Zarząd zaproponował przeznaczenie całego zysku na kapitał zapasowy w celu realizacji strategii rozwoju - powiedział Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos SA. - Taka decyzja zapadła na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy.
Czy zyski z kolejnych lat także będą mogły być w całości zainwestowane w rozwój Lotosu, nie wiadomo. Ostatnio minister skarbu stwierdził, że Lotos jest zbyt bogatą firmą, aby nie dzielić się zyskiem z państwem i nie podobają mu się plany zarządu spółki przewidujące niewypłacanie dywidendy przez kilka lat.
Dochody budżetu państwa z tytułu dywidend od spółek Skarbu Państwa mogą być wyższe nawet od wpływów z prywatyzacji, np. gdyby cały ubiegłoroczny zysk Lotosu przeznaczyć na dywidendę, do państwowej kasy wpłynęłoby sporo ponad 250 mln zł.
Program Kompleksowego Rozwoju Technicznego Grupy Lotos wart jest ponad 3 mld zł. To jedno z największych przedsięwzięć inwestycyjnych w polskiej gospodarce. W ramach PKRT w gdańskiej rafinerii powstać mają nowoczesne instalacje technologiczne, m.in. instalacja do utylizacji ciężkich pozostałości po przerobie ropy naftowej oraz instalacja odasfaltowania rozpuszczalnikowego oraz łagodny hydrokraking. Budowa tych instalacji ma zostać zakończona w 2009 r.
Przeznaczenie zysków z kolejnych lat na dywidendę stawiałoby pod znakiem zapytania realizację programu. Wypowiedziami ministra skarbu państwa Wojciecha Jasińskiego zaniepokoiły się związki zawodowe działające w Lotosie. W liście skierowanym do najwyższych władz krajowych domagają się kontynuowania planów rozwojowych grupy, bo ich zaniechanie doprowadzi do degradacji firmy i zwolnień. 27 czerwca Rada Nadzorcza Grupy Lotos zdecyduje, czy zatwierdzi przyjętą przez zarząd zaktualizowaną strategię rozwoju firmy na najbliższe sześć lat.
NaszeMiasto.pl
Jacek Klein
Źródło:NaszeMiasto.pl





























































