%. Obecnie szybko zbliżamy się do tej psychologicznej bariery.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl





























































